Słaba postawa Lechii w dużej mierze uzależniona jest od fatalnej postawy napastników tej drużyny. W tym sezonie piłkarze z Gdańska zdobyli jedynie 16 bramek w 25 meczach i cały dorobek tej drużyny jest mniejszy od tego, który zgromadził Artiom Rudnev.
Autor: Karol Jałowiec
Słaba postawa Lechii w dużej mierze uzależniona jest od fatalnej postawy napastników tej drużyny. W tym sezonie piłkarze z Gdańska zdobyli jedynie 16 bramek w 25 meczach i cały dorobek tej drużyny jest mniejszy od tego, który zgromadził Artiom Rudnev.
Cztery mecze bez porażki na swoim koncie mają piłkarze Lecha Poznań, którzy po słabym starcie w rundzie wiosennej zaczęli grać coraz lepiej i co najważniejsze zdobywać punkty. Te pozwoliły mu na włączenie się do walki o europejskie puchary i choć w Kielcach zdobył tylko jeden punkt, to nadal nie jest bez szans w ostatecznym rozrachunku.
Cztery mecze bez porażki na swoim koncie mają piłkarze Lecha Poznań, którzy po słabym starcie w rundzie wiosennej zaczęli grać coraz lepiej i co najważniejsze zdobywać punkty. Te pozwoliły mu na włączenie się do walki o europejskie puchary i choć w Kielcach zdobył tylko jeden punkt, to nadal nie jest bez szans w ostatecznym rozrachunku.
36 minut na boisku w dzisiejszym meczu spędził Jacek Kiełb, którego w trwającym jeszcze meczu z konieczności zmienił Artur Lenartowski. Powodem takiej decyzji Leszka Ojrzyńskiego była czerwona kartka dla jednego z zawodników Korony. Na kilka minut przed przerwą Kielczanie przegrywają z Zagłębiem Lubin 0:1 po bramce Darvydasa Sernasa z rzutu karnego.
36 minut na boisku w dzisiejszym meczu spędził Jacek Kiełb, którego w trwającym jeszcze meczu z konieczności zmienił Artur Lenartowski. Powodem takiej decyzji Leszka Ojrzyńskiego była czerwona kartka dla jednego z zawodników Korony. Na kilka minut przed przerwą Kielczanie przegrywają z Zagłębiem Lubin 0:1 po bramce Darvydasa Sernasa z rzutu karnego.
W meczu z Koroną Kielce na ławce usiedli Semir Stilić i Artiom Rudnev. O ile decyzja o pozostawieniu Bośniaka jest wytłumaczalna, to w przypadku Łotysza było to zaskoczenie. Trener chciał, żeby ten zawodnik wszedł w drugiej połowie na pomęczonego rywala. Czy podobnie zrobi tym razem?
Jakub Wilk zimą został wypożyczony z poznańskiego Lecha do Lechii Gdańsk. I w przeciwieństwie do Jacka Kiełba, który ten sezon spędza w kieleckiej Koronie, będzie mógł wystąpić w meczu przeciwko „Kolejorzowi”.
W poprzednim wyjazdowym spotkaniu, jakie piłkarze Lechii Gdańsk rozegrali w tym sezonie drużyna Pawła Janasa zdobyła trzy bramki i dość nieoczekiwanie pokonała faworyzowany GKS-Bełchatów 3:1. Czy Lechici obawiają się podobnego scenariusza?
W poprzednim wyjazdowym spotkaniu, jakie piłkarze Lechii Gdańsk rozegrali w tym sezonie drużyna Pawła Janasa zdobyła trzy bramki i dość nieoczekiwanie pokonała faworyzowany GKS-Bełchatów 3:1. Czy Lechici obawiają się podobnego scenariusza?