Po dłuższej absencji w wyjściowym składzie powrócił do niego Marcin Kikut. – Czułem się dobrze, oprócz tego, że długo trenowałem nad powrotem na boisko, to chciałem, aby to zaprocentowało na boisku. Czułem się przygotowany do tego fizycznie i piłkarsko – mówił po meczu obrońca Lecha.
Autor: Karol Jałowiec
– Dzisiaj udało się nam pokazać, że jesteśmy wstanie wrócić do dobrej gry zespołowej. Wydaje mi się, że jeszcze dużo brakuje do optymalnej formy, ale jesteśmy na dobrej drodze do jej osiągnięcia – oceniał mecz Ivan Djurdjević.
Duża niewiadomą był występ w meczu przeciwko Wiśle Kraków Rafała Murawskiego. Pomocnik Lecha od dłuższego starał się wrócić do wysokiej dyspozycji fizycznej oraz sportowej, aby pomóc drużynie w odniesieniu dobrego rezultatu.
Lech Poznań po ciekawym spotkaniu zremisował z Wisłą Kraków 0:0. Podopieczni Mariusza Rumaka walczyli jak równy z równym z gospodarzami do momentu czerwonej kartki Mateusza Możdżenia. Od tego momentu przewaga Wisły była duża, ale ta nie potrafiła jej zamienić na bramkę. Tych kilka zdobyć mogli Lechici, ale zmarnowali kilka dogodnych sytuacji na umieszczenie piłki w siatce.
W drugiej połowie meczu z Wisłą Kraków żółtą kartką został ukarany Manuel Arboleda. Dla „Mańka” to już czwarta żółta kartka w tym sezonie. To oznacza, że trener Mariusz Rumak nie będzie mógł skorzystać z Kolumbijczyka w meczu z Jagiellonią Białystok.
W 21. minucie dzisiejszego spotkania urazu doznał Hubert Wołąkiewicz, który miał rozbity nos i był opatrywany przez lekarzy poza boiskiem. Dograł do końca pierwszej połowy, ale ostatecznie został zmieniony przez Manuela Arboledę. Wstępne diagnozy mówią o złamanym nosie środkowego obrońcy „Kolejorza”
Do przerwy piłkarze Cracovii pod wodzą nowego trenera przegrywali już 2:0 i wydawało się, że jeden z najważniejszych meczów tej rundy zakończą porażką. W drugiej połowie zagrali jednak zdecydowanie skuteczniej i ostatecznie zremisowali z ŁKS-em 2:2.
Pod górkę z kibicami Lecha w zasadzie do samego początku swojej pracy w Poznaniu miał Jose Mari Bakero. Hiszpan jednak w superlatywach wypowiada się o sympatykach „Kolejorza”. – Oni są niesamowici. Druga trybuna jest niewiarygodna – zachwycał się były trener Lecha.
Robert Małek poprowadzi dzisiejsze spotkanie Lecha Poznań z Wisłą Kraków. Sędzia z Zabrze w tym sezonie tylko raz rozstrzygał mecz z udziałem „Kolejorza”, w październiku kiedy ten mierzył się z Koroną Kielce i wygrał 1:0. Wiśle Kraków sędziował w tegorocznych rozgrywkach trzy raz: raz wygrała, dwa razy zremisowała.
Departament Logistyki Rozgrywek ustalił terminarz 25. kolejki T-Mobile Ekstraklasie. W tej serii spotkań „Kolejorza” czeka mecz wyjazdowy z Koroną Kielce. W zależności od wyników meczów ćwierćfinałowych Pucharu Polski z Wisłą to spotkanie rozegramy w Wielką Sobotę albo poniedziałek wielkanocny.