Przerwa reprezentacyjna to doskonała okazja do kilku podsumowań. W ostatnich kilku miesiącach w Lechu nastąpiło kilka znaczących zmian. O ich podsumowanie poprosiliśmy trzech dziennikarzy sportowych zajmujących się Lechem Poznań. Dzisiaj pora na część pierwszą, a w niej Józef Djaczenko – znany dziennikarz i znawca historii „Kolejorza”, a obecnie redaktor portalu kibicpoznanski.pl.
Autor: Karol Jałowiec
Gergo Lovrencsics otrzymał powołanie na najbliższe mecze reprezentacji Węgier. Madziarów najpierw czeka starcie z Finlandią w ramach eliminacji do Mistrzostw Europy, a później towarzyski mecz z ekipą z Rosji.
Do czerwca 2018 roku swój kontrakt z Lechem przedłuży Tomasz Kędziora. Prawy obrońca Lecha obecnie przebywa na zgrupowaniu kadry młodzieżowej do lat 20. Wtedy podpisze nową umowę z klubem.
W ostatnim ligowym meczu rozegranym w 2014 r., Chaos Poznań uległ drużynie lidera – Czarnym Pruszcz Gdański 15:36 (3:17).
Tomasz Kędziora wpisał się po raz czwarty na listę strzelców w meczach o stawkę. Młody obrońca dwukrotnie trafiał do bramki w europejskich pucharach. Premierowe trafienie w ekstraklasie zaliczył w zeszłym sezonie, w maju tego roku w Bydgoszcz. Wczoraj udało mu się to po raz drugi.
Hubert Wołąkiewicz pojawił się wczoraj na boisku, bo urazu nabawił się Paulus Arajuuri. Niestety były kapitan Kolejorza tego meczu dobrze nie będzie wspominał.
Po półtora tygodniowej przerwie od ligowego grania na boisko powrócili Kibole Lecha. I odnieśli kolejne już ligowe zwycięstwo. Do końca rundy jesiennej czekają ich jeszcze dwa mecze i cenne sześć punktów do zdobycia. Poniżej galeria z dzisiejszego meczu.
Szybko stracona przez Kiboli bramka nie zmieniła ich zamiarów dotyczących zwycięstwa w meczu z Clescevią. Wiara Lecha na decydującego gola czekała do 88. minuty, ale ostatecznie wygrała i obroniła fotel lidera.
Mecz z Podbeskidziem nie był dobrym w wykonaniu lechitów. Ostatnie spotkania lechici grali dobrze, ale i tak tracili punkty.
Dawid Kownacki zagrał wczoraj od pierwszej minuty, jednak w przerwie został zmieniony przez Szymona Drewniaka. Wynik wczorajszego meczu otworzył Tomasz Kędziora, jednak minimalny udział przy bramce można zapisać młodemu napastnikowi.