Rząsa: Runda zapowiada się bardzo ciekawie

W niedzielę lechi­ci zmierzą się na włas­nym sta­dion­ie z Jagiel­lonią Białys­tok. Lech do tego meczu przys­tąpi jaki lid­er T-Mobile Ekstrak­lasy.

Pod­czas meczu z Jagiel­lonią Kole­jorz będzie musi­ał sobie radz­ić bez Paulusa Ara­ju­uriego, który pauzu­je za czwarty żół­ty kar­tonik w sezonie. Wszys­tko wskazu­je, że zastąpi go Tamas Kadar. Dzisiejsze zaję­cia były pod­porząd­kowane głown­ie grze w obronie, a obok Kamińskiego pojaw­ił się właśnie Węgi­er – Paulus wypadł nam ze składu, ale mamy innych dobrych zawod­ników, którzy go zastąpią. Tamas przyszedł do nas zimą, jed­nak my jesteśmy zad­owoleni z jego pode­jś­cia do pra­cy i umiejęt­noś­ci. Ostat­nie spotkanie z Podbeskidziem było bard­zo dobre w jego wyko­na­niu, więc to nat­u­ralne, że jest kandy­datem do zastąpi­enia Paulusa. Czu­je się najlepiej na środ­ku obrony i tam pokazu­je pełnię swoich umiejęt­noś­ci – mówił dziś tren­er Rząsa.

Lech do niedziel­nego meczu przys­tąpi jako Lid­er ekstrak­lasy, a Legia ze Śląskiem zagra jako wicelid­er. Będą to nowe role na obu tych drużyn – Role się odwró­ciły i ter­az to nas gonią inne zespoły. Jesteśmy ciekawi jak nasza druży­na na to zareagu­je. Dla Legii też jest to coś nowego, bo muszę nas goić i są pod presją wygry­wa­nia wszys­t­kich spotkań. Bard­zo ciekaw­ie się to zapowia­da.

IMG_1787

Podopieczni tren­era Sko­rży już w kole­jną środę zagra­ją ze Śląskiem. W rundzie finałowej odbędzie się jeszcze jed­no spotkanie, które lechi­ci roze­gra­ją w środ­ku tygod­nia – Całą tę rundę zaplanowal­iśmy w szta­bie mając na uwadze krótkie mikro­cyk­lem. Nas cieszy to, że poszczegól­ni zawod­ni­cy wraca­ją do wysok­iej formy. Każdy dzień jest odpowied­ni zaplanowany i na pewno nie zabraknie nam sił – przyz­na­je asys­tent tren­era Sko­rży.

W meczu z Legią na szpicy zagrał Kasper Hamalainen, a dopiero później na boisku pojaw­ił się Zaur Sada­jew. Czy to jest rozwiązanie na dłuższą metę? - Mamy kilku ofen­sy­wnych zawod­ników, którzy potrafią wykończyć akcję czy zagrać kom­bi­na­cyjnie. Fajnie, że może­my spróbować różnych rozwiązań i zaskoczyć rywala. Cieszy nas, że kadra jest na tyle sze­ro­ka, że wchodzą Inni, którzy nie ustępu­ją umiejęt­noś­ci­a­mi – kończy tren­er Rząsa.

 

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress