Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    LechNews.pl
    • Aktualności
    • Transmisje
      • Gdzie oglądać Ekstraklasę? Transmisje TV i online za darmo
      • Gdzie oglądać Puchar Polski? Transmisje TV i online za darmo
      • Strumyk TV Lech Poznań
    • Skróty
    • Typy
    • Sezon
      • Kadra
      • Sztab szkoleniowy
      • Terminarz i wyniki meczów
      • Tabela Ekstraklasy
      • Strzelcy Ekstraklasy
      • Wyniki Ekstraklasy
      • Puchar Polski
    • Klub
      • O klubie
      • Herb Lecha Poznań
      • Barwy klubowe
      • Enea Stadion | Stadion Lecha Poznań
      • Właściciel Lecha Poznań
    • Historia
      • Historia klubu
      • Historia stadionów Lecha
      • Sukcesy i trofea
      • Pozycje ligowe Lecha Poznań
      • Historia Ekstraklasy
      • Historia Pucharu Polski
      • Trenerzy
      • Legendy Lecha Poznań
      • Lech – Legia
    • Kibice
      • Hymn Lecha Poznań
      • Kibole i Kibice Lecha Poznań
      • Wiara Lecha
      • Bilety
    LechNews.pl
    Strona główna » Sporting Braga w europejskich pucharach
    Aktualności

    Sporting Braga w europejskich pucharach

    15 lutego 2011

    foto: scbraga.ptPojedynki Lecha ze Sportingiem Braga zbliżają się coraz szybciej. Nie będą to pierwsze ważne mecze w europejskich pucharach dla obu zespołów, ale drogę Lecha do tego dwumeczu znamy. Pora zająć się historią tegorocznych zmagań naszego przeciwnika – Sportingu Braga.

    Braga dostała możliwość gry w europejskich pucharach dzięki zajęciu drugiego miejsca w portugalskiej Lidze Sagres – lokata ta dawała awans do trzeciej rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów. Był to spory sukces dla tego zespołu, biorąc pod uwagę, że wyprzedzili dwa zespoły ze „Świętej Trójcy” portugalskiego futbolu – Sporting CP i FC Porto.

    W swoich pierwszych meczach eliminacyjnych LM, Sporting trafił na słynny szkocki Celtic Glasgow, już bez Artura Boruca, za to z Łukaszem Załuską. Mimo, iż Celtic jest znacznie bardziej utytułowanym klubem, to szanse na awans obu zespołów były mniej więcej równe, może z niewielką przewagą Celtów.

    Pierwszy mecz zakończył się bezapelacyjnym zwycięstwem Sportingu Braga, który rozniósł Celtic aż 3:0, po bramkach Alana, Echiejile i Matheusa. Postawiło to klub z Glasgow w bardzo niepewnej sytuacji. W w rozegranym tydzień później meczu było lepiej, ale niewystarczająco. Już po bramce Cesara było wiadomo, że to Braga zagra w IV rundzie – nie zmieniły tego nawet dwie bramki Celticu i porażka 1:2.

    W następnej rundzie rywalem Sportingu Braga miała zostać niezwykle mocna w ostatnich latach Sevilla FC. Nie trzeba chyba dodawać, że absolutnym faworytem tego pojedynku była Sevilla, mająca w swoich szeregach takich zawodników jak Jesus Navas, Luis Fabiano czy Kanoute. Mimo tego, na własnym terenie Sporting zagrał spokojnie, nie dał sobie wbić żadnej bramki, co było podstawą.

    W bonusie, bramkę dla Portugalczyków zdobył niezawodny Matheus. Uważano to za szczęśliwy dla Bragi zbieg okoliczności, połączenia dobrej organizacji w defensywie ze skutecznością Matheusa. Rewanż nie pozostawił już jednak najmniejszych wątpliwości – Sporting Braga jest zespołem z którym zdecydowana większość klubów musi się liczyć. Kiedy Sporting strzelił w Sevilli jako pierwszy dwie bramki, po raz kolejny nie było wątpliwości:  Czerwono-Biali muszą zagrać w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

    I choć cień szansy pojawił się dla Hiszpanów, gdy ci wyrównali na 2:2, złudzenia nie pozostawił Lima. Strzelając dwie kolejne bramki, przypieczętował hat-tricka, na którego gospodarze byli w stanie odpowiedzieć jedynie trafieniem Kanoute w doliczonym czasie gry.

    Losowanie wydawało się całkiem dobre – Sporting trafił na Arsenal Londyn, Szachtar Donieck i Partizan Belgrad. Choć spodziewano się, że bezkonkurencyjny będzie Arsenal, szanse na drugie miejsce dawano Szachtarowi i Sportingowi.

    Już w pierwszym meczu na Sporting spadł straszliwy cios. Porażka z Arsenalem aż 0:6 byłaby prawie najwyższą porażką w tegorocznej edycji, gdyby nie wynik Żiliny, która przegrała aż 0:7. Portugalczykom ciężko było się podnieść po porażce i drugi mecz przegrali również wysoko – 0:3 z Szachtarem.

    To nie był wynik mogący zachwycić kibiców i ekspertów. Po dwóch kolejkach stawiano na to, że Braga będzie outsiderem grupy i było to uzasadnione – 0 punktów i stosunek bramek 0:9 nie nastrajał optymizmem fanów.

    Przyszedł jednak dobry moment na odbicie się od dna grupy H – mecz z Partizanem Belgrad. Po raz kolejny na listę strzelców wpisali się Lima i Matheus, dając tym samym trzecie miejsce w grupie. W rewanżu, Partizan w roli gospodarza również spisał się fatalnie, tracąc jedną bramkę po uderzeniu Moisesa Pinheiro.

    Dało to już gwarancję Sportingowi, że będą grali także wiosną, ponieważ Partizan nie miał już szans ich dogonić. Tracili w tym momencie trzy punkty do Szachtaru i Arsenalu, więc Portugalczycy mieli jeszcze nadzieję na awans do dalszej części gry w LM.

    I ta nadzieja została także podtrzymana po rewanżowym meczu z Arsenalem. Mimo całkiem dobrego dnia naszego bramkarza, Łukasza Fabiańskiego, nie udało mu się zatrzymać zdecydowanie najlepszego w szeregach Bragi Matheusa, który pod koniec meczu dwoma trafieniami zapewnił zwycięstwo swojej drużyny nad utytułowanym zespołem z Anglii. W tym momencie awans mogła im zapewnić porażka lub remis Arsenalu ze zdecydowanie najgorszym Partizanem, przy zwycięstwie z Szachtarem. Niestety, dla Bragi, żaden warunek nie został spełniony i Szachtar gładko pokonał wicemistrza Portugalii 2:0. Wynik ten dał Sportingowi Bradze trzecie miejsce, z dziewięcioma punktami przewagi nad ostatnim Partizanem.

    Jak więc wyraźnie widać – nasz najbliższy przeciwnik nie należy do potentatów europejskiej piłki i, mimo niewątpliwej klasy rywala, Lech jak najbardziej ma szanse na wyjście zwycięsko z tego dwumeczu. W końcu nie można porównywać Juventusu czy Manchesteru City z FC Sevillą i Celticiem Glasgow, z którymi Lech miał pozytywny bilans punktowy. Jeśli Lech zagra tak, jak z Manchesterem City bądź Juventusem, to możemy być pewni jednego – wiosenne europejskie puchary mogą się jeszcze przeciągnąć.

    Sporting Braga – Celtic Glasgow 3:0

    Bramki: Alan ’26, Echiejile ’76, Matheus ‘88

    Braga: Felgueiras, Rodríguez, Garcia, Echiejile, Madrid, , Moisés, Salino, Alan (90. Barbosa), Lima (66. Matheus), César

    Celtic Glasgow – Sporting Braga 2:1

    Bramki: Hooper ’52, Juarez ’79 – Paulo Cesar ‘20

    Braga: Felgueiras, Rodríguez, Garcia, Echiejile, Madrid (86. Paulão), Vandinho, Moisés, Salino (90. Zé), Alan, César, Matheus (67. Lima)

