Lech Poznań pokonał w pierwszej kolejce fazy play-off Koronę Kielce 3:2 (2:2). Dwie bramki zdobył Marcin Robak, wykonując rzuty karne. Na bohatera Lecha w tym spotkaniu wyrósł jednak zdobywca pierwszej bramki – Darko Jevtić.
Najlepszy lechita – Darko Jevtić
Średnia ocen – 6,54
Jasmin Burić – 6
Nie mamy wątpliwości, że Burić znalazł się w wyjściowym składzie Kolejorza na mecz z Koroną ze względu na wtorkowy finał Pucharu Polski. Trener Nenad Bjelica chcąc dodać pewności siebie w głowie 30-latka. I może dobrze, bo „Jasiu” czasem wydawał się nieco elektryczny i niepewny, choć już w drugiej połowie spisał się na medal. Pozostaje więc mieć nadzieję, że 90 minut z Koroną zaowocuje bardzo dobrym występem w Warszawie na Stadionie Narodowym.
Przy pierwszym golu świeżo upieczony Polak nie miał szans. Piłka wpadła bowiem do jego siatki po rykoszecie. Maciej Wilusz próbował odbić strzał Matuesza Możdżenia, ale pechowo strącił ją do bramki Buricia. Przy drugiej bramce bramkarz Kolejorza wyczuł intencje wykonującego rzut karny – Jacka Kiełb. Niestety Buriciowi zabrakło centymetrów by sięgnąć strzał byłego lechity. W drugiej połowie kilkukrotnie wykazywał się pewnością siebie wygrywając pojedynki jeden na jeden.
Tomasz Kędziora – 5
W meczu z Koroną kapitan polskiej młodzieżówki był nieco chaotyczny i niepewny siebie. Zdarzały mu się błędy w rozegraniu i niecelne podania.
Jan Bednarek – 6
Dobrze czytał grę choć bierność w pierwszej połowie przy bramce Możdzenia doprowadziła do wyrównania. Stoper Kolejorza mógł wcześniej skasować akcję Korony, ale postanowił czekać na ruch rywala. Podobnie postąpiła reszta kolegów z defensywy Lecha i następnie przyglądali się tylko, jak Możdżeń uderza piłkę i ta ostatecznie ląduje w bramce Jasmina Buricia.
Maciej Wilusz – 6
Ogromny pechowiec. Mimo nie najgorszej gry Wilusz znów dołożył kamyczek do ogródka Lecha. Jego gra wygląda jak kontra do „Fausta” Goethego. Wilusz chcąc czynić dobro, czyni zło, choć na szczęście zdarza mu się to co raz rzadziej i nie ma to opłakanych skutków dla wyników Kolejorza. W drugiej połowie odzyskał jednak pewność siebie, kasując często zagrożenie gości w zarodku.
Volodymyr Kostevych -8
Pożyteczny w ofensywie, szczególnie w drugiej połowie. Niezłamany biegał od bramki do bramki, co poskutkowało kilkoma groźnymi akcjami lechitów na lewym skrzydle. Razem z Darko Jevticiem tworzą bardzo mocną lewą flankę Kolejorza. Miał spory udział w wypracowaniu drugiego rzutu karnego dla Lecha. Jeden z najlepszych lechitów w tym meczu.
Łukasz Trałka – 6
Wróciły stare grzechy z czasów panowania trenera Jana Urbana w Poznaniu. Dwójka defensywnych obrońców nie zagwarantowała spokoju w środku pola i braku zagrożenia ze środkowych sektorów boiska. Najpierw padł gol po uderzeniu Mateusza Możdżenia ze środka boiska, a następnie zawodnicy gości wdarli się w pole karne Lecha i został im podyktowany rzut karny. Grający słabe spotkanie Łukasz Trałka sfaulował bowiem Możdżenia i w efekcie drużyna trenera Bartoszka znów doprowadziła do wyrównania tuż przed przerwą.
Abdul Azziz Tetteh – 6
Podobnie jak u Łukasza Trałki – niezbyt udany występ Ghańczyka, co objawiło się bałaganem w środku pola.
Maciej Makuszewski – 5
Kolejny słaby występ wypożyczonego z Lechii Gdańsk skrzydłowego. Lech nie miał z niego za dużo pożytku w starciu z Koroną zarówno w pierwszej połowie jak i po przerwie, gdy „Maki” całkowicie zniknął z pola widzenia.
Radosław Majewski – 7
Przyćmiony przez zawodnika spotkania – Darko Jevticia, choć 30-latek również zagrał w niezłym stylu. Warto zaznaczyć, że asystował przy pierwszej bramce Jevticia, gdy Lech wyszedł na prowadzenie po wypracowanym schemacie rzutu rożnego.
Darko Jevtić – 9
Gdyby nie fantazja, kreatywność i zimna krew Jevticia, Lech mógłby nie zdobyć w piątek nawet punktu. Szwajcar najpierw otworzył wynik spotkania w 19. minucie, gdy przyjął piłkę na 25. metrze i przymierzył technicznie na bramkę Korony, nie dając szans Milanowi Borjanowi. Nieco ponad kwadrans później wykazał się fantastycznym przeglądem pola podając do Marcina Robaka. Ten stworzył później rzut karny, dając się sfaulować pod bramką Korony. Po zmianie stron Jevtić wciąż napędzał akcje ofensywne lechitów popisując się swoimi umiejętnościami technicznymi i luzem. Wreszcie sam wywalczył rzut karny, gdy wszedł w pole karne gości z Kielc po minięciu kilku rywali jednym dryblingiem.
Marcin Robak – 8
Niesamowicie silny, waleczny i skuteczny. Lider klasyfikacji strzelców cierpliwie czekał na swoją szansę od pierwszej minuty, wchodząc przez większość meczów rundy wiosennej z ławki i teraz odwdzięcza się trenerowi Bjelicy za dane mu zaufanie. Robak nie boi się wziąć ciężar gry na swoje barki i bardzo dobrze czuje się grając z przeciwnikiem na plecach. Wykorzystał dwa rzuty karne, z których jednego sam wywalczył. Pewnie lideruje w klasyfikacji strzelców z 17 golami na koncie i czterema bramkami przewagi nad Vassiljevem.
Mihai Radut – 7
Znów wniósł na boisko świeżość i orzeźwienie w grę Lecha, lecz nie zdołał stworzyć zagrożenia pod bramką Borjana.
Dawid Kownacki – 6
Zawitał na boisku w 70. minucie zmieniając Abdula Azziza Tetteha i wykazał się dużą aktywnością. Również jednak nie przysporzył wielu problemów defensorom Korony.
Maciej Gajos – grał zbyt krótko.