Podsumowanie 19. kolejki: Faworyci dalej zawodzą

Kole­jorz” prze­grał drugie z rzę­du spotkanie w rundzie wiosen­nej. Głową za tą porażkę zapłacił tren­er Lecha — Jose Mari Bakero. Jed­nak nie tylko kibole poz­nańskiego zespołu są zaw­iedzeni. Podob­nie czu­ją się sym­pa­ty­cy Śląs­ka, którzy musieli przełknąć bard­zo ciężką pigułkę w meczu z Legią.

ŁKS — LECHIA GDAŃSK 0:0
Pier­wszy punkt pod wodzą due­tu Andrzej Pyrdoł/Piotr Świer­czews­ki zdobył Łódz­ki Klub Sportowy. Jed­nak nie przynosi im do zbyt­niej chlu­by, bo od 39. min­u­ty, po drugiej żółtej kartce dla Vytau­tasa Andriuske­vi­ciusa, Lechia grała w dziesiątkę. Jed­nak niemoc strz­elec­ka ŁKS‑u i niezła gra w defen­sy­wie klubu z Trójmi­as­ta dały nam bezbramkowy remis.

RUCH CHORZÓWLECH POZNAŃ 3:0
BRAMKI: ’14 Wołąkiewicz (sam.), ’42 Zieńczuk, ’51 Jankowski

Ruch — Lech: Trzy razy nie dla Bakero

PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA — ZAGŁĘBIE LUBIN 1:0
BRAMKA: ’32 Ziajka
Mecz beni­amin­ka z najpoważniejszym kandy­datem do spad­ku zakończył się zwycięst­wem tych pier­wszych. Nie było to pory­wa­jące wid­owisko, jed­nak “Górale” byli wystar­cza­ją­co dobrzy, by pokon­ać ostat­nią drużynę ligi.

CRACOVIAJAGIELLONIA BIAŁYSTOK 0:0

U naszych zgód: Bezbramkowy remis Cracovii

POLONIA WARSZAWAWIDZEW ŁÓDŹ 1:2
BRAMKI: ’90+7 Dwal­iszwili — ’16 Ben Dhi­fal­lah, ’34 Brzys­ki (sam.)
Niespodziewane, aczkol­wiek zasłużone zwycięst­wo łodz­ian, którzy są pier­wszym zespołem, który wywozi z Kon­wik­torskiej 3 kom­plet punk­tów. “Czarne Koszule” roze­grały bard­zo słabe spotkanie, co skrzęt­nie wyko­rzys­tali zawod­ni­cy Widze­wa. 1:2 to i tak bard­zo nis­ki wymi­ar kary.

ŚLĄSK WROCŁAW — LEGIA WARSZAWA 0:4
BRAMKI: ‘1, ’15 Gol, ’37 Ljubo­ja, ’70 Astiz
Per­fek­cyjny mecz w wyko­na­niu “Wojskowych”, którym jeszcze pomógł Dar­iusz Pietrasi­ak. Obroń­ca Śląs­ka najpierw “asys­tował” przy pier­wszej bram­ce Gola, a później — w 35. min­u­cie — otrzy­mał czer­woną kartkę za faul na Ljuboi. Serb został bohaterem, ponieważ zdobył jeszcze cud­owną bramkę z rzu­tu wol­nego. Dzieła zniszczenia dopełnił hisz­pańs­ki obroń­ca- Ina­ki Astiz.

WISŁA KRAKÓWKORONA KIELCE 0:1
BRAMKA: ’59 Sobolewski
Wisła roz­gry­wała dobre spotkanie i prze­ważała w tym meczu, do momen­tu, kiedy z boiska — za drugą, bądź co bądź, głupią, żółtą kartkę — wyle­ci­ał Michał Czekaj. Było to w 49. min­u­cie. Od tego momen­tu obraz meczu diame­tral­nie się zmienił, a zwycięską bramkę dla “zło­cis­to-krwistych” dziesięć min­ut później zdobył Paweł Sobolewski.

GKS BEŁCHATÓW — GÓRNIK ZABRZE 1:1
BRAMKI: ’59 Nowak — ’74 Pazdan
Remis na życze­nie Górni­ka. GKS od 43. min­u­ty grał w dziesiątkę, za drugą żółtą kartkę dla Jac­ka Pop­ka. Chwilę później Pre­juce Nakoul­ma wykony­wał jede­nastką, ale jego strzał wybronił Łukasz Sapela. Mimo gry w osła­bi­e­niu, to gospo­darze wys­zli na prowadze­nie za sprawą Daw­i­da Nowa­ka. Jed­nak odpowiedź goś­ci, w postaci Michała Paz­dana, była przepięk­na. Obroń­ca Górni­ka huknął z 30. metrów, dzię­ki czemu ura­tował punkt dla swo­jego zespołu.

Kursy na mecze Lecha

Brak spotkań

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Brak spotkań

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress