Największy wygrany tego sezonu?

Przez niespeł­na pół roku stał się jed­nym z najlep­szych bramkarzy roz­gry­wek

Maciej Gos­tom­s­ki zan­im zasil­ił szere­gi poz­nańskiej drużyny wys­tępował w takich klubach jak Odra Wodzisław Śląs­ki czy Bał­tyk Gdy­nia. Miał również epi­zod w Legii Warsza­wa jed­nak nie był w stanie wywal­czyć sobie miejs­ca w bram­ce, dlat­ego został wypoży­c­zony do dru­goligowego wów­czas Zagłębia Sos­nowiec. W Bytovii Bytów Gos­tom­s­ki wys­tępował w lat­ach 2011–2013, gdzie roze­grał 53 spotka­nia i zbier­ał bard­zo pochleb­ne recen­z­je.

28. czer­w­ca tego roku Gos­tom­s­ki pod­pisał kon­trakt z Lechem Poz­nań. Przy­chodząc do Kole­jorza początkowo był trzec­im bramkarzem w zes­pole. Poważ­na kon­tuz­ja Jas­mi­na Buri­cia spraw­iła, że pop­u­larny Gostek stał się drugim golkiperem.  W bram­ce stał Krzysztof Kotows­ki, który daleko był od swo­jej opty­mal­nej formy.  Kibice dzi­wili się tren­erowi Rumakowi, dlaczego nie zaryzyku­je i nie postawi na Gos­tom­skiego. Tren­er Rumak jak­by wysłuchał proś­by kibiców i 23. wrześ­nia Gostek pojaw­ił się między słup­ka­mi poz­nańskiej drużyny, a Lech wygrał 2:0 w Gli­wicach z miejs­cowym Piastem. Od tamtego momen­tu Gos­tom­s­ki stał się bramkarzem numer jeden i nie opuś­cił ani jed­nego spotka­nia. W trzech meczach pod rząd nie puś­cił bram­ki, a w kilku popisał się świet­ny­mi inter­wenc­ja­mi ratu­jąc Kole­jorza przed stratą punk­tów.

- Ter­az pozosta­je mi pra­cow­ać i udowod­nić tren­erom, że warto na mnie staw­iać. Mam nadzieję, że jak wejdę do bram­ki, to już z niej nie wyjdę. – mówił po przyjś­ciu do Poz­na­nia.

Dobra gra Gos­tom­skiego spowodowała, że coraz więcej klubów zain­tere­sowanych jest sprowadze­niem golkipera do swo­jego zespołu. Tym bardziej, że po tym sezonie wygasa umowa między klubem, a zawod­nikiem, która była pod­pisana na rok. Jeżeli Lech chce poważnie myśleć
o mis­tr­zost­wie Pol­s­ki i europe­js­kich pucharach powinien zro­bić wszys­tko, by bramkarza zatrzy­mać, bo jeśli będzie on tak bronił jak w doty­chcza­sowych meczach to przy Buł­garskiej na wios­nę może być bard­zo radośnie.

- Lech Poz­nań ma pier­wszeńst­wo w pod­pisa­niu ze mną kon­trak­tu. To klub, który dał mi szan­sę, daje mi chleb, chcę tu zostać.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress