01.06.2022, g. 16:00
Liga Narodów UEFA
Polska vs Walia
Do meczu pozostało:
3dn.6godz.23min.
11.75 X3.50 24.45 Odbierz 2720 zł i typuj na eFortuna.pl Zarejestruj konto
Transmisja na żywo

Bosacki: Kontakt z Bakero w pewnym momencie się urwał

- To nie ja zamknąłem tem­at Lecha, tylko klub to zro­bił. Przyszłość w tym klu­bie? Nie padła żad­na propozy­c­ja ze strony właś­ci­ciela. Kil­ka lat temu, kiedy roz­maw­ial­iśmy, fak­ty­cznie były różne kon­cepc­je, ale ter­az to uci­chło — mówił w roz­mowie z “Przeglą­dem Sportowym” Bar­tosz Bosac­ki, były już zawod­nik “Kole­jorza”.

Jego ode­jś­cie z Lecha było sporym zaskocze­niem, choć im bliżej było do zakończenia sezonu, tym mniej wys­tępował w wyjś­ciowym składzie. Zdaniem “Bosego” zer­wana została nić porozu­mienia, jaką na początku wypra­cow­ał z Jose Mari Bakero:

- Na początku roz­maw­iałem z nim praw­ie codzi­en­nie. Nawet wycią­gał mnie na spotka­nia poza sta­dionem. Przez cały czas mieliśmy w miarę dobry kon­takt. W pewnym momen­cie to się jed­nak urwało. Doszło bowiem do dwóch sytu­acji, w których był moc­no niezad­owolony, że go o czymś nie poin­for­mowałem. A ja nie miałem nawet za wiele do powiedzenia w tych sprawach. Wykony­wałem tylko polece­nia dyrek­to­ra Mar­ka Pogorzel­czy­ka. Kiedyś mówił, że koniecznie mam być dalej w drużynie, nie wyobrażał sobie, żebym miał ode­jść. Potem jed­nak to się nagle wszys­tko zmieniło. Zresztą już w tam­tym okre­sie nie roz­maw­ial­iśmy w ogóle — tłu­maczy były kap­i­tan Lecha.

Wszys­tko wskazu­je na to, że piłkarz zakończy kari­erę piłkarską, mimo tego, że miał wiele propozy­cji. Nadal jed­nak nie wyk­lucza tego, że zagra w piłkę na zawodowym poziomie, lecz nie w pol­skiej lidze. — Nie mam bowiem ciśnienia, żeby za wszelką cenę gdzieś grać i obniżać w ten swój wiz­erunek, wręcz nie­jako rozmieni­ać się na dobre. Jeśli będę jed­nak grał dalej, to na raczej nie w Polsce. W grę wchodzi tylko klub zagraniczny - pod­kreśla “Bosy”.

- Są prowad­zone roz­mowy. Z tego, co wiem, to były propozy­c­je z Cypru, ale zostały odrzu­cone. Z kolei w ubiegłym tygod­niu miałem być we Francji. Trochę było to jed­nak załatwiane na wari­ac­kich papier­ach - kon­tynu­u­je.

Były kap­i­tan Lecha miał kil­ka ofert z pol­s­kich klubów, jed­nak nie był zain­tere­sowany grą w nich. - Miałem tele­fony z Zagłębia Lubin, Cra­covii, Widze­wa. Byłem też tak zakrę­cony, że jak dzwonił ktoś z Arki Gdy­nia, to dopiero w trak­cie roz­mowy uświadomiłem sobie, że tego klubu nie ma już w ekstrak­lasie - zdradza obrońca.

Wiele speku­lowano na tem­at trans­feru Bosack­iego do Warty Poz­nań, jed­nak były reprezen­tant Pol­s­ki nie był zain­tere­sowany grą dla “Zielonych”. — Spotkałem się z rodz­iną Pyżal­s­kich, która rządzi w War­cie Poz­nań. Odrzu­ciłem jed­nak ich ofer­tę. Wyjaśniłem im, dlaczego nie chcę założyć zielonej koszul­ki. Nawet ostat­nio tele­fon­icznie pytali mnie, czy coś się zmieniło. Odpowiedzi­ałem, że nic się nie zmieniło — mówi.

 

Kursy na mecze Lecha

Brak spotkań

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Brak spotkań

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.