Bramka Gergo Lovrencicsa zdobyta w dzisiejszym meczu była 1000. trafieniem zawodnika Lecha Poznań podczas meczu przy Bułgarskiej. „Kolejorz” swoje pierwsze spotkania na tym obiekcie rozegrał 23 sierpnia 1980 roku z Motorem Lublin (1:1). Autorem pierwszego gola dla Lecha był Marek Skurczyński.
Autor: Karol Jałowiec
Zapraszamy do zapoznania się z opinią trenera Mariusza Rumaka po meczu Lech Poznań – Korona Kielce.
Dzisiaj Lech w meczu z Koroną Kielce pewnie pokonał rywala na własnym stadionie 2:0. Okazuje się, że był to w ogóle mecz „szczęśliwych” dwójek. Swoje ostatnie spotkanie w karierze rozegrało dzisiaj dwóch wspaniałych piłkarzy, którzy w ten sposób pożegnali się z klubem i kibicami. Padły dwa gole, a drużyna poznańskiego Lecha zajęła ostatecznie – pierwszy raz w historii – drugie miejsce.
K.K.S. Wiara Lecha przegrała po raz drugi z rzędu. Tym razem pogromcami zespołu Dariusza Kustonia okazała się Clescevia Kleszczewo, która wygrała 5:3. Po tym spotkaniu sytuacja zespołu w kontekście walki o awans mocno się skomplikowała.
Niemały ból głowy ma trener Lecha Mariusz Rumak, któremu przed meczem ostatniej kolejki z Koroną Kielce z pewnością nie będzie mógł skorzystać z sześciu swoich zawodników.
Jak poinformował dziennik „The Sun” włodarze klubu z Premier League dogadali się z Lechem Poznań co do transferu Aleksandara Tonewa, który ma kosztować anglików 2,5 miliona funtów.
Niezwykle ciekawie będą wyglądać ostatnie cztery kolejki na boiskach piłkarskiej B-klasy. Przypomnijmy, że o awans do A-klasy walczą trzy zespoły, a wśród nich K.K.S. Wiara Lecha. Kibole zajmują na razie trzecie miejsce, jednak awansują w przypadku wygranej we wszystkich meczach.
To nie będzie typowa zapowiedź meczu.Co tu dużo mówić. Spotkanie z Koroną Kielce nie będzie widowiskiem ważnym z perspektywy sportowej. Sezon się kończy, do góry wszystko pozamiatane. Jest jednak w meczu z Koroną jedna – a w zasadzie dwie sprawy, które mają znaczenie.
Prezes Legii Warszawa, Bogusław Leśniodorski przyznał, że jest zainteresowany sprowadzeniem Marcina Kamińskiego. Lech jednak nie zamierza puszczać tego zawodnika. Wkrótce mają rozpocząć się rozmowy na temat przedłużenia jego kontraktu.
Marcin Kamiński ponoć wyraził chęć transferu do Legii Warszawa. Kibole Lecha jednak zareagowali na te doniesienia prasowe, nawet jeśli nie doszło jeszcze do złożenia oferty piłkarzowi „Kolejorza”. Zawczasu.