Mistrz, mistrz Kolejorz!

Mistrz, mistrz Kolejorz!

Lech Poz­nań zremisował z Wisłą Kraków i tym samym po raz siód­my zdobył tytuł Mis­trza Pol­s­ki. Bezbramkowy remis to na pewno nie jest taki rezul­tat, jaki w planach mieli piłkarze „Kole­jorza”, jed­nak fakt zdoby­cia mis­tr­zost­wa jest o wiele ważniejszy dla zawod­ników i całego sztabu szkoleniowego.

Lechi­ci od samego początku ruszyli na prze­ci­wni­ka. Per­spek­ty­wa mis­tr­zost­wa Pol­s­ki napędza­ła podopiecznych tren­era Sko­rży. 12 sekund od rozpoczę­cia meczu lechi­ci mogli objąć prowadze­nie po dość nieoczeki­wanym strza­le Kędzio­ry sprzed pola karnego. Na posterunku był jed­nak Buchalik.

W 15. min­u­cie ponown­ie zro­biło się gorą­co pod bramką Wisły Kraków. Po koronkowej akcji piłkę otrzy­mał na lewym Skrzy­dle Sada­jew. Czeczen nie pokusił się na strzał, ale sil­nie dośrod­kował w pole karne. Obroń­cy Wisły zdołali wybić piłkę na rzut rożny.

W 18.minucie przed swo­ją szan­są stanął Pawłows­ki. Pomoc­nik Lecha w indy­wid­u­al­nej akcji prze­biegł w rajdzie kilka­dziesiąt metrów, po czym huknął na bramkę Bucha­li­ka. Jeden z obrońców prze­ciął jed­nak uderze­nie i pił­ka wylą­dowała na rzut rożny. Z tego rożnego strzelić bramkę mógł Kow­nac­ki. Jego uderze­nie zdołał zła­pać golkiper gości

Z każdą min­utą Lech tracił sobie wcześniej wywal­czoną przewagę. Akc­je niebyły już tak składne, a poda­nia częs­to niedokładne. W dolic­zonym cza­sie gry pier­wszej połowy bramkę dla Wisły mógł strzelić Brożek, którego strzał nie okazał się tylko strasza­kiem. Pił­ka nie pole­ci­ała w światło bramki.

Po zmi­an­ie Ara­ju­urego na początku pier­wszej połowy z powodu kon­tuzji, w szere­gach Lecha zaczęły się kłopo­ty. Bram­ce Gos­tom­skiego kole­jny raz zagroz­ił Brożek. Po błędzie Kamińskiego, piłkę prze­jął właśnie napast­nik „Białej Gwiazdy”. Po indy­wid­u­al­nym rajdzie uderzył na bramkę Gos­tom­skiego. Golkiper Lecha nie bez prob­le­mu wybronił uderzenie.

W 60. min­u­cie najlep­szą okazję do strze­le­nia bram­ki miał Kow­nac­ki. Na lewym skrzy­dle piłkę dośrod­kowywał Hamalainen. Fut­bolówka była adresowana do Sada­je­wa, jed­nak napast­nik Lecha minął się z nią. Akcję zamykał Kow­nac­ki, który mając przed sobą tylko bramkarza, uderzył niecelnie.

Lech zaczął znacznie prze­ważać. Piłkar­zom „Kole­jorza” bard­zo zależało na zdoby­ciu bram­ki. W 73. min­u­cie w sytu­acji sam na sam znalazł się Linet­ty po poda­niu Pawłowskiego. Młody pomoc­nik chci­ał obsłużyć „piłką na dobi­cie” Sada­je­wa, ale fut­bolówka była zbyt daleko, by ją przeciął.

Lech Poz­nań – Wisła Kraków 0:0

Żółte kart­ki: Ara­ju­uri – Guzmics, Burliga

LECH: Gos­tom­s­ki – Kędzio­ra, Ara­ju­uri (50. Kadar), Kamińs­ki, Dou­glas – Linet­ty, Trał­ka – Kow­nac­ki (79. Formel­la), Hamalainen (88. Jevtić), Pawłows­ki – Sadajew

WISŁA: Bucha­lik – Jović, Głowac­ki, Guzmics, Burli­ga – Jankows­ki, Stjepanović (72. Gar­guła) – Bogus­ki (64. Bar­ri­en­tos), Stil­ić (85. Stępińs­ki), Guer­ri­er – Brożek

Wid­zowie: 41 556

Kursy na mecze Lecha

Brak spotkań

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Brak spotkań

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress