Podsumowanie 7. kolejki: Lech wiceliderem, Derby dla Polonii

Gór­na część tabeli T‑Mobile Ekstrak­lasy mogła zwias­tować wielkie emoc­je w tej kole­jce. I tak też było. Faworyci wygrali swo­je mecze i niewiele zmieniło się w układzie siły. W dwóch naj­ciekawszych meczach Lech pokon­ał Jagiel­lonię 4:1, a Polo­nia wygrała 2:1 z Legią. Lid­erem roz­gry­wek wciąż Korona Kielce, która utrzy­mała się na tej pozy­cji po zwycięst­wie z Lechią Gdańsk.

CRACOVIA – ŚLĄSK WROCŁAW 0:1

BRAMKA: 66‘ Sobota

Będą­ca w poważnym kryzysie Cra­covia liczyła na to, że w meczu ze Śląskiem przed włas­ną pub­licznoś­cią pokaże się z dobrej strony. Na pozy­ty­wy kibice miejs­cowych musieli jed­nak czekać na straty gola przez drużynę Juri­jego Szatałowa. Ta pokaza­ła wtedy pokaza­ła ofen­sy­wny fut­bol, lecz to było nieco za mało, aby zdobyć choć punkt.

KORONA KIELCELECHIA GDAŃSK 1:0

BRAMKA 10‘ Kiełb

Korona przed tą kole­jką była lid­erem T‑Mobile Ekstrak­lasy, a do spotka­nia przys­tępowała już, jako dru­gi zespół ligi, ponieważ dzień wcześniej swo­je spotkanie wygrał Lech. Spotkanie rozpoczęło się od ataków goś­ci, lecz do piłkarze Lesz­ka Ojrzyńskiego zdobyli bramkę po strza­le zza pola karnego Jac­ka Kieł­ba. Mecz dobrze ułożył się dla gospo­darzy, którzy kon­trolowali spotkanie i bez prob­lemów zainka­sowali trzy punkty.

ŁKS – GÓRNIK ZABRZE 1:1

BRAMKI: 70‘ Sza­ła­chows­ki – 18‘ Nakoulma

Pod­bu­dowany zwycięst­wem przed tygod­niem zawod­ni­cy ŁKS‑u liczyli, że i tym razem uda im się zagrać dobre spotkanie. I tak też było, bo w porów­na­niu do pier­wszy meczów w sezonie ŁKS grał odważnie i walecznie, mimo tego, że stracił bramkę, jako pier­wszy. Kon­sek­went­na gra przyniosła efekt w drugiej połowie i po bard­zo ład­nej akcji wys­tępu­ją­cych w roli gospo­darza piłkarzy Michała Pro­bierza, zdobyli oni bramkę na wagę remisu.

PODBESKDZIE BIELSKO-BIAŁA – RUCH CHORZÓW 0:1

BRAMKA: 34‘ Jankowski

Podbeskidzie kole­jny raz nie potrafiło wyko­rzys­tać atu­tu włas­nego boiska. Mimo kilku dogod­nych okazji do zdoby­cia bram­ki pił­ka nie znalazła dro­gi do siat­ki goś­ci. Ci czekali na swo­ją okazję, a ta przyszła jeszcze w pier­wszej połowie. Od tego momen­tu Ruch w pełni kon­trolował prze­bieg spotka­nia i zasłuże­nie wygrał.

POLONIA WARSZAWALEGIA WARSZAWA 2:1

BRAMKI: 60‘ Jodłowiec, 75‘ Cani – 23‘ Radović

Bard­zo dobry mecz oglą­dali kibice na Kon­wik­torskiej. Legia w pier­wszej połowie zagrała bard­zo dobre zawody i mogła zdobyć kil­ka bramek, jed­nak ta zakończyła się skrom­nym prowadze­niem goś­ci. Polo­nia z kolei w drugiej połowie ruszyła do gry z przeko­naniem i wiarą we własne umiejęt­noś­ci. To wystar­czyło, aby zdobyć dwie bram­ki i wygrać prestiżowe der­by Warszawy.

WIDZEW ŁÓDŹ – ZAGŁĘBIE LUBIN 0:0

O takich meczach trud­no powiedzieć coś dobrego. Piłkarskie szachy, niezwyk­le nużące. Duży wpływ na taką grę mogła mieć stawka spotka­nia. Oba zespoły po słab­szych wynikach czuły presję wyni­ki. Ta szczegól­nie doty­czyła goś­ci i mimo tego, że zdobyli oni punkt nie wiado­mo, czy to wystar­czy aby na stanowisko tren­era utrzy­mał się Jan Urban.

WISŁA KRAKÓWGKS BEŁCHATÓW 2:0

BRAMKI: 49‘ 59‘ Biton

Wisła Kraków do meczu z GKS-em przys­tępowała po słabym meczu w Lidze Europy. W spotkanie lep­iej wes­zli goś­cie, lecz z cza­sem piłkarze Maaskan­ta zaczęli coraz groźniej atakować. Na początku drugiej połowy Biton zdobył bramkę, po sil­nym uderze­niu w okienko. Dziesięć min­ut później kole­jny raz wpisał się na listę strzel­ców, wyko­rzys­tu­jąc słabą postawę Łukasza Sapeli. To wystar­czyło, aby wygrać ten mecz. 

LECHJAGIELLONIA 4:1

http://lechnews.pl/2011/09/16/lech-jagiellonia-rudnev-zawstydzil-franka/

Kursy na mecze Lecha

Brak spotkań

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Brak spotkań

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress