01.06.2022, g. 16:00
Liga Narodów UEFA
Polska vs Walia
Do meczu pozostało:
5dn.16godz.8min.
11.75 X3.50 24.45 Odbierz 2720 zł i typuj na eFortuna.pl Zarejestruj konto
Transmisja na żywo

Przyszli, Pograli, Poszli: Bartosz Bosacki

Przyszli, Pograli, Poszli: Bartosz Bosacki

Bar­tosz Bosac­ki to jeden z tych piłkarzy, który w Lechu spędz­ił naprawdę sporo cza­su. Gdy­by zliczyć te wszys­tkie lata, gdzie Bosy reprezen­tował niebiesko-białe bar­wy, to zbierze się ich aż 13. W swo­jej kari­erze Bosac­ki zmieni­ał kole­jowy herb na inny tylko dwa razy — z czego raz zde­cy­dował się grać w Niem­czech, gdzie spędz­ił dwa sezony.

Bosac­ki urodz­ił się 20 grud­nia 1975 roku w Poz­na­niu. Swo­ją kari­erę rozpoczął w SKS 13 Poz­nań skąd w 1994 roku przeszedł do Lecha Poz­nań. W swoim pier­wszym sezonie w Dumie Wielkopol­s­ki roze­grał tylko dwa mecze. Dopiero w sezonie 95/96 na dobre zado­mow­ił się w Lechu i już jako jeden z pod­sta­wowych graczy roze­grał w sum­ie 26 spotkań. Przyglą­da­jąc się statystyką Bosego, warto zwró­cić uwagę na to, że przez więk­szość swo­jej kari­ery nie strzelił więcej, niż jed­nej bram­ki w sezonie. Dopiero u kre­su swo­jej przy­gody z piłką nożną udało mu się dwa razy — w sezonie 08/09 i 09/10 przeła­mać się i strzelić dwie bram­ki w sezonie. W sum­ie przez 19 sezonów do bram­ki rywala trafił 10 razy z czego aż 9 w barwach Lecha Poznań.

W lat­ach 1998–2002 przeniósł się do Wronek. Pod­czas cztero­let­niego poby­tu w tym klu­bie zdobył dwa razy Puchar Pol­s­ki i raz Super­puchar. W 2002 roku, kiedy Lech awan­sował do I ligi, Bosac­ki wró­cił do Poz­na­nia by na nowo rozpocząć walkę o tro­fea. W 2004 roku zdobył wraz z drużyną po ciężkim dwumeczu z Legią Puchar Pol­s­ki, a później Super­puchar z Wisłą. Trenerem Lecha był wów­czas Czesław Mich­niewicz, który po mniej więcej 10 lat­ach od tego wydarzenia, gdy już nie był szkole­niow­cem Lecha, a Jagiel­lonii bard­zo chci­ał pozyskać Bosack­iego do swo­jej drużyny.

Po zdoby­ciu PP i SP Bartek zde­cy­dował się na przeprowadzkę do Niemiec, gdzie zaczął wys­tępować w 1.FC Nürn­berg VfL. W ciągu dwóch sezonów roze­grał w sum­ie 17 spotkań. Pod­czas gry w Norym­berdze na pewno zapamię­ta pewną kon­tuzję, która kosz­towała go wyr­wanie zębów trzonowych. Bosac­ki narzekał na ból pach­winy, który lekarze źle zdi­ag­no­zowali i stwierdzili, że to właśnie przez zęby. Okaza­ło się, że należało zoper­ować przepuk­linę. Gdy to zro­biono ból ustąpił.

Ostat­nia pros­ta Bosack­iego to ponowne przyjś­cie do Lecha w 2006 roku. Swo­ją kari­erę zakończył w 2011 zdoby­wa­jąc po drodze Puchar Pol­s­ki, mis­tr­zost­wo Pol­s­ki i Super­puchar. Nieste­ty, wszyscy na pewno pamię­ta­ją sposób, w jaki klub zde­cy­dował się pożeg­nać z piłkarzem. Gdy po urlop­ie wró­cił do klubu dowiedzi­ał się, że kon­trakt, który wygasał ostat­niego dnia czer­w­ca nie zostanie przedłużony, nie było też mowy o zor­ga­ni­zowa­niu żad­nego pożeg­na­nia piłkarza, który spędz­ił w Lechu w sum­ie aż 13 lat. Całą sytu­ację Bosac­ki komen­tował wów­czas tak: To oczy­wiś­cie pra­wo właś­ci­ciela, musi­ałem się liczyć z taką decyzją. Ale mam zas­trzeże­nia do formy rozs­ta­nia. Gdy­bym został poin­for­mowany wcześniej, to mógłbym nor­mal­nie pożeg­nać się z kibi­ca­mi. Wiel­ka szko­da, że władze Kole­jorza nie stworzyły mi takiej okazji. W Lechu zostaw­iłem wiele zdrowia i ser­ca, nigdy się nie oszczędza­łem, bo jest to dla mnie szczegól­ny klub, zawsze najważniejszy — mówił Bosy.

Całą sytu­ację sko­men­tował również ówczes­ny tren­er Lecha Poz­nań Jose Mari Bakero:  Nie chcę oce­ni­ać sposobu pożeg­na­nia się z Bosackim. To nie leży w mojej gestii. Nie oce­ni­am tego. Zresztą nie wiem, czy wcześniej robiło się takie pożeg­na­nia. Ten zawod­nik miał pro­fesjon­alne pode­jś­cie. Do cza­su, kiedy z niego korzys­tałem, zawsze był pro­fesjon­al­istą. Przekaza­łem moją opinię wład­zom klubu. To nie ja pod­jąłem ostate­czną decyzję — powiedzi­ał Bakero.

Tak, czy inaczej Bosac­ki to jed­na z żywych leg­end klubu, która na stałe zapisała się na kar­tach his­torii tej drużyny. Doce­niony przez wło­darzy klubu, czy nie, w pamię­ci kibiców zostanie na długie lata i nigdy nie będzie trze­ba im przy­pom­i­nać kim był Bar­tosz Bosacki.

Źródło zdję­cia: bulgarska.pl

Kursy na mecze Lecha

Brak spotkań

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Brak spotkań

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.