Już w najbliższy poniedziałek, po dwutygodniowej przerwie, Lech wznowi przygotowania do nowego sezonu. Na pierwszych zajęciach nie pojawią się jednak wszyscy zawodnicy. Część z nich dostała dłuższe wolne.
Autor: Karol Jałowiec
Szymon Pawłowski, który we wtorek wzmocnił zespół Lecha Poznań to zawodnik wszechstronny. Gdzie znajdzie sobie miejsce w zespole?
Transfer Szymona Pawłowskiego to nie ostatni latem wykonany przez władze „Kolejorza”. Przedstawiciele klubu zapowiadają jeszcze przynajmniej jeden transfer.Nie od dziś wiadomo, że Lech Poznań zainteresowany jest pozyskaniem Pawła Wszołka.
W pierwszej kolejce Lech Poznań pojedzie do Chorzowa. Pierwszy mecz u siebie rozegra tydzień później z Cracovią. Z Legią zagramy 26 października przy Bułgarskiej. Rewanż pod koniec maja.
Marcin Kamiński znalazł się na celowniku HSV Hamburg i już wkrótce ma dołączyć do Artioma Rudneva, z którym występował w barwach Lecha Poznań – podaje niemiecka prasa cytująca Oliviera Kreuzera, dyrektora sportowego HSV.
Kibice zastanawiają się czy Lech nie potrzebuje napastnika. Bartosz Ślusarski ma za sobą sezon konia, z kolei Łukasz Teodorczyk niewątpliwie wiosną rozczarował. Czy to wystarczy?
Wypada nam pochwalić Piotra Rutkowskiego. W sposób niedosłowny odniósł się on to sprawy Henrika Ojamyy. W skrócie? Bez żalu, łaski bez.
27-letni skrzydłowy związał się z „Kolejorzem” dwuletnim kontraktem (z opcją przedłużenia o rok). Pawłowskiemu kontrakt z Zagłębiem Lubin wygasa 30 czerwca, tak więc Lech pozyskał zawodnika za darmo. W Lechu będzie występował z numerem 8.
Dziwny jest ten transfer Szymona Pawłowskiego. Nie jestem przekonany czy przyjście tego zawodnika będzie faktycznie wzmocnieniem zespołu. Obym jednak się pozytywnie zaskoczył. Optymistą jednak nie jestem.
Szymon Pawłowski jest bliski osiągnięcia porozumienia z Lechem Poznań i już jutro ma podpisać kontrakt z „Kolejorzem”. Pomocnik występujący dotychczas w Zagłębiu Lubin był zdecydowany na transfer zagraniczny, ale nie udało mu znaleźć klubu w Niemczech, mimo początkowego zainteresowania chociażby Herthy Berlin. W czerwcu Pawłowskiemu wygasa umowa z Zagłębiem