Lech — Jagiellonia: Tak się po prostu nie da

Lech — Jagiellonia: Tak się po prostu nie da

Lech Poz­nań prze­grał z Jagiel­lonią Białys­tok 0:2 po dość niem­rawym spotka­niu. Lechi­ci po strace­niu pier­wszej bram­ki nawet nie stworzyli sobie dogod­nej sytu­acji do naw­iąza­nia kon­tak­tu. To już dru­ga z rzę­du poraż­ka mis­trza Pol­s­ki, która boli tym bardziej, że 3 punk­ty uciekły Lechowi z Bułgarskiej.

Oglą­da­jąc pier­wsze min­u­ty spotka­nia trze­ba przyz­nać, że to Lech wydawał się drużyną bardziej zde­ter­mi­nowaną. Jagiel­lonia cofała się całą drużyną w swo­je pole karne. Pewność lechitów kończyła się najczęś­ciej niebez­pieczną stratą, a w naj­gorszym przy­pad­ku po pros­tu kon­trą. W 9. min­u­cie swo­ją szan­sę na strze­le­nie bram­ki miał Grzel­czak, który w sytu­acji sam na sam trafił w bramkarza.

Do gło­su coraz częś­ciej dochodz­iła druży­na goś­ci. W 26. min­u­cie po rzu­cie rożnym podopieczni tren­era Pro­bierza wys­zli na prowadze­nie. Najpierw z pół wole­ja fut­bolówkę w bram­ce próbował zmieś­cić Burli­ga, ale z linii wybił ją Linet­ty. Pił­ka niefor­tun­nie znalazła się w zasięgu Tarasovsa, który głową wpakował ją do siatki.

Dopiero w 34. min­u­cie Lech przeprowadz­ił pier­wszą dobrą akcję. W polu karnym w dry­bling wszedł Pawłows­ki. Znalazł sobie pozy­cję do strza­łu i uderzył słab­szą nogą obok bramki.

Lech coraz bardziej ryzykował, starał się do ataku wyjść więk­szą liczbą zawod­ników, ale nie dało to zamier­zonego efek­tu. W 39. min­u­cie w polu karnym faulował według sędziego Linet­ty. Do „11” pod­szedł Tomasik, który pewnie wyko­rzys­tał ten stały frag­ment gry.

Dru­ga połowa to akt bezrad­noś­ci podopiecznych tren­era Urbana. Sam selekcjon­er w drugie odsłonie zde­cy­dował się zaryzykować i zawod­ników bardziej defen­sy­wnych zastąpił ofen­sy­wny­mi. Przykła­dem może być zmi­ana Trał­ki, za którego wprowad­zony na murawę został Jevtić. Zas­tanaw­iać też może pozy­c­ja Sisiego, który w drugiej połowie grał na prawej obronie. Jed­no jest pewne, ta tak­ty­ka nie dała zamier­zonego efektu.

LECH POZNAŃ – JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 0:2

Bram­ki: 26’ Tarasovs; 40; Tomasik

Żółte kart­ki:  Tarasovs, Drą­gows­ki, Świder­s­ki, Burli­ga; Kadar, Linetty

LECH: Burić – Ceesay <46. Jóźwiak>, Kamińs­ki, Dud­ka, Kadar – Tet­teh, Trał­ka <73. Jevtić> – Sisi, Linet­ty, Pawłows­ki – Kow­nac­ki <75. Lovrencsics>

JAGIELLONIA: Drą­gows­ki – Burli­ga, Madera, Tarasovs, Tomasik – Góral­s­ki, Grzyb – Cernych, Vas­sil­jev <90. Szy­monow­icz>, Frankows­ki <79. Alvaro> — Grzel­czak <68. Świderski>

Wid­zowie: 14 366

Kursy na mecze Lecha

Brak spotkań

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Brak spotkań

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress