Pierwsza kolejka T-Mobile Ekstraklasy już za nami. Padło w niej 21 bramek z czego aż 5 w spotkaniu ŁKS-u z Lechem. Pierwszym liderem klasyfikacji strzelców został zawodnik „Kolejorza” Artjom Rudnev, który trzykrotnie pokonał Bogusława Wyparło. Tuż za nami czai się Tomasz Frankowski, który w dzisiejszym meczu zdobył dwie bramki.
Autor: Karol Jałowiec
Po dwóch miesiącach przerwy na boiska powróciła, ze zmienionym logo, nowym sponsorem tytularnym, firmą, T-Mobile Ekstraklasa. W inauguracyjnym spotkaniu ligi Lech Poznań pokonał wysoko na wyjeździe ŁKS Łódź 5:0. Jednak poza tym meczem odbyło się także sześć innych.
Andrzej Pyrdoł, dotychczasowy trener ŁKS-u, nie będzie już prowadził tego zespołu. Po spotkaniu z władzami klubu wspólnie zadecydował on o rezygnacji z funkcji trenera. Oficjalnie ze względu na są powody osobiste, rodzinne i zdrowotne. Nadal będzie on jednak angażował się w rozwój klubu, jednak w nieco innych charakterze.
– To nie ja zamknąłem temat Lecha, tylko klub to zrobił. Przyszłość w tym klubie? Nie padła żadna propozycja ze strony właściciela. Kilka lat temu, kiedy rozmawialiśmy, faktycznie były różne koncepcje, ale teraz to ucichło – mówił w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” Bartosz Bosacki, były już zawodnik „Kolejorza”.
Departament Logistyki Rozgrywek podał terminarz rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy na 5. kolejkę sezonu 2011/2012, która rozegrana zostanie w dniach 26-29 sierpnia. Mecz „Kolejorza” z Górnikiem Zabrze odbędzie się w piątek, 26 sierpnia, o godz. 18:00.
Artjom Rudnev otrzymał powołanie do reprezentacji Łotwy na spotkanie towarzyskie, które odbędzie się 10 sierpnia z Rydze. Przeciwnikiem drużyny narodowej będzie Finlandia. Przypomnijmy, że wcześniej podobne wyróżnienia otrzymali Rafał Murawski i Grzegorz Wojtkowiak.
Podopieczni Karola Brodowskiego wzięli przykład z piłkarzy pierwszego zespołu i pewnie wygrali z drużyną Młodej Ekstraklasy ŁKS-u 4:1. Bramki dla Lecha zdobywali Vojo Ubiparip (dwie), Jacek Kiełb i Radosław Barabasz. Dla rywali strzelił Oskar Osowski.
Transferowego podsumowania poczynań polskich drużyn część trzecia. Dziś na tapetę weźmiemy kolejne trzy drużyny, które w ostatnim sezonie polskiej najwyższej klasy rozgrywkowej zajęły miejsca od dziesiątego do ósmego.
Kibice nie mogli chyba wymarzyć sobie lepszej inauguracji sezonu. „Kolejorz” w Bełchatowie rozgromił Łódzki Klub Sportowy aż 5:0, z czego trzy gole zdobył Rudnev. To zwycięstwo cieszy tym bardziej, że był to mecz wyjazdowy, a na wyjazdach Lech zawsze radził sobie gorzej. Miejmy nadzieję, że te zasłużenie zdobyte trzy punkty będą początkiem dobrej passy.
– Dziwnie się siedzi na tym miejscu po meczu przegranym 0:5. Faktycznie, skuteczność Lecha była niesamowita. Nie było sytuacji, w której piłka leciałaby w światło bramki i nie wylądowałaby w siatce. Nasz bramkarz nie miał okazji wykazać się jakąś interwencją. To była nasza tragedia – mówił po meczu opiekun ŁKS-u.