06.10.2022, g. 18:45
Liga Konferencji Europy
Lech Poznań vs Hapoel Be'er Sheva
Do meczu pozostało:
3dn.21godz.35min.
11.95 X3.30 23.80 Odbierz 830 zł i typuj na eFortuna.pl Zarejestruj konto
Transmisja na żywo

Loża prasowa: Nie jesteśmy do końca spełnieni, ale…

- Mam jeszcze nadzieję (naprawdę bard­zo szcz­erą, i od ser­ca), że mężczyźni, którzy obec­nie jeszcze „płaczą” po Lidze Europy, przy okazji szuka­jąc wciąż siebie, i swoich piłkars­kich umiejęt­noś­ci, za chwilę znów ponown­ie wrócą z jeszcze więk­szym ogniem w oczach - pisze w swoim feli­etonie dla por­talu LechNews.pl Łukasz Klin, dzi­en­nikarz Pol­skiego Radia, były kore­spon­dent Interia.pl

 

Z przyjś­ciem do Poz­na­nia Pana Jac­ka Rutkowskiego, jego dużych pieniędzy, umiejęt­noś­ci bard­zo sprawnego porusza­nia się w świecie biz­ne­su oraz oczy­wiś­cie ludzi z nim kojar­zonych wiązano bard­zo duże nadzieje. Nie ukry­wano wręcz, że są to po pros­tu nadzieje mis­tr­zowskie. Związane z wywal­cze­niem dłu­go wyczeki­wanego przez wszys­t­kich poz­na­ni­aków, a nie tylko kibiców piłkars­kich, tytułu mis­trza Pol­s­ki, a przy odrobinie szczęś­cia, bo w sporcie ponoć zawsze go potrze­ba, nawet zapuka­nia po wielu lat­ach total­nej posuchy do bram eli­tarnej Ligi Mistrzów.

W tym celu w stol­i­cy Wielkopol­s­ki zatrud­niono charyz­maty­cznego, cza­sa­mi chimerycznego, ale bard­zo doświad­c­zonego, mającego przysłowiowego piłkarskiego nosa, Fran­cisz­ka Smudę. Pop­u­larny „Franz” od swoich pra­co­daw­ców z pod­poz­nańs­kich Wronek dostał trzy lata na wprowadze­nie Lecha na pol­skie, ale również i europe­jskie salony. Teo­re­ty­cznie charyz­maty­czny, ale cza­sem też bard­zo zaskaku­ją­cy – cza­sem pozy­ty­wnie, no a cza­sem nieste­ty mniej, Pan Fran­ciszek postaw­ionego przed nim zada­nia nie zdołał wykonać.

Mimo tego, że chwil­a­mi robił co mógł, jak mówi stare ludowe porzekadło: toną­cy brzytwy się chwyta. Chwil­a­mi nawet i ta brzyt­wa nie była w stanie jemu pomóc, ale.. tak naprawdę obec­nego selekcjon­era reprezen­tacji Pol­s­ki powin­no się rozliczać całkowicie tylko i wyłącznie za ostat­ni rok jego pra­cy w naszym mieś­cie. Dlaczego? Jak słusznie zauważył kiedyś mój serdeczny przy­ja­ciel, starszy kole­ga po fachu rodem z… Krakowa, Michał Białońs­ki, wcześniej przy Buł­garskiej musi­ał posprzą­tać sta­jnię Augiasza.

A to w szat­ni nie wszys­tkim było po drodze, a to kibice zami­ast wspier­ać robili akc­je “Smu­da, gdzie te cuda!?”. Po połącze­niu Ami­ki z Lechem miał wyjść sil­ny twór, ale pozby­to się kilku wartoś­ciowych zawod­ników m.in. Dziewick­iego, Bie­niu­ka. “Franz” został bez obrony na “dzień dobry”. – argu­men­tował mi wów­czas. Po chwili zresztą swo­ją pol­szczyzną rodem z Krakowa dodał: — Za jego sprawą pojaw­ił się w Poz­na­niu filar defen­sy­wy “Kole­jorza” Arbole­da, który w połącze­niu ze sprowad­zony­mi rok temu Peszką, Stili­ciem, Lewandowskim, czy pół roku wcześniej Rengi­fo stworzyli nową jakość, która rozpędz­iła loko­mo­ty­wę do najlep­szych w his­torii klubu wys­tępów w europe­js­kich pucharach.

Rozlicza­jąc “Fran­za” za ostat­ni rok trze­ba by uży­wać samych super­latyw. I jeden cień — prze­grane na 99 pro­cent mis­tr­zost­wo. Jeszcze w lutym wszyscy — nie tylko w Poz­na­niu — rozpły­wali się nad Lecha w Pucharze UEFA. Minęły trzy miesiące i Smu­da już nic nie jest warty? Na pewno tak nie jest. I trud­no się nie zgodz­ić, że spo­jrze­nie z per­spek­ty­wy  stol­i­cy Małopol­s­ki na poz­nańs­ki klub i jego sze­fów jest co najm­niej bard­zo słusznie, jeśli nie wręcz trafione.  Po erze Smudy „Dumę Wielkopol­s­ki” dość niespodziewanie prze­jął Jacek Zieliński.

Tren­er młody, dobry, ale bez więk­szego, znaczącego doświad­czenia w pra­cy z klubem „z czu­ba” staw­ki. Kibice i fachow­cy wytykali mu pon­ad­to brak charyzmy, który nie jak prze­cież pasował do klubu z wielki­mi europe­jski­mi cela­mi.  Jed­nak Zielińs­ki nie prze­j­mował się tym abso­lut­nie. Choć chwil­a­mi było mu bard­zo ciężko, to kon­sek­went­nie robił swo­je, korzys­tał – zresztą bard­zo słusznie — też z tego, co zostaw­ił po sobie jego bardziej doświad­c­zony poprzed­nik. Te wszys­tkie skład­ni­ki plus oso­ba nietuzinkowego, jak na rodz­ime warun­ki tal­en­tu oraz niesamowitego wręcz instynk­tu strz­eleck­iego, czyli Rober­ta Lewandowskiego, doprowadz­iły poz­nańską „Loko­mo­ty­wę” do wymar­zonej stacji: Mistrzostwo!

Później coś jak­by stanęło w miejs­cu. „Kole­jorz” nie czarował już tak piękną, i efek­towną piłką, jak wcześniej. Finan­sowe skąpst­wo bossów klubu, bard­zo prze­ciętne okienko trans­fer­owe…. Efekt? Pop­u­larny „Zielek” tuż przed meczem z mil­ion­era­mi z Man­ches­teru (tego mniej lubianego) traci pracę!

Zastępu­je go leg­en­da Barcelony, wcześniej pracu­ją­ca bez więk­szego sukce­su, ani nawet powiedźmy sobie szcz­erze jed­nego błysku, Jose Maria Bakero. Co w Poz­na­niu osiągnął Bakero? Szcz­erze powiedzi­awszy na razie NIC! Poza łza­mi i wściekłoś­cią kibiców, bo serce bolało, gdy patrzyliśmy na naszą ekipę po ostat­nim meczu pucharowym w Bradze.

Pomiesza­ły się wów­czas wszys­tkie emoc­je, skra­jne emoc­je. Nie udało się bowiem naszym chłopakom w wymar­zony wręcz  sposób rozpocząć z wysok­iego „C” nowego piłkarskiego roku, nie udało się kon­tyn­uować rozpoczętego już przez obec­nego selekcjon­era Smudę, a kon­tyn­uowanego przez niedoce­ni­anego wcześniej Jac­ka Zielińskiego, wielkiego wysiłku, w którym pięknie (wszyscy włącznie z kibi­ca­mi) zapra­cow­al­iśmy na miano fawory­ta rywal­iza­cji z Portugalczykami.

Nasze chłopa­ki po meczu nie mogły się też pogodz­ić, że przez jed­ną fatal­nie zagraną pier­wszą połowę poty­cz­ki rewanżowej ode­brali sobie sami szan­sę na wyszarpanie czegoś więcej niż tylko „majster” dla Poz­na­nia! Praw­da jest jed­nak taka, że pre­ten­sje mogą mieć tylko i wyłącznie sami do siebie. Poważnie w pierś powin­ni się też uderzyć wszyscy członkowie sztabu szkole­niowego, bez żad­nego wyjątku! Czy poraż­ka w Por­tu­gali pokazu­je, że Lechi­ci nie potrafią prze­gry­wać? Abso­lut­nie nie. Grat­u­lu­je­my Bradze i marzymy, jedziemy dalej. Pytanie tylko dokąd właściwie…?

Mamy pewnie wszyscy sol­i­darnie nadzieję, że doświad­czenia z dwóch ostat­nich europe­js­kich wojaży poz­wolą nam zagrać jeszcze lep­iej w kole­jnym trzec­im wys­tępie. Najpierw jed­nak „Loko­mo­ty­wa” z Poz­na­nia musi ruszyć z kopy­ta, poważnie dołożyć do pieca. Abso­lut­nie dać z siebie wszys­tko! W myśl starej kibi­cowskiej przyśpiew­ki: Bie­gać wal­czyć i się starać, w Lechu trze­ba zapierdalać! Czas ostate­cznie otrzeć łzy po pięknej przy­godzie w Lidze Europe­jskiej. Nie jesteśmy do koń­ca spełnieni, ale też nie czu­jmy się już przegrani.

Mam jeszcze nadzieję (naprawdę bard­zo szcz­erą, i od ser­ca), że mężczyźni, którzy obec­nie jeszcze „płaczą” po Lidze Europy, przy okazji szuka­jąc w ciąż siebie, i swoich piłkars­kich umiejęt­noś­ci. Za chwilę znów ponown­ie wrócą z jeszcze więk­szym ogniem w oczach. Znów dostar­czą nam nieza­pom­ni­anych emocji, wrażeń, a kto wie może i wzruszeń?! . Na pewno znów poszuka­ją zło­ta i kole­jnej kap­i­tal­nej przy­gody na europe­jskim fron­cie… byle by nie było już tylko na to wszys­tko po pros­tu zbyt późno….

* Łukasz Klin, jest obec­nie współpra­cown­ikiem Pol­skiego Radia S.A. Jego mate­ri­ały oraz dźwię­ki może­my usłyszeć m.in. na ante­nach „Trój­ka” Pol­skie Radio oraz „Czwór­ka” – Pol­skie Radio. Autor feli­etonu współpracu­je obec­nie z Agencją Infor­ma­cyjną ASINFO – Andrzej Łukaszewicz. Swo­je tek­sty o różnej tem­atyce pub­liku­je także na wielu tem­aty­cznych i nie tylko, por­ta­lach inter­ne­towych. Nasz feli­eton­ista ma również za sobą (krótką), ale bard­zo udaną roczną przy­godę z czołowym por­talem inter­ne­towym w Polsce – INTERIA.PL

Kursy na mecze Lecha

Lech Poznań - Radomiak Radom

PKO BP Ekstraklasa

09/10/2022 / 17:30

Lech Poznań - Śląsk Wrocław

Puchar Polski

18/10/2022 / 15:00

Lech Poznań - Radomiak Radom

PKO BP Ekstraklasa

09/10/2022 / 17:30

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Śląsk Wrocław - Warta Poznań

PKO BP Ekstraklasa

03/10/2022 / 19:00

Piast Gliwice - Raków Częstochowa

PKO BP Ekstraklasa

06/10/2022 / 20:45

Jagiellonia Białystok - Wisła Płock

PKO BP Ekstraklasa

08/10/2022 / 02:00

Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze

PKO BP Ekstraklasa

08/10/2022 / 15:00

Cracovia Kraków - Lechia Gdańsk

PKO BP Ekstraklasa

08/10/2022 / 20:00

Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze

PKO BP Ekstraklasa

08/10/2022 / 15:00

Cracovia Kraków - Lechia Gdańsk

PKO BP Ekstraklasa

08/10/2022 / 20:00

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.