Lech Poznań zdecydował się przystać na propozycję wicelidera chińskiej ligi dotyczącą transferu Siergieja Kriwca. Białorusin więc nie tylko opuścił „Kolejorza”, ale również osłabił kadrę zespołu. Bo jak inaczej tłumaczyć fakt, że pozostało w niej jedynie pięciu środkowych pomocników?
Autor: Karol Jałowiec
Klub Jiangsu Sainty F.C kupił z Lecha Poznań Siergieja Kriwca. Białorusin wyjechał w weekend na testy medyczne do Hamburga, a wczoraj wieczorem podpisał indywidualną umowę z nowym zespołem. W Poznaniu ten pomocnik grał od 2,5 roku.
Klub Jiangsu Sainty F.C kupił z Lecha Poznań Siergieja Kriwca. Białorusin wyjechał w weekend na testy medyczne do Hamburga, a wczoraj wieczorem podpisał indywidualną umowę z nowym zespołem. W Poznaniu ten pomocnik grał od 2,5 roku.
Zespół Juniorów Starszych Lecha Poznań zdobył tytuł wicemistrza Polski w zakończonym dzisiaj turnieju mistrzowskim, który odbył się w Gdyni. Drużyna prowadzona przez Przemysława Bereszyńskiego wygrała dwa z trzech spotkań, ulegając jedynie gospodarzom, a także późniejszym zwycięzcą rozgrywek Arce Gdynia.
Kamil Drygas zostanie prawdopodobnie wypożyczony do Zawiszy Bydgoszcz. Młody pomocnik Lecha zagrał dzisiaj w meczu kontrolny Zawiszy z Olimpią Grudziądz. 21-letni piłkarz pojawił się na boisku w drugiej połowie meczu.
– Mieliśmy okazję do zdobycia trzech, a nawet czterech bramek. Pierwszy mecz zawsze jest trudny. Na szczęście w drugiej połowie nasza gra wyglądała dużo lepiej, niż w pierwszej i jesteśmy bliżej awansu, niż przeciwnik – przyznaje Luis Henriquez.
Z powodu kontuzji w drugiej połowie boisko musiał opuścić Łukasz Trałka. Badanie USG wykazało naderwanie mięśnia czworogłowego. Pomocnika Lecha czekali kilka dni przerwy w treningach. Występ piłkarza w meczu rewanżowym z Żetysu Tałdykorgan stoi pod znakiem zapytania.
Z powodu kontuzji w drugiej połowie boisko musiał opuścić Łukasz Trałka. Badanie USG wykazało naderwanie mięśnia czworogłowego. Pomocnika Lecha czekali kilka dni przerwy w treningach. Występ piłkarza w meczu rewanżowym z Żetysu Tałdykorgan stoi pod znakiem zapytania.
Dla Lecha Poznań czwartkowe starcie w europejskich pucharach było dopiero trzecim meczem od momentu rozpoczęcie przygotowań do nowego sezonu. Ten fakt trener Mariusz Rumak postanowił wykorzystać na przetestowanie kilku ustawień w formacji ofensywnej. Dlatego podczas wczorajszego meczu kilka razy mogliśmy zaobserwować zmiany na pozycji napastnika oraz skrzydłowych.
Dla Lecha Poznań czwartkowe starcie w europejskich pucharach było dopiero trzecim meczem od momentu rozpoczęcie przygotowań do nowego sezonu. Ten fakt trener Mariusz Rumak postanowił wykorzystać na przetestowanie kilku ustawień w formacji ofensywnej. Dlatego podczas wczorajszego meczu kilka razy mogliśmy zaobserwować zmiany na pozycji napastnika oraz skrzydłowych.