Lech-Lechia: Bez bramek przy Bułgarskiej

Lech Poz­nań bezbramkowo z Lechią Gdańsk w ostat­nim sprawdzian­ie przez finałem Pucharu Pol­s­ki.

W trze­ciej min­u­cie przed szan­są na strze­le­nie gola stanęli lechi­ci. Piłkę na prawej stron­ie otrzy­mał Ger­go Lovrenc­sics, który dośrod­kował w pole karne do Nick­iego Bille, jed­nak napast­ni­ka Kole­jorza uprzedz­ił Rafał Jan­ic­ki i fut­bolówka trafiła na rzut rożny. W 11 min­u­cie odpowiedzieli goś­cie. Do pił­ki ustaw­ionej na 25 metrze stanął były zawod­nik mis­trza Pol­s­ki, Sła­womir Peszko. Lechista uderzył moc­no i Jas­min Burić piąstkował na rzut rożny.

W 15. min­u­cie mis­tr­zowie Pol­s­ki odpowiedzieli prawą stroną. Szy­mon Pawłows­ki ode­grał fut­bolówkę do duńskiego sna­jpera Kole­jorza – ten jed­nak uderzył pon­ad bramką gdańskiego bramkarza. Dziesięć min­ut później przed kole­jną szan­są stanęli goś­cie. Lukas Haraslin minął Vladimi­ra Volko­va i dośrod­kował w pole karne, lecz Burić zdołał wyła­pać piłkę. Z kon­trą pos­zli podopieczni tren­era Jana Urbana. Szy­mon Pawłows­ki minął obrońców Lechii, huknął na bramkę gdańszczan, lecz fut­bolówka odbiła się od poprzecz­ki.

Pod koniec pier­wszej częś­ci spotka­nia Lechia miała stupro­cen­tową szan­sę na wyjś­cie na prowadze­nie. W pole karne dośrod­kował Peszko, pił­ka spadła pod nogi Kra­si­cia, lecz uderzył on w boczną siatkę – sędzia wskazał pozy­cję spaloną.

Na pier­wszą dogod­ną okazję w drugiej połowie musieliśmy czekać do 60. min­u­ty. Volkov odd­ał cen­trostrzał na bramkę gdańszczan i bramkarz piąstkował na rzut rożny. Kilka­naś­cie sekund później po rzu­cie rożnym pił­ka trafiła do lewego obroń­cy mis­trza Pol­s­ki, ten podał do Macie­ja Gajosa, który uderzył min­i­mal­nie nad bramką.

W 73. min­u­cie spotka­nia po jed­nym z rzutów rożnych pił­ka trafiła na głowę Volko­va, lecz ten uderzył jedynie w boczną siatkę. Sie­dem min­ut później znakomi­tym podaniem popisał się Karol Linet­ty, lecz strzał głową Daw­i­da Kow­nack­iego przeszedł obok bram­ki.

W 87. min­u­cie powin­no być 0:1. Po błędzie Paulusa Arajuuri’ego pił­ka trafiła do Kuświ­ka, który oszukał boś­ni­ack­iego bramkarza Kole­jorza, zagrał wzdłuż linii bramkowej do pustej bram­ki, fut­bolówka odbiła się od poprzecz­ki i… gola nie było.

Do koń­ca spotka­nia wynik nie uległ zmi­an­ie.

Lech Poz­nań – Lechia Gdańsk 0:0 (0:0)

Bram­ki: -

Żółte kart­ki: Burić, Volkov, Tet­teh — Haraslin

Lech Poz­nań: Jas­min Burić – Tomasz Kędzio­ra, Paulus Ara­ju­uri, Marcin Kamińs­ki, Vladimir Volkov – Abdul Aziz Tet­teh, Karol Linet­ty, Ger­go Lovrenc­sics, Maciej Gajos (86. Kamil Jóźwiak), Szy­mon Pawłows­ki (78. Darko Jevtić) – Nic­ki Bille (66. Daw­id Kow­nac­ki)

Lechia Gdańsk: Van­ja Milinković-Sav­ić — Rafał Jan­ic­ki, Jakub Wawrzy­ni­ak (46. Paweł Sto­lars­ki), Alek­san­dar Kovace­vić — Sebas­t­ian Mila (62. Adam Buk­sa), Milos Krasić, Lukas Haraslin (78. Adam Chrzanows­ki), Sła­womir Peszko, Mario Mal­o­ca — Flavio Paixao Grze­gorz Kuświk

Widzów: 10 770

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress