Nicki Bille: Grając u siebie nie ma znaczenia, przeciwko komu grasz

Nicki Bille: Grając u siebie nie ma znaczenia, przeciwko komu grasz

Inau­gu­ra­cyjny mecz Lecha prze­ci­wko Śląskowi był pier­wszym od niepamięt­nych cza­sów, gdy w napadzie lechitów wys­tępowało dwóch zawod­ników. Nic­ki Bille tworzył zgrany duet z Marcin­em Robakiem spraw­ia­jąc defen­sorom gospo­darzy sporo kłopotów. Jak sądzi duńs­ki napast­nik, braku­je jedynie skutecznoś­ci — Mieliśmy wiele okazji, ale nie udało nam się zdobyć gola. To jest najważniejsze – stwarzanie sytu­acji. Jeśli tego nie robisz, jest źle – powiedzi­ał pod­czas ostat­niego dnia dla mediów.

28-let­ni napast­nik ocenił również mecz ze Śląskiem, gdzie ostate­cznie nie padła żad­na bram­ka, a sam zain­tere­sowany raz trafił w słu­pek, a raz moc­no przestrzelił — Wynik nie był zad­owala­ją­cy, ale gra dobra. Gral­iśmy dużo piłką i kre­owal­iśmy kole­jne sytu­acje. Uważam, więc że wynik nie mógł być satys­fakcjonu­ją­cy. Jeśli będziemy dalej tak grać, jestem pewien, że zwyciężymy w wielu meczach. Mamy za sobą bard­zo dobry okres przy­go­towaw­czy i wspani­ały start sezonu. Wciąż nie prze­gral­iśmy od rozpoczę­cia przy­go­towań i stra­cil­iśmy jedynie dwa gole – mówi spoko­jnie Nic­ki Bille Nielsen.

IMG_6696

Jak się okazu­je, wys­tępu­ją­cy w niebiesko-białych barwach od zaled­wie pół roku piłkarz prefer­u­je grę w parze z drugim napast­nikiem — Czułem się dobrze gra­jąc z Marcin­em w jed­nej linii. Stworzyłem szan­sę dla niego, on się odwdz­ięczył, a także okaz­je mieli inni z drużyny, na przykład Kow­nac­ki. Oso­biś­cie wolę, gdy blisko mnie jest jeszcze jeden napast­nik, albo ofen­sy­wny pomoc­nik. Mam wtedy więcej możli­woś­ci na roze­granie, co jest trud­niejsze dla prze­ci­wników ­– zach­wala.

Już w niedzielę zespół 7‑krotnego mis­trza Pol­s­ki zagra swój pier­wszy mecz na Inea Sta­dion­ie w tym sezonie. Podopieczni tren­era Jana Urbana pode­jmą Zagłę­bie Lubin – zespół, który wye­lim­i­nował wczo­raj z Ligi Europy Par­ti­zan Bel­grad – Zagłę­bie to bard­zo dobry zespół. Pamię­tam ich z zeszłego sezonu i gra­ją naprawdę dobry fut­bol. To będzie trudne spotkanie, ale zamierza­my wygrać. Gra­jąc u siebie nie ma znaczenia prze­ci­wko komu grasz. Jeśli gramy u siebie, musimy wygry­wać. Podob­nie w niedzielę ­– kończy stanow­c­zo Duńczyk.

Kursy na mecze Lecha

Brak spotkań

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Brak spotkań

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress