Powileński kac

lnminiaturka portalCały rok zespoły gra­ją w lidze o najwyższe lokaty, aby zak­wal­i­fikować się do kwal­i­fikacji do europe­js­kich pucharów. Lech to właśnie zro­bił. Sezon jeszcze dobrze się nie zaczął, a my już z tych pucharów odpadliśmy.

Nie z jakimś wybit­nym rywalem, który był wyma­ga­jącą drużyną, a prze­cięt­nym Żal­girisem. Zespołem, który w dwóch meczach nie pokazał naprawdę nic, dzię­ki czemu mógł­by z optymizmem patrzeć w przyszłość. Trafił jed­nak na Lecha. Drużynę kom­plet­nie bez formy.

Gdy­byśmy trzy tygod­nie temu wiedzieli, że “Kole­jorz” wpad­nie do sporego doł­ka, to na pewno nie patrzylibyśmy z takim opy­t­mizmem na przyszłą rywal­iza­cję z Litwina­mi. Bo to druży­na, po której zespół Ruma­ka powinien się prze­jechać i jeszcze się obró­cić, żeby zobaczyć czy nic jej się nie stało. Tak grzecznie i gościnnie.

A tym­cza­sem było odwrot­nie. To Lech otrzy­mał dwa razy policzek, z którego się nie potrafił otrząs­nąć. To bolało nie tylko piłkarzy, sztab szkole­niowy, ale przede wszys­tkim kibiców.

Myślę jed­nak, że jeśli Lech jest w kryzysie i ma się tak jeszcze męczyć, to lep­iej jest grać na dwa a nie trzy fron­ty i powal­czyć z kryzy­sem. Mamy ligę, czeka nas Puchar Pol­s­ki i sporo pra­cy, bo druży­na jest rozbi­ta, nie ma atmos­fery i jedyne co moż­na zro­bić to zaintonować cicho: “My wierzymy, tylko w KKS…”

Kursy na mecze Lecha

Brak spotkań

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Brak spotkań

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress