Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    LechNews.pl
    • Aktualności
    • Transmisje
      • Gdzie oglądać Ekstraklasę? Transmisje TV i online za darmo
      • Gdzie oglądać Puchar Polski? Transmisje TV i online za darmo
      • Strumyk TV Lech Poznań
    • Skróty
    • Typy
    • Sezon
      • Kadra
      • Sztab szkoleniowy
      • Terminarz i wyniki meczów
      • Tabela Ekstraklasy
      • Strzelcy Ekstraklasy
      • Wyniki Ekstraklasy
      • Puchar Polski
    • Klub
      • O klubie
      • Herb Lecha Poznań
      • Barwy klubowe
      • Enea Stadion | Stadion Lecha Poznań
      • Właściciel Lecha Poznań
    • Historia
      • Historia klubu
      • Historia stadionów Lecha
      • Sukcesy i trofea
      • Pozycje ligowe Lecha Poznań
      • Historia Ekstraklasy
      • Historia Pucharu Polski
      • Trenerzy
      • Legendy Lecha Poznań
      • Lech – Legia
    • Kibice
      • Hymn Lecha Poznań
      • Kibole i Kibice Lecha Poznań
      • Wiara Lecha
      • Bilety
    LechNews.pl
    Strona główna » Lech – Podbeskidzie: Trzy punkty za walkę i dużo szczęścia
    Aktualności

    Lech – Podbeskidzie: Trzy punkty za walkę i dużo szczęścia

    3 maja 2012

    Spotkanie, w którym gra drużyna z czołówki w tabeli i drużyna, która zajmuje jedenaste miejsce teoretycznie nie powinno być trudne, ale jak się dzisiaj okazało tylko teoretycznie. Podbeskidzie, które nie walczyło w zasadzie o nic, było bardzo trudnym rywalem. Lechici musieli się więc bardzo postarać, żeby wywalczyć trzy punkty. Na szczęście udało się utrzymać dobrą passę zwycięstw, dzięki zwycięstwu 1:0.

    Mecz rozpoczęli Lechici i od razu ruszyli na połowę Podbeskidzia. Długie podanie Wojtkowiaka do Ubiparipa wbiegającego w pole karne zostało niestety zablokowane przez jednego z obrońców drużyny gości. Piłka powędrowała w pole karne Poznaniaków i już w 4. minucie musiał interweniować Buric. Na szczęście poradził sobie bez problemu.

    W 10. minucie zrobiło się zamieszanie pod bramką golkipera Lecha, a próbujący zablokować strzał Murawski został przewrócony przez Sachę. Sędzia nie odgwizdał jednak faulu, a chwilę później „Kolejorz” mógł stworzyć sobie dogodną sytuację do strzelenia bramki. Niestety Tonew, któremu udało minąć się 3 zawodników Podbeskidzia nie miał komu oddać piłki. Ostatecznie zdecydował się na dośrodkowanie do Możdżenia, ale było ono zbyt niedokładne i futbolówka opuściła boisko. Swojej szansy w 16. minucie nie wykorzystał też Ubiparip, który oddał strzał, ale wprost w bramkarza. Bąk na raty, ale złapał piłkę.

    Bardzo bliski strzelenia gola był Rudnev, który w 20. minucie meczu wbiegał z piłką w pole karne i w sytuacji sam na sam z bramkarzem został zatrzymany przez golkipera zespołu gości, któremu próbował zagrozić także Ślusarski. Jednak jego uderzenie z dystansu było bardzo niecelne. „Ślusarz” mógł też pokonać Bąka w 32. minucie, kiedy wbiegał w pole karne Podbeskidzia, jednak zbyt późno zdecydował się na podanie i futbolówkę przejęli goście. Chwilę później  z dystansu uderzał Injac, ale piłka poszybowała nad bramką.

    Jak na zespół, który nie gra o nic, Podbeskidzie nie było w pierwszej połowie łatwym przeciwnikiem. „Kolejorz” kilkakrotnie  stwarzał sobie sytuacje podbramkowe, ale żadnej nie potrafił wykorzystać do końca. Za każdym razem brakowało kogoś, kto wykończy akcję, ale uderzenia Poznaniaków były blokowane przez defensywę gości. W 41. minucie z boku pola karnego dośrodkowywał Tonew. Bielszczanie szybko jednak wybili futbolówkę. Na kilka minut przed końcem pierwszej części meczu Lechici zepchnęli Podbeskidzie pod własną bramkę i naprawdę niewiele brakowało, żeby strzelili gola. Niestety zabrakło trochę szczęścia i po raz kolejny dokładności.

    Drugą połowę Lech rozpoczął równie walecznie jak pierwszą i tak samo jak w pierwszej żadna sytuacja nie miała odpowiedniego wykończenia. Najpierw uderzał Tonew, ale posłał piłkę obok bramki, a chwilę później sam na sam z Bąkiem znalazł się kolejny raz dzisiaj Rudnev. Obie sytuacje bez bramki.

    W 55. minucie z dystansu wprost w golkipera gości kopnął futbolówkę Vojo, a dwie minuty później bardzo dobrą okazję zmarnował Rudenv. Ustawiony tuż przed bramką Podbeskidzia Łotysz dostał piłkę pod nogi i zamiast wykorzystać sytuację, że Bąk wyszedł z bramki przestrzelił ją.

    Na boisku pojawiło się coraz więcej nerwowości. W 66. minucie  z kilkudziesięciu metrów strzał oddał Tonew, ale piłka odbiła się od bramkarza. Jeden z Lechitów próbował ja jeszcze dobić, ale bezskutecznie. Mimo, że Bąk musiał coraz częściej interweniować, to jednak radził sobie ze strzałami Poznaniaków bez większych problemów, a zadanie ułatwiała mu obrona. Defensorzy Podbeskidzia  świetnie blokowali uderzenia Lecha. A w 72. minucie mało brakowało, żeby pokonali Buricia. Ten jednak świetnie wyciągnął piłkę uderzoną dokładnie w światło bramki.

    Mimo, że druga część spotkania toczyła się w szybszym tempie, to Lechici mimo, że częściej znajdowali się przy piłce i próbowali strzelać na bramkę Podbeskidzia, to jednak za każdym razem czegoś brakowało. Najbliżej gola znalazł się Rudnev w 82. minucie, który piłkę uderzył plecami po dośrodkowaniu w pole karne Ubiparipa. Futbolówka nieznacznie minęła bramkę.

    W 86. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Poznaniaków i gooooool! Rudenv tym razem pewnie pokonał Bąka. Końcówka drugiej połowy okazała się bardzo emocjonująca. Szczególnie, że Bielszczanie nie mieli zamiaru odpuścić i w chwilę po stracie gola sprawili, że poznański golkiper musiał mocno się postarać, żeby nie wpuścić gola. Piłka z rzutu rożnego trafiła bowiem w pole karne, gdzie Buric piąstkował, ale ta znów wróciła w jego stronę. Ostatecznie futbolówka opuściła boisko. A po chwili golkiper „Kolejorza” znów musiał się mocno nagimnastykować. Na raty łapał piłkę w niesamowitym zamieszaniu w polu karnym. Na szczęście Lechowi udało się nie stracić bramki, a sędzia chwilę później odgwizdał koniec meczu. Lech po raz kolejny może dopisać zwycięstwo na swoim koncie po wygranej 1:0 nad Podbeskidziem.

    LECH POZNAŃ – PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA 1:0
    BRAMKA: `86 Rudnev (k)
    Żółte kartki: Łatka, Bąk

    Lech Poznań: Burić – Możdżeń, Kamiński, Wojtkowiak, Henriquez (92. Wołąkiewicz) – Tonw (67. Kikut), Murawski, Injac, Ubiparip – Ślusarski (92. Dewniak), Rudnev

    Podbeskidzie Bielsko Biała: Bąk – Sokołowski, Sourek, Konieczny (28. Byrtek), Król – Sacha (74.Ziajka), Nather, Łatka, Cohen, Patejuk – Demjan (59. Malinowski)

     

    widzów: 27 184

    Add as Preferred on Google
    Share. Facebook Twitter
    Karol Jałowiec
    Karol Jałowiec
    • Facebook
    • Instagram
    • LinkedIn

    Obecnie Poznaniak, choć moje akademickie korzenie tkwią w Politechnice Krakowskiej. Fan typowania i wszelkiego rodzaju sportu. Kibicuje PSG i Lechowi Poznań. Moje życie wypełniają sportowe emocje, które łączę z codzienną pracą w branży IT.

    Polecane

    Statystyki meczowe Lech Poznań – Wisła Kraków. Liczby i dane po meczu (31.10.2026)

    31 października 2026

    Lech Poznań – Wisła Kraków skrót meczu. Najciekawsze akcje i bramki (31.10.2026)

    31 października 2026

    Znamy podstawowe składy na spotkanie Lech Poznań – Wisła Kraków (31.10.2026)

    31 października 2026
    LechNews.pl
    Facebook X (Twitter)
    • Kontakt
    • Redakcja
    • Polityka prywatności
    Serwis wyłącznie dla osób powyżej 18 lat. Hazard może uzależniać. Graj odpowiedzialnie. Szczegóły
    Copyright © 2026 LechNews.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.