Lubuski FC chciał race na Powstanie. Wojewoda się nie zgodził i…

Podob­nie jak w poprzed­nich lat­ach kibice przy­go­towu­ją się do obchodów kole­jnej roczni­cy wybuchu Pow­sta­nia Wielkopol­skiego. Wiemy jed­nak, że w Poz­na­niu nie będzie, tak jak w ostat­nich dwóch lat­ach, racowiska. W wielu mias­tach kibice lokalnie upamięt­ni­a­ją w ten sposób pamięć pow­stańców. Jed­nak nie we wszys­t­kich.

Pol­skie pra­wo zabra­nia uży­wa­nia środ­ków pirotech­niczny­ch, jed­nak w moż­na to zro­bić, jeśli otrzy­ma się zgodę od władz samorzą­dowych. I w przy­pad­ku poz­nańs­kich obchodów wybuchu Pow­sta­nia Wielkopol­skiego w 2011 i 2012 roku Kibole otrzy­mali taką zgodę. O taką zgodę kilka dni temu wys­tąpił Lubuski FC, który w Świebodzinie chci­ał odpal­ić race, tak jak robili to w ubiegły­ch lat­ach kibice w Poz­na­niu i będą w tym z pod­poz­nańs­kich miejs­cowoś­ci. Efekt?

- Pis­mo z wnioskiem o odpale­nie rac składamy 13 grud­nia i tego samego dnia (sic!) zosta­je stwor­zone roz­porządze­nie, które zabra­nia uży­wa­nia wyrobów pirotech­niczny­ch na tere­nie woj. lubuskiego. Roz­porządze­nie obow­iązu­je do 30 grud­nia — pisze do nas czytel­nik.

Poniżej pis­mo odpowiedź z Urzę­du Mias­ta, a także naty­ch­mi­as­towo wprowad­zone roz­porządze­nie.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress