01.06.2022, g. 16:00
Liga Narodów UEFA
Polska vs Walia
Do meczu pozostało:
5dn.16godz.39min.
11.75 X3.50 24.45 Odbierz 2720 zł i typuj na eFortuna.pl Zarejestruj konto
Transmisja na żywo

Przyszli, Pograli, Poszli: Sławomir Peszko

Przyszli, Pograli, Poszli: Sławomir Peszko

Tego zawod­ni­ka nie trze­ba chy­ba niko­mu przed­staw­iać. Przez pięć rund 31-latek bronił Niebiesko-Białych barw i na stałe wpisał się w pamięć kibiców Kole­jorza. Tuż przed meczem z Lechią w “Przys­zli, pograli, pos­zli” — Sła­womir Peszko! 

Urod­zony w Jaśle pomoc­nik swo­je pier­wsze piłkarskie kro­ki staw­iał w Naf­cie Jedlicze, skąd trafił do Wisły Płock. Barw płock­iego zespołu bronił przez sześć lat, strze­la­jąc 21 goli w 112 meczach ligowych. Pier­wsze sukcesy na are­nie kra­jowej również świę­tował w swoim debi­u­tanckim, seniorskim klu­bie. W 2006 roku zdobył Puchar Pol­s­ki oraz Super­puchar. Dobra gra w mazowieckim klu­bie dała zawod­nikowi prze­pustkę do więk­szego klubu. Latem 2008 roku pop­u­larny „Peszkin” Płock zamienił na Poznań.

Do Kole­jorza Peszko wszedł z wysok­iego C. W pier­wszych sparingach w Niebiesko-Białych barwach czterokrot­nie wpisy­wał się na listę strzel­ców. Na debi­ut w Lechu Poz­nań nie musi­ał dłu­go czekać. Dobra postawa w spotka­ni­ach towarzys­kich wzbudz­iła zau­fanie tren­era Fran­cisz­ka Smudy i szkole­niowiec ówczes­ne­mu 23-latkowi dał szan­sę na grę od pier­wszych min­ut w pier­wszym spotka­niu sezonu 2008/2009 z GKS-em Bełchatów. Być może jego pier­wsze kro­ki w ekstrak­lasie nie należały do udanych, to jed­nak odgry­wał on ogrom­na rolę w spotka­ni­ach Lecha w Pucharze UEFA. Bramkę na 2:1 w 85. min­u­cie meczu z Aus­trią Wiedeń pamię­ta każdy kibic Kole­jorza. Gol o tyle istot­ny, że na wagę awan­su do fazy grupowej rozgrywek!

Moż­na powiedzieć, że Peszko to zawod­nik, który był niezbęd­ny poz­na­ni­akom w kluc­zowych i ważnych momen­tach w his­torii klubu. Zwłaszcza w 2009 roku ode­grał on zasad­niczą rolę w sukce­sach zespołu. 19 maja 2009 roku Lech mierzył się z Ruchem Chorzów w finale Pucharu Pol­s­ki. Kole­jorz zdobył tro­feum, pokonu­jąc chor­zowian 1:0 po golu… Pesz­ki. Dwa miesiące później Lech rywal­i­zował z Wisłą Kraków w spotka­niu o Super­puchar Pol­s­ki. O tym, która druży­na miała rozpocząć nowy sezon od tri­um­fu zade­cy­dowały rzu­ty karne, w których lep­si okaza­li się lechici.

Najlep­sze cza­sy Sła­womi­ra Pesz­ki w Lechu miały jed­nak dopiero nade­jść. Sezon 2009/2010 to dla niego nie tylko mis­tr­zost­wo kra­ju dla Kole­jorza. Pomoc­nik w znaczą­cy sposób przy­czynił się do klubowego sukce­su. Przez te kil­ka miesię­cy osiem razy pokony­wał bramkarzy prze­ci­wników, a 14. razy asys­tował. Ten sezon to też pier­wsza bram­ka Peszk­i­na w Lechu Poz­nań – to on otworzył worek z gola­mi Kole­jorza w sezonie mis­tr­zowskim (Kole­jorz pokon­ał Piast Gli­wice 3:1).

Kole­jne miesiące nie były dla niego już udane. Duża rywal­iza­c­ja w linii pomo­cy spowodowała, że zawod­nik dostawał znacznie mniej szans do gry. Na początku 2011 roku pod­pisał kon­trakt z 1. FC Koln. Przez kil­ka lat poby­tu zagranicą wys­tępował także lidze ang­iel­skiej (Wolver­hamp­ton) oraz włoskiej (Par­ma).

Dużo mówiło się o jego powro­cie do Lecha Poz­nań. Wielokrot­nie Peszko pow­tarzał, że Kole­jorz to klub, który wiele dla niego znaczy. W trwa­ją­cym sezonie zawod­nik wró­cił do Ekstrak­lasy. Za kierunek swo­jej dal­szej kari­ery wybrał jed­nak Gdańsk, by tam bronił barw Lechii. — Jego wiz­y­ty w Poz­na­niu, obec­ność na meczach przy Buł­garskiej, to wszys­tko nie było przy­pad­kowe. Chcieliśmy tego zawod­ni­ka. Nasze roz­mowy ze Sła­womirem Peszką były długie i dynam­iczne, ale nie udało nam się dojść do porozu­mienia. Piłkarz chci­ał dłuższego kon­trak­tu i wyższych pieniędzy, niż my mogliśmy mu zaofer­ować – mówił po zamknię­ciu okna trans­fer­owego prezes Kole­jorza, Karol Klimczak.

Sam zawod­nik zaz­naczał: Wró­ciłem do Pol­s­ki, ponieważ straciłem miejsce w kadrze mec­zowej 1. FC Koeln. Decyz­ja nie była łat­wa, ale prze­myślana. Moim celem jest udzi­ał w przyszłorocznych mis­tr­zost­wach Europy, dlat­ego muszę reg­u­larnie grać.

Sko­ro mowa o reprezen­tacji Pol­s­ki. Dobra postawa w Lechu Poz­nań została zauważona przez selekcjon­era Leo Been­hakkera. 19 listopa­da 2008 roku zade­bi­u­tował w Biało-Czer­wonych barwach. Miał też swój udzi­ał w awan­sie kadry na Euro 2016. W spotka­niu wyjaz­dowym prze­ci­wko Irlandii strzelił jedynego gola dla naszej kadry (1:1).

Czy Peszko wró­ci jeszcze do Poz­na­nia? Poży­je­my, zobaczymy. Wró­cić — wró­ci. Choć na 90. min­ut. Już w czwartek.

źródło zdję­cia: noga.pl

Kursy na mecze Lecha

Brak spotkań

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Brak spotkań

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.