Oceniamy lechitów za mecz z Jagiellonią. Bezbarwny mistrz Polski

Oceniamy lechitów za mecz z Jagiellonią. Bezbarwny mistrz Polski

Lech Poz­nań prze­grał  z Jagiel­lonią Białys­tok 0:2. Zaprasza­my do zapoz­na­nia się z oce­na­mi lechitów za to spotkanie.

Jas­min Burić (5) – w pier­wszych dziesię­ciu min­u­tach ura­tował zespół przed stratą gola po strza­le Cerny­cha w sytu­acji sam na samu. Zaw­inił przy pier­wszej bram­ce dla Jagiel­lonii – mógł być bardziej zde­cy­dowany w rywal­iza­cji z Tarasovsem.

Keb­ba Ceesay (5) – akty­wny w ofen­sy­wie, miał kil­ka dobrych dośrod­kowań. W defen­sy­wie nie zal­iczył więk­szych wpadek. Opuś­cił boisko po pier­wszych 45 minutach.

Marcin Kamińs­ki (4) – zaw­inił przy bram­ce Tarasavosa, gdyż nie przypil­nował rywala. W bezpośred­niej rywal­iza­cji z Dud­ką spisał się słabiej.

Dar­iusz Dud­ka (5) – w pier­wszej połowie miał kil­ka dobrych momen­tów w grze z rywalem. W 57 min­u­cie uderzał z rzu­tu wol­nego – wysoko pon­ad bramką. Pod koniec spotka­nia Tet­teh musi­ał ratować zespół po jego fatal­nym błędzie.

Tamas Kadar (6) – zde­cy­dowanie najlep­szy w linii obrony. Akty­wny w ofen­sy­wie, ustrzegł się błędów w defen­sy­wie. Być może w końcu odnalazł się na lewej flance.

Abdul Aziz Tet­teh (6) – jeden z lep­szych zawod­ników w drużynie tren­era Jana Urbana. W środ­ku pola agresy­wny, nie bał się starć z przeciwnikami.

Łukasz Trał­ka (5) – kap­i­tan mis­trza Pol­s­ki szukał gry, w pier­wszych min­u­tach sam szukał okazji bramkowych, jed­nak brakowało mu dobrych podań od kolegów. Mecz dobry, ale bez rewelacji.

Sisi (4) – początkowo akty­wny, kil­ka dobrych dośrod­kowań, przepy­chał się z rywalem. Hisz­pan jed­nak zbyt wiele kom­bin­u­je na boisku.

Karol Linet­ty (3) – po faulu na Łukaszu Burlidze sędzia Złotek podyk­tował rzut karny. W niczym nie przy­pom­i­nał pomoc­ni­ka z pier­wszego meczu w tym roku. Zaw­inił przy obu golach dla Jagi. W ofen­sy­wie nie dał nic zespołowi.

Szy­mon Pawłows­ki (5) – w 14 min­u­cie nie trafił do pustej bram­ki. Kilka­naś­cie min­ut później uderzył obok słup­ka. Zal­iczył poważną wpad­kę – to po jego stra­cie pił­ki Cernych wyszedł sam na sam z Buriciem.

Daw­id Kow­nac­ki (4)– w 11 min­u­cie po poda­niu Ceesay’a po strza­le głową mógł wpisać się na listę strzel­ców, pił­ka min­i­mal­nie minęła światło bram­ki. Z min­u­ty na min­utę gasł.

Kamil Jóźwiak (6) – pojaw­ił się na placu gry za Ceesay’a. Debi­ut może zal­iczyć do udanych – dry­blował, szukał gry. Pokazał się jed­nak z dobrej strony.

Darko Jevtić — pojaw­ił się na boisku w drugiej połowie. Pod koniec spotka­nia groźny, jedyny cel­ny dla Lecha, strzał, który musi­ał sparować na rzut rożny Drą­gows­ki. Roze­grał jed­na zbyt mało min­ut, by ocenić go w pełni.

Ger­go Lovrenc­sics – grał zbyt krótko., by go ocenić.

Kursy na mecze Lecha

Brak spotkań

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Brak spotkań

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress