05.07.2022, g. 19:00
Liga Mistrzów
Lech Poznań vs Karabakh
Do meczu pozostało:
1dn.13godz.23min.
12.10 X3.45 23.50 Odbierz 2720 zł i typuj na eFortuna.pl Zarejestruj konto
Transmisja na żywo

Kotorowski: Po to się stoi w bramce, żeby coś obronić

- Dzisi­aj mam w głowie swo­ją grę i nie jestem z niej zad­owolony. Druży­na miała sytu­acje, ciężko mi oce­ni­ać, bo prze­gral­iśmy. Nie moż­na wych­walać niko­go, bo prze­gral­iśmy. Przy­jechal­iśmy wygrać, nie zro­bil­iśmy tego — mówił zaraz po zakończe­niu spotka­nia Krzysztof Kotorows­ki. W wywiadzie o meczu, sytu­acji Lecha,  także dlaczego moż­na być optymisty­cznie nastaw­ionym do tego sezonu.

Dawno nie zdarzyło się Tobie, aby stracić trzy gole w jakimś meczu. Przy­pom­i­nasz sobie takie spotkanie?

- To samo pomyślałem w szat­ni. Bard­zo mi przykro, że stra­cil­iśmy trzy bram­ki. Ostat­nio chy­ba zdarzyło się to w Turynie. Jestem zaw­iedziony swo­ją postawą, bo nie pomogłem drużynie w żad­nym momen­cie. Nie ma, co zrzu­cać winy, to sport zespoły, ale nic nie zro­biłem. Przy trze­ciej bram­ce, nie ma, co dyskutować.

Co się stało przy tych bramkach? Każ­da z nich padła w bard­zo dzi­wny sposób. 

- Hubert chci­ał przedłużyć głową i trafił Ćwie­long nie wiem czym. Dru­ga bram­ka dzi­w­na. Dwie pił­ki, które zawod­ni­cy gonili. Nie chcę na gorą­co też oce­ni­ać, bo inaczej wyglą­da to w trak­cie meczu, inaczej w telewiz­ji. Tej bram­ki mogliśmy uniknąć. Dru­ga sprawa, że to co trafili wpadło do bram­ki, a nawet więcej. My mieliśmy słu­pek, poprzeczkę i dobre sytu­acje, które obronił Kele­men. Szczęś­cie, nieszczęś­cie, ale nie moż­na niko­go obwini­ać. Śląsk chy­ba nieza­służe­nie wygrał, bo stworzył dwie sytu­acje, zdobył trzy gole.

Przy drugiej bram­ce Marcin Kamińs­ki był blis­ki wybi­cia piłki…

- Tak, dokład­nie. Później dowiedzi­ałem się, że to był Kamyk (Marcin Kamińs­ki — przyp. red.). On starał się ratować sytu­ację wśl­izgiem, trochę mnie to zde­zori­en­towało. Madej też uderzył kąśli­wie. Nie chce oce­ni­ać, być może mogłem to sparować.

Trze­ci gol?

- Tutaj nie ma dyskusji. Wybiegłem na dwudzi­esty metr. Chci­ałem zagrać do Wojtkowia­ka, bo widzi­ałem kątem oka, że tam stoi. Na swo­je uspraw­iedli­wie­nie mogę powiedzieć, że nie widzi­ałem Diaza, bo stało przede mną dwóch zawod­ników. On —  cwa­ni­ak wyskoczył przed nich, prze­jął piłkę. Mogłem ją wybi­jać na aut.

Ter­az byś to zrobił? 

- Tak, zde­cy­dowanie. Chci­ałbym zagrać dokład­nie. Koniec tem­atu. Pewnie: mogłem ją wybić, przyjąć. Zro­biłem naj­gorzej, jak mogłem.

Tren­er na kon­fer­encji po meczu powiedzi­ał, że straty bramek przyj­mu­je na siebie, bo to on pod­jął decyzję o wys­taw­ie­niu Ciebie na pozy­cji bramkarza. Jak to skomentujesz?

- Miło ze strony tren­era, ale nie ukry­wam, że nie pomogłem drużynie, a ona tego potrze­bowała. Po to się stoi na bram­ce, żeby coś obronić. Trze­ci gol był „gwoździem do trum­ny”, on nas podła­mał. Nie wiem, czy miała to wpływ na wynik końcowy.

Obaw­iasz się, że ten mecz może Ciebie kosz­tować miejsce w bramce?

- Nie ukry­wam, że przeszło mi to przez głowę. Każdy czeka na swo­ją szan­sę, ja dzisi­aj się nie popisałem. Na miejs­cu Jas­mi­na też zacier­ałbym ręce, bo musi być gotowy do gry. Co się zdarzy w tygod­niu, zobaczymy.

Moż­na odnieść wraże­nie, że gdy Lech traci bramkę, to nie uda­je mu się odro­bić strat, a rywale to wyko­rzys­tu­ją i zdoby­wa­ją kole­jne gole…

- Z tych meczów tak wyni­ka, ale obiek­ty­wnie trze­ba powiedzieć, że Śląsk miał dużo szczęś­cia. Rud­nev miał poprzeczkę, bramkarz leci­ał w dłu­gi róg, dostał by strzał w światło bram­ki i nie miał­by nic do powiedzenia. Za chwilę oni strze­la­ją kolanem. Zagral­iśmy dobrze, mieliśmy sytu­acje. Muraś fajnie uderzył. Kele­men miał dużo szczęś­cia, ja go nie miałem.

Tren­er powiedzi­ał również, że w jego odczu­ciu było to najlep­sze spotkanie Lecha, które ten roze­grał w tym sezonie. Zgodzisz się z tym?

- Dzisi­aj mam w głowie swo­ją grę i nie jestem z niej zad­owolony. Druży­na miała sytu­acje, ciężko mi oce­ni­ać, bo prze­gral­iśmy. Nie moż­na wych­walać niko­go, bo prze­gral­iśmy. Przy­jechal­iśmy wygrać, nie zro­bil­iśmy tego.

Sytu­ac­ja Lecha w tabeli ule­ga powoli zmi­an­ie. Do czwartej kole­j­ki byliś­cie lid­erem, później prze­gral­iśmy dwa mecze i po zwycięst­wie awan­sowal­iśmy na pozy­cję wicelid­era. Ter­az kole­j­na poraż­ka, jed­nak tym razem spadek będzie kosz­tował zespół więcej pozy­cji. To chy­ba trud­na sytu­ac­ja, trud­niejsza od kon­trolowa­nia sytu­acji z pozy­cji lidera…

- To są dwa różne aspek­ty. Może­my dłu­go roz­maw­iać, Jed­ni wolą gonić inni uciekać. Sami spowodowal­iśmy tę sytu­ację, bo wcześniej prze­gral­iśmy dwa mecze, ter­az ze Śląskiem. Ta przewa­ga jest jed­nego meczu, więc dużo jeszcze się wydarzy.

Na pociesze­nie moż­na powiedzieć, że w sezonie mis­tr­zowskim ostat­nia poraż­ka zespołowi przy­darzyła się w 9. kole­jce. Później nie było już żadnej…

- Biorę to w ciem­no. Jestem nastaw­iony optymisty­cznie. Nie chcę staw­iać żad­nych deklaracji, ale wierze, że ten sezon będzie należał do Lecha.

Kursy na mecze Lecha

Lech Poznań - Qarabag Agdam

Liga Mistrzów

05/07/2022 / 19:00

Lech Poznań - Stal Mielec

PKO BP Ekstraklasa

15/07/2022 / 18:00

Lech Poznań - Qarabag Agdam

Liga Mistrzów

05/07/2022 / 19:00

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Lech Poznań - Stal Mielec

PKO BP Ekstraklasa

15/07/2022 / 18:00

Raków Częstochowa - Warta Poznań

PKO BP Ekstraklasa

15/07/2022 / 18:00

Pogoń Szczecin - Widzew Łódź

PKO BP Ekstraklasa

15/07/2022 / 18:00

Górnik Zabrze - Cracovia Kraków

PKO BP Ekstraklasa

15/07/2022 / 18:00

Jagiellonia Białystok - Piast Gliwice

PKO BP Ekstraklasa

15/07/2022 / 18:00

Raków Częstochowa - Warta Poznań

PKO BP Ekstraklasa

15/07/2022 / 18:00

Raków Częstochowa - Warta Poznań

PKO BP Ekstraklasa

15/07/2022 / 18:00

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.