– Uważam, że Górnik ma dużą jakość w każdej formacji, są dobrze przygotowani do sezonu. To jeden z najgroźniejszych rywali, z którymi do tej pory rywalizowaliśmy – podkreślał na konferencji prasowej przed niedzielnym meczem Mariusz Rumak.
Autor: Karol Jałowiec
Rzeczniczka Lecha Poznań, Joanna Dzios, ogłosiła, że sprzedano już 19 tysięcy biletów na mecz z Górnikiem Zabrze. Taką liczbę wejściówek kibice „Kolejorza” kupili do piątku, godz. 14:00. Kilkanaście minut później dyrektor sportowy klubu, Piotr Rutkowski, ogłosił podpisanie kontraktu z Piotrem Reissem. Możliwość zobaczenia Legendy Lecha po blisko 4 latach z powrotem na Bułgarskiej, może jeszcze bardziej podnieść frekwencję podczas niedzielnego meczu.
Jakub Miszczuk, występujący wiosną w Nielbie Wągrowiec został zgłoszony przez Lecha Poznań do rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy – podaje portal 90minut. 22-latek występuje na pozycji bramkarza. Wiosną zagrał jedenaście spotkań w drugiej lidze. Miszczuk jest synem prezesa jednego ze sponsorów Lecha Poznań – firmy Sokołów S.A.
Piotr Reiss po trzech latach wrócił do Lecha Poznań. Ostatni raz w barwach „Kolejorza” zagrał 17 grudnia 2008 roku, gdy drużyna walczyła w Rotterdamie o wyjście z grupy w Pucharze UEFA. Kilka tygodni później, dobre wydawałoby się relacje piłkarza z klubem, diametralnie zmieniły się. Dziś jednak przedstawiciele Lecha ponownie usiedli z piłkarzem, aby ogłosić jego powrót do klubu.
Trener Dariusz Kustoń podał kadrę meczową na spotkanie 2. kolejki B-klasy. Jutro KKS Wiara Lecha zagra w Żydowie z Farą-Pelikan. Początek meczu o godz. 15:00.
Piotr Reiss powrócił na Bułgarską. Dziś Lech Poznań podpisał półroczną umowę z „Kolejorzem” 40-letni piłkarz powrócił do Lecha po trzech latach.
– Trudno powiedzieć kto będzie faworytem do awans do A-klasy. Zobaczymy to po 3-4 kolejkach. Widziałem Avię Kamionki, Orły Poznań, to nie są przypadkowe drużyny. Zespoły z Żydowa i Kleszczewa również będą groźne – mówi przed jutrzejszym meczem trener KKS Wiary Lecha, Dariusz Kustoń.
Jeszcze przed zgrupowaniami reprezentacji narodowych piłkarzy Lecha Poznań czeka spotkanie z Górnikiem Zabrze. Podopieczni Mariusza Rumaka dobrze rozpoczęli rozgrywki ligowe, jednak aby potwierdzić i udowodnić swoją wartość na pewno będą musieli wygrać spotkanie z najbliższym rywalem. Tego przynajmniej oczekują kibice.
Odpalanie petard i rac może skutkować wydaniem decyzji o czasowym zamknięciu trybuny lub nawet stadionu – tłumaczy wojewoda Piotr Florek, grożąc, że kolejne takie wydarzenia mogą skutkować zamknięciem Stadionu Miejskiego w Poznaniu.
– Gdy trenerem był Jose Mari Bakero nie grałem dużo. Miałem wiele kontuzji, a gdy wracałem po 2-3 meczach znów łapałem jakiś uraz. Teraz dzięki Bogu nie mam żadnych problemów, a moja dyspozycja rośnie, z czego się bardzo cieszę – tłumaczy Manuel Arboleda, który na początku sezonu przeżywa prawdziwy renesans swojej formy.