    Sporting Braga – FC Sevilla 1:0

    Bramki: Matheus ‘62

    Braga: Felipe, Rodríguez, Garcia (46. Silvio), Echiejile, Vandinho, Moisés, Aguiar (57. Lima), Salino, Alan, César, Matheus (75. Elton)

    FC Sevilla – Sporting Braga 3:4

    Bramki: Luis Fabiano ’60, Jesus Navas ’84, Kanoute ’90 – Matheus ’31, Lima ’58, ’85, ‘90

    Felipe, Rodríguez, Echiejile, Sílvio, Vandinho, Moisés, Aguiar (55. Lima), Salino, Alan, César (68. Paulão), Matheus (80. Elton)

    Arsenal Londyn – Sporting Braga 6:0

    Bramki: Fabregas ‘9, ’53, Arszawin ’30, Chamakh ’34, Carlos Vela ’68, ‘84’

    Braga: Felipe, Rodríguez, Garcia, Sílvio, Viana (55. Mossoró), Vandinho, Moisés,  Aguiar, Alan, César (70. Barbosa), Matheus (60. Lima)

    Sporting Braga – Szachtar Doniec 0:3

    Bramki: Luiz Adriano ’56, ’72, Douglas Costa ‘90

    Braga: Felipe, Rodríguez (36.Paulão), Garcia, Sílvio, Vandinho (74. Mossoró), Moisés,  Aguiar, Salino (55.Lima), Alan, Paulo César, Matheus

    Sporting Braga – Partizan Belgrad 2:0

    Bramki: Lima ’35, Matheus ‘90

    Felipe, Paulão, U. Echiejile, Sílvio, Madrid (73. Aguiar), Vandinho, Moisés, Alan, Lima (87. Mossoró), César (69. Salino), Matheus

    Partizan Belgrad – Sporting Braga 0:1

    Bramki: Moisés ‘36

    Braga: Felipe, Rodríguez, U. Echiejile, Sílvio, Marcio Mossoró (50. Salino), Vandinho, Moisés, L. Aguiar, Alan(68. A. Madrid), Paulo César, Matheus (88. Lima)

    Sporting Braga – Arsenal Londyn 2:0

    Bramki: Matheus ’83; ‘90

    Braga: Felipe, Rodríguez, Garcia, Echiejile, Vandinho (89. Viana), Moisés, Aguiar (80. Madrid), Salino, Alan, Lima (81. Elton), Matheus

    Szachtar Donieck – Sporting Braga 2:0

    Bramki: Rat ’78, Luiz Adriano ‘83

    Braga: Artur, Rodríguez, Garcia, Aníbal, Sílvio, Vandinho, Aguiar (72. Hugo Viana),  Salino (81. Barbosa), Alan (68. Lima), Paulo César, Matheus

    Najskuteczniejsi strzelcy: Matheus (6), Lima (4), Alan, Paulo Cesar, Echiejile, Moisés

    Add as Preferred on Google
    Share. Facebook Twitter
    Karol Jałowiec
    Karol Jałowiec
    • Facebook
    • Instagram
    • LinkedIn

    Obecnie Poznaniak, choć moje akademickie korzenie tkwią w Politechnice Krakowskiej. Fan typowania i wszelkiego rodzaju sportu. Kibicuje PSG i Lechowi Poznań. Moje życie wypełniają sportowe emocje, które łączę z codzienną pracą w branży IT.

    Polecane

    Statystyki meczowe Lech Poznań – Wisła Kraków. Liczby i dane po meczu (31.10.2026)

    31 października 2026

    Lech Poznań – Wisła Kraków skrót meczu. Najciekawsze akcje i bramki (31.10.2026)

    31 października 2026

    Znamy podstawowe składy na spotkanie Lech Poznań – Wisła Kraków (31.10.2026)

    31 października 2026
    LechNews.pl
    Facebook X (Twitter)
    • Kontakt
    • Redakcja
    • Polityka prywatności
    Serwis wyłącznie dla osób powyżej 18 lat. Hazard może uzależniać. Graj odpowiedzialnie. Szczegóły
    Copyright © 2026 LechNews.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.