01.06.2022, g. 16:00
Liga Narodów UEFA
Polska vs Walia
Do meczu pozostało:
4dn.12godz.3min.
11.75 X3.50 24.45 Odbierz 2720 zł i typuj na eFortuna.pl Zarejestruj konto
Transmisja na żywo

Podsumowanie kolejki: Lech nadal liderem

Dopiero dwie kole­j­ki za nami, a żad­na z drużyn nie ma na kon­cie kom­ple­tu zwycięstw. Choć ciężko w to uwierzyć, to tak właśnie jest. Lid­erem tabeli nadal jest poz­nańs­ki Lech, który tylko zremisował w meczu z Zagłę­biem Lubin.

Swo­je pier­wsze mecze w tegorocznym sezonie Ekstrak­lasy roze­grały wresz­cie Legia Warsza­wa i Zagłę­bie Lubin. Oba klu­by miały po tych meczach nieco inne samopoczucie.

GÓRNIK ZABRZEWIDZEW ŁÓDŹ 1:1

Bram­ki: ’46 Kwiek — ’70 Broź (k)

Spotkanie tych dwóch ekip było bard­zo wyrów­nane, co pokazu­je koń­cowy wynik. Ani jed­na, ani dru­ga ekipa nie była w stanie przechylić sza­li zwycięst­wa na swo­ją korzyść. Zan­im dobrze zaczęła się dru­ga połowa, to Alek­sander Kwiek pięknym strza­łem z 20. metrów zdobył bramkę. Wyrów­nał Łukasz Broź, który najpierw był faulowany w polu karnym a potem zdobył z jede­nas­tu metrów wyrównu­jącą bramkę.

ZAGŁĘBIE LUBINLECH POZNAŃ 1:1

http://lechnews.pl/2011/08/06/zaglebie-lech-zwyciestwo-na-wyciagniecie-reki/

GKS BEŁCHATÓW — PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA 6:0

Bram­ki: ‘8, ’10, ’70 Popek, ’34 Bożok, ’47 Żewłakow, ’51 Szmatiuk

Nokaut. Beni­aminek i debi­u­tant w Ekstrak­lasie zapłacił przysłowiowe frycowe. Po fatal­nych błę­dach w obronie goś­ci, hat-tric­ka mógł zal­iczyć… defen­sor, Jacek Popek. Wszys­tkie bram­ki strzelił po rzu­tach rożnych. Czwartą w taki sam sposób dołożył Maciej Szmatiuk, a przy wszys­t­kich asys­tował Kamil Kosows­ki. Dwie kole­jne bram­ki dołożyli Miroslav Bożok i Marcin Żewłakow, co zaowocow­ało hoke­jowym wynikiem.

JAGIELLONIA BIAŁYSTOK — LECHIA GDAŃSK 2:1

Bram­ki: ’39 Sker­la, ’88 Frankows­ki — ‘7 Lukjanovs

Pier­wsza bram­ka padła po ogrom­nym zamiesza­niu w polu bramkowym Grze­gorza San­domier­skiego. Tam przy­tom­noś­cią umysłu popisał się Ivans Luk­janovs i weplch­nął wręcz piłkę do siat­ki gospo­darzy. Jed­nak jeszcze przed prz­er­wą wyrów­nał Andrius Sker­la, który tyłem głowy trą­cił piłkę a ta chwilę potem zatrzepotała w siatce. Najlep­sze jed­nak miało dopiero nade­jść. Pod koniec meczu Ser­atlić popędz­ił lewą stroną i zagrał dol­ną piłkę w pole karne, gdzie znalazł się Tomasz Frankows­ki i piętką dał wygraną Jagiel­lonii. Był to 150. gol w Ekstrak­lasie “Fran­ka”!

POLONIA WARSZAWA — WISŁA KRAKÓW 1:1

Bram­ki: ’25 Bruno — ’64 Biton

Mis­tr­zowie Pol­s­ki nadal bez zwycięst­wa. Tydzień temu remis z Widzewem “Białej Gwieździe” ura­tował David Biton. Ter­az nie było inaczej. Jak na razie tylko on strzela dla Wisły w lidze w tym sezonie. W podob­nej sytu­acji jest Polo­nia Warsza­wa, dla której — jak na razie — bram­ki tylko strzela Bruno Coutin­ho. Właśnie po golach tych dwóch zawod­ników mieliśmy remis 1:1, choć to druży­na z Krakowa była bliżej zwycięst­wa, ale Andraż Kirm z 10. metrów trafił tylko w poprzeczkę pustej bramki.

ŚLĄSK WROCŁAW 4:0 ŁKS ŁÓDŹ

Bram­ki: ‘6 (k), ’40 Sztyl­ka, ’43 Voskamp, ’47 Madej

Lania beni­amin­ka ciąg dal­szy. Po dwóch kole­jkach dorobek Łódzkiego KS‑u to zero punk­tów a sto­sunek bramkowy: 0:9. Jak na razie wyglą­da to fatal­nie dla kibiców z Łodzi. Na klęskę biało-czer­wonych złożyły się dwa trafienia Dar­iusza Sztyl­ki i po jed­nym Johana Voskam­pa i Łukasza Made­ja. ŁKS‑u nie ura­tował nawet fakt, że tren­er Orest Lenczyk wymienił pon­ad połowę składu w porów­na­niu z mecze Śląs­ka z Loko­mo­tivem Sofia w ramach elim­i­nacji Ligi Europejskiej.

CRACOVIA KRAKÓWLEGIA WARSZAWA 1:3

Bram­ki: ’90 Ntibazonkiza — ’13, ’24 Manu, ’69 Radović

Legia zaczęła sezon z wysok­iego “C”. Pokon­ała na wyjeździe Cra­cov­ię, która zapowiadała walkę o wyższe cele — jak zawsze — a jak na razie zna­j­du­je się w stre­fie spad­kowej — tutaj również nie ma zmi­an w porów­na­niu z poprzed­ni­mi sezon­a­mi. Swój najlep­szy mecz w Ekstrak­lasie roze­grał chy­ba Manu, który strzelił dwie bram­ki Sebas­tianowi Małkowskimu. Trze­cią dołożył nieza­wod­ny Miroslav Radović, a gopo­dar­zom pozostała pięk­na bram­ka na otar­cie łez Sai­diego Ntibazonkizy.

KORONA KIELCERUCH CHORZÓW 2:2

Bram­ki: ‘6 Zielińs­ki, ’37 Vuković — ‘8 Stra­ka, ’33 Abbott (k)

Obie drużyny przed rozpoczę­ciem spotka­nia miały okazję na wskocze­nie na fotel lid­era. Już w szóstej min­u­cie udało się to zro­bić w wirtu­al­ny sposób Koronie za sprawą Michała Zielińskiego. Jed­nak już dwie min­u­ty był remis. Strzel­cem Gabor Stra­ka. W 33. min­u­cie Paweł Abbott strzelił swo­ją drugą bramkę w Ekstrak­lasie, drugą w tym sezonie i drugą z rzu­tu karnego. Cztery min­u­ty później Alek­san­dar Vuković wykony­wał jede­nastkę. Została ona obro­niona przez Matko Perdi­ji­cia, ale Serb dobił piłkę. 2:2. Takim też wynikiem zakończył się ten mecz.

W 2. kole­jce mieliśmy cztery rzu­ty karne a sędziowie pokaza­li 19. żół­tych kartek.

Kursy na mecze Lecha

Brak spotkań

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Brak spotkań

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.