Murawski: Za dużo kombinowania

- Źle zaczęliśmy to spotkanie, mieliśmy sytu­acje na 1:1, nieste­ty nic z tego nie wyszło. Dwie głu­pio stra­cone bram­ki poz­woliły wygrać Śląskowi – mówił po meczu zaw­iedziony Rafał Murawski.

Pomoc­nik Lecha przyz­nał, że Śląsk w pier­wszej połowie wyszedł z przeko­nanie o swo­jej sile, a Lech nie miał w niej wiele atutów po swo­jej stron­ie. — W pier­wszej połowie wys­zli bardziej zde­ter­mi­nowani, zagrali wysoko, mieliśmy z tym prob­lem. Zami­ast grać prostą piłką, za dużo było z naszej strony kom­bi­nowa­nia. Chcieliśmy grać od tyłu, Śląsk to wyko­rzys­tał – uważa „Muraś”.

Goś­cie po stra­cie gola, nie potrafili doprowadz­ić do wyrów­na­nia, lecz bezskutecznie. — My dążyliśmy do wyrów­na­nia, byliśmy w posi­ada­niu pił­ki. Nieste­ty nie udało się strzelić, mieliśmy ku temu sytu­acje - przyz­nał piłkarz Lecha.

W barwach Śląs­ka w tym meczu wyróż­niali się Walde­mar Sob­o­ta i Łukasz Madej, którzy zagrali najlep­sze spotkanie w tym sezonie. — Obaj zagrali bard­zo dobrze i przy­czynili się do zwycięst­wa. Ury­wali się boczni pomoc­ni­cy do środ­ka i stwarza­li przewagę liczeb­ną – zaz­naczył Murawski.

Kursy na mecze Lecha

Brak spotkań

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Brak spotkań

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress