01.06.2022, g. 16:00
Liga Narodów UEFA
Polska vs Walia
Do meczu pozostało:
3dn.19godz.46min.
11.75 X3.50 24.45 Odbierz 2720 zł i typuj na eFortuna.pl Zarejestruj konto
Transmisja na żywo

Rób, co chcesz — graj jak umiesz. Ja nie widzę problemu

rumak mariuszMoż­na odnieść wraże­nie, może błędne, że piłkarze mogą sobie poz­wolić na wszys­tko. To ich indy­wid­u­al­na sprawa, co zro­bią i jak zro­bią. A tren­er zawsze ich pochwali, bo zawsze jest, za co.

Alek­san­dar Tonew nie miał powodów do zad­owole­nia po piątkowym meczu. Po nieco pon­ad godzinie gry został zmieniony przez Mateusza Możdże­nia. Nie był tym zach­wycony. Nie podz­iękował za grę tren­erowi, a zami­ast usiąść na ław­ce razem z resztą drużyny zszedł jak gdy­by nigdy nic do szatni.

- To sprawa zawod­ni­ka. Jeśli po grze chce zejść do szat­ni, to nie widzę prob­le­mu. Nie musi­ał mi dziękować za grę, bo podz­iękowal­iśmy sobie w szat­ni – mówił tren­er Lecha na kon­fer­encji pra­sowej po ostat­nim meczu. Dał tym samym swoich zawod­nikom jas­ny syg­nał. Rób­cie, co chce­cie, bo ja i tak na to pozwalam.

Pozwalanie zawod­nikowi na zejś­cie do szat­ni moż­na zaak­cep­tować, jeśli piłkarz ma taką ochotę, ale brak podz­iękowań dla tren­era czy sztabu? Muszę przyz­nać, że nie bard­zo rozu­miem ten tok rozumowania.

To świad­czy o braku dyscy­pliny, ale sko­ro Mar­iusz nie widzi prob­le­mu w tym zachowa­niu, to nie najlepiej o nim samym świad­czy. Być może to tylko kwes­t­ia medi­al­nych wypowiedzi, a w szat­ni dzieje się coś innego, ale to właśnie media są jed­nym z bard­zo dobrych sposobów komu­nikowa­nia się pomiędzy sztabem szkole­niowym a piłkarza­mi. Wiele już było przykładów takich dzi­ałań i strony, które były w nie zaan­gażowane, zgod­nie przyz­nawały, że przynosiły one obus­tronne korzyści.

Kon­fer­enc­ja pra­sowa to nie tylko roz­mowa czy spotkanie z dzi­en­nikarza­mi głod­ny­mi wiado­moś­ci i szuka­ją­cy­mi sen­sacji. To także ele­ment meczu, możli­wość wysła­nia infor­ma­cji do tren­era prze­ci­wni­ka, ale przede wszys­tkim to zawod­ników. Oni sami częs­to przyz­na­ją, że czy­ta­ją prasę przed mecza­mi, nawet zapisy kon­fer­encji pra­sowych i swo­je wypowiedzi.

A tren­er Mar­iusz Rumak po ostat­nim meczu dał im jas­ny syg­nał. Pozwalam na brak dyscy­pliny, a co więcej nie widzę w tym nic złego. Alek­san­dar Tonew to piłkarz utal­en­towany, posi­ada­ją­cy duże umiejęt­noś­ci, ale bard­zo trud­ny w prowadze­niu. Ponoć porozu­miewa się w naszym język, choć o tym głosi tylko leg­en­da, bo nawet na kon­fer­encji pra­sowej obec­ny z nim był tłu­macz. To piłkarz, który gra tak jak chce i szkole­niowiec nie widzi w tym prob­le­mu. On gra tak, jakie ma predys­pozy­c­je. A sko­ro on tak może, to, dlaczego pozostali nie?

Na przełomie sty­cz­nia i lutego do Poz­na­nia trafił Kasper Hamalainen. To przykład zupełnie innej oso­by. Fin w Poz­na­niu jest nieco pon­ad dwa tygod­nie, ale potrafi już powiedzieć kil­ka słów po pol­sku. „Den dobr, jak se tujesz?”. Widać u niego chę­ci i deter­mi­nację do tego, aby szy­bko zaak­li­maty­zować się w kra­ju, w zes­pole i rozwi­jać. Tego nie moż­na powiedzieć o zamknię­tym w sobie Tonewie. Oby tylko pod wpły­wem Ruma­ka i ten dru­gi nie zaczął zachowywać się tak samo.

Kursy na mecze Lecha

Brak spotkań

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Brak spotkań

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.