Aby myśleć o awansie do kolejnej, ostatniej już rundy eliminacyjnej Lech musiał zdobyć bramkę. Po porażce w Wilnie i w obliczu kryzysu „Kolejorza” sytuacja była bardzo trudna. Znacznie się skomplikowała po utracie gola. Lech starał się nawiązać walkę z Litwinami, zdobył dwa gole, wygrał 2:1, ale pożegnał się z europejskimi pucharami.
Autor: Karol Jałowiec
– Ten mecz jest najważniejszym meczem jaki dotychczas grałem z tym klubem. Najważniejszy w mojej całej trenerskiej karierze. To wydarzenie ważne dla Wilna, Żalgirisu, Litwy i dla mnie – mówi przed dzisiejszym spotkaniem trener Żalgirisu Marek Zub.
– Zdawaliśmy sobie sprawę, że Lech nie jest w optymalnej formie. To jest nasza szansa, którą musimy wykorzystać. Wierzymy, że to się uda – powiedział przed meczem z Lechem Kamil Biliński, zawodnik Żalgirisu Wilno.
Przed tygodniem grupa ponad 500 kibiców Lecha przyjechała do Wilna. Pod Ostrą Bramą zaśpiewała hymn Polski oraz wzniosła dwa okrzyki „Wilno jest nasze” i „Polskie Wilno”. Szczególnie te dwie ostatnie zirytowały Litwinów, którzy postanowili się odegrać.
– Wszystko co ostatnio dzieje się wokół Lecha traktuje jako głos poparcia dla mojej osoby. Ja na swojej koszulki wiele razy miałem napisane „never give up” – powiedział przed czwartkowym meczem w europejskich pucharach Mariusz Rumak.
– Wiemy, co nas czeka, o co gramy i co musimy jutro zrobić. Ostatnio nasza gra nie wyglądała najlepiej, ale mamy mecze co trzy dni i sporo okazji, aby poprawić swoją postawę – powiedział przed meczem z Żalgirisem Wilno, Marcin Kamiński.
W czwartek o godzinie 19:00 na Inea Stadionie Lech Poznań podejmie w trzeciej rundzie Ligi Europejskiej Żalgiris Wilno. W pierwszym spotkaniu lechici niespodziewanie przegrali z przeciwnikiem.
Kibice Lecha po niedzielnym meczu po raz kolejny dali wyraz swojemu niezadowoleniu związanemu z wynikami drużyny na początku sezonu.
Władze Lecha Poznań zdementowały informacje dotyczące możliwego zwolnienia Mariusza Rumaka z funkcji szkoleniowca klubu. To odpowiedź na informacje prasowe dotyczące ewentualnej zmiany na stanowisku trenera „Kolejorza”. Nowym opiekunem zespołu miał być Maciej Skorża.
Nad Mariuszem Rumakiem zaczynają się zbierać, jeśli już się nie zebrały, czarne chmury. Mecz z Żalgirisem Wilno może mieć olbrzymie znacznie dla przyszłości tego szkoleniowca w Lechu Poznań.