Trenerski dwugłos po mecu Lechia — Lech

Zaprasza­my do zapoz­na­nia się z wypowiedzi­ami tren­erów obu drużyn po meczu Lechia Gdańsk — Lech Poz­nań.

Mar­iusz Rumak (Lech Poz­nań): - Każ­da pas­sa się kiedyś kończy, ta po 18 meczach. Grat­u­lu­ję Lechii wygranej. W pier­wszej połowie, moim zdaniem, mecz był zamknię­ty. Widzieliśmy tylko po jed­nej sytu­acji z obu stron. Lechia wykon­ała bard­zo dobry stały frag­men­ty gry, po którym zdobyła bramkę. W drugiej połowie staral­iśmy się odro­bić stratę, zabrakło dokład­noś­ci i po kole­jnym stałym frag­men­cie gry było 2:0. Lechia się otworzyła, ale musimy patrzeć na siebie i niewyko­rzys­tane sytu­acje. Porażki uczą, tę na pewno przeanal­izu­je­my i wyciąg­niemy wnioski, żeby z Piastem zagrać lep­iej.

Bogusław Kacz­marek (Lechia Gdańsk): -Najbardziej cieszę się, że upadł tem­at sta­dionu i klątwy z nim związanej. Od 1994 roku z Lechem nie prze­grałem, nieważne czy pra­cow­ałem w słaby­ch czy moc­ny­ch klubach – były remisu albo zwycięst­wa. Bard­zo się cieszę, że mecz się nam ułożył, bo Lech ma bard­zo dobrych piłkarzy. My zagral­iśmy z ser­ca, wątroby, nie zabrakło szarych komórek i płynu rdzeniowo-móz­gowe­go. Padły ład­ne bramki, co którzy ich nie widzieli mogą to nadro­bić w telewiz­ji.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress