01.06.2022, g. 16:00
Liga Narodów UEFA
Polska vs Walia
Do meczu pozostało:
4dn.8godz.29min.
11.75 X3.50 24.45 Odbierz 2720 zł i typuj na eFortuna.pl Zarejestruj konto
Transmisja na żywo

Wszyscy widzą, ale trener nie potrafi

drewniak szymonTrud­no mi wytłu­maczyć miłość Mar­iusza Ruma­ka do Szy­mona Drew­ni­a­ka. Wpływ tego drugiego na zespół widać goły­mi okiem i nie trud­no przewidzieć, jak zakończy on swój wys­tęp. Najczęś­ciej po 45 min­u­tach. Tak zdarzyło się w tym sezonie już cztery razy.

Jeszcze niedawno był to jedyny piłkarz w kadrze Lecha, który gdy wys­tępował druży­na wygry­wała. Pas­sa jed­nak się skończyła, ale Drew­ni­ak tal­iz­manem szczęś­cia nigdy nie był. Nadal jed­nak pozostała wyjątkowa więź pomiędzy nim, a trenerem „Kole­jorza”. Więź, którą bard­zo trud­no zrozumieć.

Zas­tanaw­ia­jąc się nad tym, kto zastąpi w środ­ku pola pauzu­jącego za kart­ki Murawskiego, moż­na było być niemal pewnym, że będzie tym zawod­nikiem Drew­ni­ak. Już wtedy o tym pisaliśmy.

«Pewne jest, że w związku z brakiem kluc­zowego dla zespołu piłkarza Lech nie zde­cy­du­je się na grę w ustaw­ie­niu 4–3‑3 z trze­ma środ­kowy­mi pomoc­nika­mi. Te trójką tworzyli zawsze Muraws­ki, Trał­ka i Drew­ni­ak. I to on wyda­je się być najpoważniejszym kandy­datem do zastąpi­enia „Mura­sia” w składzie na sobot­ni mecz. To właśnie ten zawod­nik zagrał obok Murawskiego, gdy pau­zował za kart­ki Trał­ka.»

Kole­jny raz jed­nak zaw­iódł. W meczu z najsłab­szym zespołem ligi był najsłab­szym zawod­nikiem na boisku. Miał prob­le­mu z opanowaniem pił­ki, grał niepewnie, ner­wowo i na ali­bi. Bał się odważnych podań, nie szukał gry i nie pokazy­wał się na pozy­c­jach. Bie­gał pomiędzy piłkarza­mi GKS‑u w taki sposób, aby koledzy z drużyny nie mogli mu podać, bo nie mieli jak. I sko­ro w spotka­niu z czer­woną latarnią ligi nie potrafił przekon­ać do siebie kibiców i dzi­en­nikarzy, to najwyższy syg­nał do tego, że nigdy nie będzie piłkarzem, który zasługu­je na to, aby grać w Lechu.

Rumak po raz kole­jny wyco­fał się z pomysłu gry Drew­ni­akiem i zmienił go w prz­er­wie. I kole­jny raz gra Lecha w drugiej połowie wyglą­dała zde­cy­dowanie lep­iej, bo ten grał nie w dziesię­ciu, a jede­nas­tu piłkarzy.

Na pomec­zowej kon­fer­encji pra­sowej trud­no było o Drew­ni­a­ka zapy­tać wprost. Tren­er nie wyglą­dał na zad­owolonego z wyniku, a kon­trow­er­syjne pytanie mogło­by spowodować, że wybuch­nie i znów się obrazi. Mimo to kil­ka razy próbowano go o to zapy­tać, choć nie wprost. Dzi­en­nikarze starali się zasug­erować, że chodzi o Drewniaka.

 — Co spowodowało zmi­anę grę w porów­na­niu do pier­wszej i drugiej połowy?Czy w prz­er­wie tren­er wyciągnął jakieś wnios­ki z gry zespoły? Coś źle funkcjonowało? A nawet: - Jak oceni Pan grę Szy­mona Drewniaka?

Nieste­ty tren­er nie zrozu­mi­ał intencji dzi­en­nikarzy. Próbowano również pytać o to zawod­ników Lecha po meczu. Tutaj jed­nak nawet wprost. — Szymek potrafi grać w piłkę, ma umiejęt­noś­ci, żeby to dobrze robić — mogliśmy usłyszeć. Szko­da jed­nak, że do tej pory nikt tego nie zauważył. Nikt poza trenerem.

Kursy na mecze Lecha

Brak spotkań

Kursy bukmacherskie Ekstraklasa

Brak spotkań

Następny mecz

Ostatni mecz

Mecze Ekstraklasy

Tabela Ekstraklasy (gr. mistrzowska)

Tabela Ekstraklasy

Strzelcy Ekstraklasy

Archiwum newsów

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.