Gostomski: Jestem wkurzony i chcę zemsty!

Gostomski: Jestem wkurzony i chcę zemsty!

W week­end Kole­jorz prze­grał Puchar Pol­s­ki z warsza­wską Legią na Sta­dion­ie Nar­o­dowym. Dwie bram­ki puś­cił Maciej Gos­tom­s­ki, który tego meczu na pewno nie zal­iczy do udanych.

Drugą bramkę dla Wojskowych strzelił Marek Saganows­ki, który dość ostro przepy­chał się w polu karym, uniemożli­wia­jąc inter­wencję Gos­tom­skiemu. Wielu widzi­ało tam faul, ale sędzia ostate­cznie uznał gola Legii — Byłem faulowany przez Mar­ka Saganowskiego. Jeżeli zawod­nik na mnie wpa­da i uniemożli­wia mi inter­wencję łatwej pił­ki to wyda­je mi się, że to jest faul. Sędzia pod­jął inną decyzję uspraw­iedli­wia­jąc się tym, że jest to liga ang­iel­s­ka, ale muszę przyz­nać, że nie wiem co miał na myśli. We wcześniejszym meczu z Podbeskidziem faulowano mnie trzy razy w dużo mniej groźnych sytu­ac­jach, a tutaj zawod­nik na mnie wpa­da i sędzia niczego nie odg­wiz­du­je. Czu­ję się troszkę oszukany, ale nie chcę się wybielać w jakikol­wiek sposób. To nie był nasz najlep­szy mecz, bo prze­gral­iśmy. Mogliśmy strzelić drugą bramkę na 2:0 i może mecz potoczył­by się inaczej, a tak dostal­iśmy bramkę i po prz­er­wie mecz zupełnie inaczej wyglą­da – nie krył roz­go­ryczenia bramkarz Kolejorza.

Nic nie wskazy­wało na to, że Legia zdobędzie tro­feum. Lech pier­wszy zdobył bramkę, domi­nował, ale po prz­er­wie role się odwró­ciły – Byliśmy pozy­ty­wnie naład­owani, widzieliśmy, że Legia jest do ogra­nia. Mieliśmy wszys­tko w swoich nogach. Mieliśmy sytu­acje, kon­trolowal­iśmy prze­bieg gry. Było 1:1 i wiedzieliśmy że Legia jest w zasięgu, ale po prz­er­wie coś pękło. Legia zaczęła domi­nować, a nie wiado­mo dlaczego. Nieste­ty nie padła dru­ga  bram­ka, nie było dogry­w­ki, w między­cza­sie ta czer­wona kart­ka, więc naprawdę końcówka była sza­lona i ciężko się grało. Ter­az przy­jedziemy do Warsza­wy po to, żeby wygrać i się zre­wanżować, bo została nam tylko liga.

Już w sobotę lechi­ci ponown­ie zmierzą się z Legią. Tym razem w rundzie finałowej Ekstrak­lasy. Spotkanie odbędzie się przy Łazienkowskiej – Na mnie dzi­ała to bard­zo budu­ją­co, chci­ałbym wygrać ten Puchar, bo to by była fan­tasty­cz­na rzecz dla nas, dla kibiców, dla Poz­na­nia. Nie udało się i ter­az jestem wkur­zony i chcę zem­sty. Chcę przy­jechać tu w sobotę po 3 punk­ty. Wiemy, że Legia jest w naszym w zasięgu i to na mnie dzi­ała to bard­zo moty­wu­ją­co – przyz­na­je Gostomski.

Lechi­ci po raz pier­wszy od daw­na zagrali w finale Pucharu Pol­s­ki. Wszyscy pamię­ta­ją poraż­ki m.in. z Olimpią Grudz­iądz czy Miedz­ią Leg­ni­ca – Od pier­wszego meczu z Wisłą chcieliśmy wygrać ten Puchar. Udało nam się dojść do tego finału, a do finału idzie się po to, by wygrać. Jestem naprawdę zły, szko­da mi przede wszys­tkim kibiców, którzy tu przy­jechali. Prze­gral­iśmy i została nam tylko Ekstrak­lasa – kończy.

  BONUS 1259 PLN W STS  Odbierz Freebet 20 zł, 30 zł bez ryzyka i bonus 1200 zł. Typuj mecze Lecha na stronie www.STS.pl

Sponsor serwisu

  BONUS 1259 PLN W STS  

Odbierz 1259 zł i typuj mecze Lecha na www.STS.pl

Kursy na mecze Lecha

Brak spotkań

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Brak spotkań

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress