Podsumowanie 23. kolejki

Ekstrak­la­sowy week­end tym razem rozpoczął się w środę i trwał aż do dzisi­aj z wielkopiątkową prz­er­wą. I liga zro­biła nam się jeszcze ciekawsza! A to ze wzglę­du na zgu­bi­e­nie punk­tów przez lid­era. Co jeszcze się działo?

Jagiel­lonia Białys­tok 2:0 Górnik Zabrze 

Frankows­ki 21′, Her­mes 65′

Gospo­darze po fatal­nym star­cie rundy wiosen­nej (2 remisy, 3 poraż­ki) i po namaszcze­niu przez tren­era Jagi — Michała Pro­bierza — na “majs­tra” Wisłę Kraków, “Jaga” zaczęła odra­bi­ać straty. A w meczu z Górnikiem swo­ją passę bez bram­ki prz­er­wał Tomasz Frankows­ki, który piłkę do siat­ki wpakował głową. Wynik w 65. min­u­cie ustal­ił Her­mes wieńcząc piękną akcję białos­toc­czan. Drugą asys­tę zal­iczył Ormi­an­in Arzumanjan.

Cra­covia Kraków 2:2 Zagłę­bie Lubin

Kosanović 34′, Suvorov 90+3′ — Tra­oré 19′, Pliz­ga 71′

Krakowian­ie wciąż bard­zo zaciek­le wal­czą o utrzy­manie. Nie inaczej było w meczu z lubini­ana­mi. Ale to goś­cie objęli prowadze­nie w 19. min­u­cie za sprawą Mouhamadou Tra­oré, który wyko­rzys­tał błąd Woj­ciecha Kacz­mar­ka. Kwad­rans później “Pasy” doprowadz­iły do wyrów­na­nia. Milos Kosanović uderzył bard­zo pre­cyzyjnie z rzu­tu wol­nego. W 71. min­u­cie Daw­id Pliz­ga ponown­ie dał lubini­anom prowadze­nie. Przed strza­łem minął pię­ciu piłkarzy i na raty pokon­ał Kacz­mar­ka. Kiedy wydawało się, że wszys­tkie punk­ty wyjadą na Dol­ny Śląsk, kap­i­tal­nie uderzył Alexan­dru Suvorov. Mecz zakończył się remisem.

Śląsk Wrocław 2:0 Wisła Kraków

Sobolews­ki 2′ (s.), Gikiewicz 64′

W ostat­niej kole­jce Śląsk Wrocław prze­grał pier­wszy raz pod wodzą Ores­ta Lenczy­ka. Być może to uśpiło Wisłę, bo już w drugiej min­u­cie Radosław Sobolews­ki wpakował piłkę do bram­ki strzeżonej przez klubowego kolegę — Siergie­ja Pareiko. Po pon­ad godzinie gry zro­biło się dwa do zera. Piękną akcję gospo­darzy wykończył Rafał Gikiewicz, który na boisku pojaw­ił się led­wie pięć min­ut wcześniej. Pod sam koniec boiska strz­elec drugiej bram­ki doz­nał groźnej kon­tuzji. Jak się później okaza­ło — doszło do zła­ma­nia nogi w kostce. Gikiewicz ten sezon ma już z głowy.

Przy porażce Wisły i zwycięst­wie Jagiel­lonii, sprawa mis­tr­zost­wa stała się znowu otwartą, bo te dwa klu­by dzieli tylko trzy punkty.

Korona Kielce 0:1 Ruch Chorzów

Jankows­ki 29′

Gospo­darze, jak i goś­cie nadal bard­zo poważnie mogę myśleć o przyszłorocznej grze w europe­js­kich pucharach. Tyle tylko, że o to samo wal­czyi kil­ka innych klubów z pol­skiej Ekstrak­lasy. Sam mecz wygrali goś­cie. Pier­wszy i jedyny, czyli skuteczny cios w 29. min­u­cie zadał Maciej Jankows­ki, który wyko­rzys­tał fatal­ny błąd Zbig­niewa Małkowskiego. Dzię­ki temu zwycięst­wu, chor­zowian­ie zrów­nali się punk­ta­mi z kiel­czana­mi, a dzię­ki lep­sze­mu bilan­sowi meczów bezpośred­nich — są wyżej w tabeli.

Lechia Gdańsk 2:1 Legia Warszawa

Tra­oré 22′, Luk­janovs 59′ — Bąk 8′ (s.)

W prze­ciągu kilku­nas­tu dni te dwa klu­by spotkały się trze­ci raz. W ramach Pucharu Pol­s­ki Legia wygrała dwa razy — 1:0 w Gdańsku i 4:0 na Łazienkowskiej. Dzię­ki temu, bez prob­le­mu awan­sowali do finału PP, gdzie zmierzą się z “Kole­jorzem”. Jed­nak liga to co innego. Mimo, że już w ósmej min­u­cie “Wojskowi” objęli prowadze­nie za sprawą samobójczego gola Krzyszto­fa Bąka. To nie zraz­iło piłkarzy znad morza. Niecały kwad­rans później gwiaz­dor Lechii — Abdou Raza­ck Tra­oré — doprowadz­ił do wyrów­na­nia strza­łem głową. W 59. min­u­cie Ivans Luk­jaovs wykończył ład­ną akcję swo­jego zespołu, czym zapewnił trzy ocz­ka gospo­dar­zom. Legia prze­gry­wa 11. raz w tym sezonie!

Widzew Łódź 3:1 Polo­nia Bytom

Nakoul­ma 31′ (k.), Dudu Parai­ba 65′, Oziębała 90+4′ — Telichows­ki 74′

I jed­ni i drudzy muszą bronić się przed spad­kiem. Bardziej zagrożona degradacją jest na pewno Polo­nia. W 31. min­u­cie Pre­juce Nakoul­ma został sfaulowany w polu karnym i sam zde­cy­dował się egzek­wować “jede­nastkę”, którą pewnie wyko­rzys­tał. Dwadzieś­cia min­ut po prz­er­wie z rzu­tu wol­nego kap­i­tal­nie przymierzył Dudu Parai­ba. Pił­ka zan­im wpadła do siat­ki odbiła się od słup­ka i głowy bramkarza, Marci­na Juszczy­ka. Jeszcze w 74. min­u­cie Błażej Telichows­ki wlał nadzieję w ser­ca kibiców bytom­s­kich, zdoby­wa­jąc kon­tak­towego gola. Jed­nak jeszcze w dolic­zonym cza­sie gry Prze­mysław Oziębała dobił goś­ci, usta­la­ją wynik na 3:1.

Lech Poz­nań 0:0 GKS Bełchatów

Gospo­darze wygry­wa­jąc ten mecz, awan­sowal­i­by na trze­cie miejsce w tabeli. I to właśnie Lech prze­ważał w tym meczu. Bełcha­towian­ie próbowali kon­tratakować, jed­nak to “Kole­jorz” miał więcej okazji i były one znacznie dogod­niejsze. Jed­nak Łukasz Sapela nie dał się pokon­ać poprzez uderze­nie z dys­tan­su. Najlep­szą okazję miał chy­ba Artjoms Rud­nevs, ale nie trafił czys­to w piłkę. “Pyry” od trzy­nas­tu lat nie potrafią wygrać na włas­nym sta­dion­ie z klubem z Bełchatowa.

Polo­nia Warsza­wa 4:0 Arka Gdynia

Trał­ka 27′, Mierze­jew­s­ki 45′ (k.), 86′, Piątek 51′

Polo­nia Warsza­wa jeszcze kil­ka kole­jek temu broniła się przed spad­kiem. Od cza­su, kiedy trenerem tego klubu został Jacek Zielińs­ki, “Czarne Koszule”… zaczęły wal­czyć o grę w przyszłorocznej edy­cji Ligi Europy! Arka, po zwycięst­wie z Cra­cov­ią, nieco przy­bliżyła się do pozosta­nia w lidze, jed­nak w Warsza­w­ie Arkow­com mecz wybit­nie nie wyszedł. Strze­lanie w 27. min­u­cie rozpoczął Łukasz Trał­ka. Gola “do szat­ni” z rzu­tu karnego zdobył potem Adri­an Mierze­jew­s­ki. Sześć min­ut po prz­er­wie Łukasz Piątek pod­wyższył wynik, a w 86. min­u­cie ustal­ił go Mierze­jew­s­ki, który zdobył tego dnia swo­ją drugą bramkę. Czwarty mecz Polonii pod wodzą Jac­ka Zielińskiego i czwarte zwycięst­wo. A we wcześniejszych osiem­nas­tu kole­jkach, “Czarne Koszule” wygrały tylko pięć razy. Cudotwórca?

Liga jeszcze bardziej się spłaszczyła. Jeżeli to w ogóle możli­we. “Jaga” wygrała, Wisła prze­grała i sprawa “majs­tra” ponown­ie wyda­je się być otwarta. Na dobrą sprawę, o najniższy stopień podi­um może wal­czyć… trzy­naste Zagłę­bie Lubin. Dzieli lubin­ian tylko sześć “oczek” od trze­ciej Lechii. My mamy nadzieję, że brą­zowe medale odbiorą lechi­ci, bo o wyższe miejsce będzie bard­zo ciężko. Chociaż…w naszej lidze nie ma rzeczy niemożliwych.

Kursy na mecze Lecha

Brak spotkań

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Brak spotkań

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress