List otwarty kibiców do Prezydenta Miasta Poznania

Sto­warzysze­nie Kibiców Lecha Poz­nań przesłało do Prezy­den­ta Poz­na­nia Jacka Jaśkowiaka list, który jest odpowiedz­ią na wywiad udzielony przez niego “Gaze­cie Wybor­czej”. Poniżej treść pis­ma.

List otwarty do Pana Jacka Jaśkowiaka – Prezy­den­ta Mias­ta Poz­na­nia

Z zażenowaniem przeczy­tal­iśmy artykuł w piątkowej GW, z które­go dowiedzieliśmy się, iż chce nas Pan „dyscy­plinować”. Jeżeli to ma być – jak dowiadu­je­my się z tego samego tek­stu – „zaprosze­nie do dyskusji”, to bardziej wyglą­da to na rzuce­nie rękaw­icy.

Nie jesteśmy jed­nak zdzi­wieni. Od początku Pańskiej prezy­den­tu­ry odno­towal­iśmy szkalowanie przez Pana środowiska kibiców Lecha Poz­nań jak i samego klubu i lekce­waże­nie kwestii dla nas istot­ny­ch. Wielu z nas ode­brało to jako okazy­wanie pog­a­rdy dla sporej grupy Poz­na­ni­aków, emocjon­al­nie związany­ch z kibi­cow­aniem Lechowi.

W naszy­ch oczach to nie kibice Lecha, ale Pan szkodzi wiz­erunk­owi mias­ta, lekce­ważąc tak ważne dla tożsamoś­ci Poz­na­nia i Wielkopol­ski wydarzenia, jak roczni­ca wybuchu Pow­sta­nia Wielkopol­skiego, uczcze­nie pamię­ci Żołnierzy Wyk­lę­ty­ch czy też poprzez usiłowanie wprowadza­nia utopi­jny­ch wiz­ji mias­ta bez samo­chodów (intrygu­jące cho­ci­ażby w kon­tekś­cie Między­nar­o­dowych Targów Poz­nańs­kich i przy­by­wa­ją­cy­ch na nie goś­ci z kra­ju i ze świata).

Nie zgadza­my się z narzu­coną przez Pana nar­racją i przyj­mowaniem przez Pana jako oczy­wis­te­go fak­tu, iż na sta­dion­ie Lecha panu­je wsze­chobec­ny rasizm. Oświad­cza­my, że nie dostrzegamy takiego prob­le­mu. Wszelkie wydarzenia, które mogły­by być w taki sposób zin­ter­pre­towane, stanow­ią kro­plę w morzu pozy­ty­wny­ch sta­dionowych zachowań i nie mogą rzu­tować na wiz­erunek całe­go środowiska Lecha Poz­nań. Tak samo, jak incy­den­tal­ne przy­pad­ki urzęd­ników miejs­kich dzi­ała­ją­cy­ch niez­god­nie z prawem, nie mogą stanow­ić pod­stawy do for­mułowa­nia oceny, że jest to „zor­ga­ni­zowana gru­pa przestępcza”.

Kibice Lecha są m.in. wiodącą stroną trwa­ją­cy­ch obec­nie prac par­la­men­tarny­ch nad bard­zo potrzeb­nymi zmi­anami w Ustaw­ie o Bez­pieczeńst­wie Imprez Masowych. Trud­no nam uwierzyć, że par­la­men­tarzyś­ci zech­cieliby współpra­cow­ać z zat­wardzi­ałymi rasis­tami. Raczej świad­czy to o tym, iż przez władze cen­tral­ne jesteśmy doce­ni­ani, trak­towani poważnie i po part­ner­sku.

Tego samego oczeku­je­my od Prezy­den­ta Poz­na­nia. Jeżeli chce się Pan z nami spotkać i poroz­maw­iać, to proszę nie zaczy­nać od szkalowa­nia nas w medi­ach i ustaw­ia­nia jak ucz­ni­aków w kącie, w celu ich „zdyscy­plinowa­nia”. Jesteśmy poważnymi ludźmi i może­my dysku­tować, jed­nak nie z kimś, kto nie tylko kon­sek­went­nie nas ocz­er­nia, ale i lekce­waży wartoś­ci, które są dla nas ważne. Jeżeli chce Pan z nami roz­maw­iać, to prosimy zacząć od spróbowa­nia osiąg­nię­cia choć min­i­mum zau­fa­nia do siebie w naszym środowisku. Może Pan tego dokon­ać zaprzes­ta­jąc szkalowa­nia nas czy cho­ci­ażby uczest­nicząc w orga­ni­zowany­ch lub wspier­any­ch przez nas akc­jach his­to­ryczno — patri­o­ty­czny­ch, równie ochoc­zo jak uczest­niczy Pan w man­i­fes­tac­jach i demon­strac­jach inny­ch grup społeczny­ch.

Obec­nie Pana akc­ja zaczep­na w postaci wypowiedzi dla GW, stanowi w naszym odbiorze nie próbę naw­iąza­nia dyskusji, ale chęć zbi­cia na nas swo­je­go kap­i­tału poli­ty­czne­go, na co nie wyrażamy zgody. Nie będziemy dla Pana tram­poliną do zdoby­cia paru dodatkowych punk­tów w son­dażach. Jeżeli zaś fak­ty­cznie chce Pan poważnie i bez uprzedzeń podysku­tować – prosimy się bardziej postarać i zbu­dować ku temu lep­szy kli­mat.

Z poważaniem, 

Sto­warzysze­nie Kibiców Lecha Poz­nań

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress