Maciej Gajos: Trzeba przerwać złą serię

Już jutro lechi­ci wrócą co ekstrak­la­sowych roz­gry­wek. Ich rywalem będzie Jagiel­lonia Białys­tok. Na Pod­la­siu Kole­jorz nie wygrał od czterech lat.

Ostat­nie zwycięst­wo Lech w Białym­stoku odniosł w kwiet­niu 2013 roku. Potem były cztery porażki z rzę­du, a czer­w­cowe spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2. -  Nie mam żad­ne­go złote­go środ­ka, żeby to zmienić. Może Jagiel­lonia gra­ją­ca u siebie nam po pros­tu nie lezy, ale to nie jest powód, by negaty­wnie się nastaw­iać przed jutrze­jszym meczem. Trze­ba tę złą ser­ię prz­er­wać i mam nadzieję, że to nastąpi już ter­az — mówił przed meczem kap­i­tan Kole­jorza.

Przed prz­er­wą reprezen­ta­cyjną lechi­ci pewnie pokon­ali warsza­wską Legię 3:0. - Po trzech słab­szy­ch meczach zagral­iśmy dobry mecz i pewnie wygral­iśmy. Wcześniejsze mecze z Legią prze­gral­iśmy, ter­az odnieśliśmy zasłużone zwycięst­wo, to było nam bard­zo potrzeb­ne. Mimo kry­tyki jaka na nas spadła, pokaza­l­iśmy, że jesteśmy dobrym zespołem. Mam nadzieję, że to będzie ter­az pro­cen­tować.

- We Wrocław­iu zagral­iśmy dobrze, ale tylko pier­wsze 10 min­ut, mówiliśmy sobie, że w meczu z Legią powin­niśmy grać tak, jak przez tamte min­u­ty i to się udało. Cieszy powrót do zespołu Darko czy mój. Cała druży­na zagrała dobrze. 

Dla Gajowe­go mecze w Białym­stoku są dość sen­ty­men­tal­ne. Pomoc­nik Kole­jorza grał tam przez cztery sezony. - Wiele razy pod­kreślałem, że spędz­iłem tam fajny czas. To był mój pier­wszy poważny kon­takt z Ekstrak­lasą i zawsze będe dobrze wspom­i­nał czas tam spęd­zony. Poz­nałem dużo fajny­ch ludzi, ale dużo się zminiło. Zostało na kilka osób, które znam i na pewno się z nimi spotkam — kończy.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress