Kebba Ceesay jest bliski przejścia do Lecha Poznań. Prawy obrońca, występujący obecnie w szwedzkim Djurgårdens IF, ale jest zdecydowany na transfer zagraniczny. Zainteresowane sprowadzeniem piłkarza są także kluby z Francji i Stanów Zjednoczonych.
Autor: Karol Jałowiec
Kebba Ceesay jest bliski przejścia do Lecha Poznań. Prawy obrońca, występujący obecnie w szwedzkim Djurgårdens IF, ale jest zdecydowany na transfer zagraniczny. Zainteresowane sprowadzeniem piłkarza są także kluby z Francji i Stanów Zjednoczonych.
Coraz lepsze wyniki zespołów z Azerbejdżanu sprawiają, że gra z klubami z tego kraju jest znacznie większym wyzwaniem dla europejskich zespołów, niż jeszcze kilka lat temu. – Trochę prawdy jest w tym, że gonią Europę. Cały czas się rozwijają – zauważa Hubert Wołąkiewicz.
Coraz lepsze wyniki zespołów z Azerbejdżanu sprawiają, że gra z klubami z tego kraju jest znacznie większym wyzwaniem dla europejskich zespołów, niż jeszcze kilka lat temu. – Trochę prawdy jest w tym, że gonią Europę. Cały czas się rozwijają – zauważa Hubert Wołąkiewicz.
– Możemy mówić o Chazarze w kategorii silniejszego albo słabszego zespołu od Żetysu, ale wszystko zweryfikuje boisko. Jedziemy do Azerbejdżanu po dobry rezultat, który pozwoli u siebie zagrać ze spokojem – mówi przed meczem w europejskich pucharach Hubert Wołąkiewicz.
– Możemy mówić o Chazarze w kategorii silniejszego albo słabszego zespołu od Żetysu, ale wszystko zweryfikuje boisko. Jedziemy do Azerbejdżanu po dobry rezultat, który pozwoli u siebie zagrać ze spokojem – mówi przed meczem w europejskich pucharach Hubert Wołąkiewicz.
Piłkarzy Lecha Poznań, podobnie jak w Kazachstanie, mogą ominąć olbrzymie upały. W Lenkoran, gdzie jutro „Kolejorz” rozegra mecz w ramach eliminacji Ligi Europy spodziewana jest pogoda w granicach 30 st. Celsjusza.
Piłkarzy Lecha Poznań, podobnie jak w Kazachstanie, mogą ominąć olbrzymie upały. W Lenkoran, gdzie jutro „Kolejorz” rozegra mecz w ramach eliminacji Ligi Europy spodziewana jest pogoda w granicach 30 st. Celsjusza.
Ponownie dziewiętnastu piłkarzy zdecydował się zabrać na wyjazdowy mecz Lecha Poznań w europejskich pucharach. W porównaniu do ostatniego spotkania w kadrze zespołu zaszła jedna zmiana. Patryka Wolskiego zastąpił Jakub Wilk.
Trener Mariusz Rumak do Azerbejdżanu zabierze, podobnie jak do Kazachstanu, dziewiętnastu piłkarzy. Wśród nich znalazło się miejsce dla trójki bramkarzy – Aleksandra Wandzela, Jasmina Buricia i Krzysztofa Kotorowskiego. Dlaczego szkoleniowiec decyduje się na taki manewr?