– Codziennie w mediach pojawiają się wypowiedzi, że jesteśmy lepsi od Lecha. Organizujemy już fetę. Fajnie, ale my skupiamy się na grze i wygrywaniu meczów. Legia na razie gada, ale nie można tego robić za dużo. My w ostatnich meczach pokazujemy, że jesteśmy dobrze przygotowani do walki o mistrzostwo – zaznacza Ivan Djurjdjević.
Autor: Karol Jałowiec
Kontuzja Jasmina Buricia i zmiana bramkarza w 24. ligowej kolejce. Zaraz, zaraz… skąd już to znamy. Dokładnie z sezonu mistrzowskiego.
Jasmin Burić nie zagra już w tym sezonie. Bramkarz Lecha złamał palec u ręki we wczorajszym spotkaniu przeciwko Jagiellonii Białystok. Bośniaka na boisku zastąpił Krzysztof Kotorowski i to on prawdopodobnie zastąpi „Jasia” w bramce Lecha. Na ławce rezerwowych usiądzie Przemysław Frąckowiak, który został w poprzednim tygodniu zgłoszony w trybie awaryjnym do rozgrywek po tym jak kontuzji doznał Aleksander Wandzel.
Czas uczy i pozwala wyciągać wnioski. Szczególne pod koniec sezonu, gdy liczymy stratę na lidera albo miejsc premiowanych awansem do europejskich pucharów. Wtedy przypominamy sobie mecze, w których o te punkty było blisko, a nie udało się ich zdobyć. W Białymstoku zagraliśmy mecz przeciętny, ale zwycięski.
Ostatnia debata związana z terminarzem Lecha Poznań rozpętała dyskusję na temat poniedziałkowych meczach „Kolejorza”. A ten jak pokazuje historia naprawdę lubi grać w tym dniu.
Dość nieoczekiwanie na boisku pojawił się dzisiaj Krzysztof Kotorowski, który zmienił w pierwszej połowie kontuzjowanego Jasmina Buricia. Dla doświadczonego bramkarza Lecha dzisiejszy występ był 200. w barwach „Kolejorza”. Gratulujemy jubileuszu oraz zachowania czystego konta w spotkaniu przeciwko Jagiellonii Białystok.
Zapraszamy do zapoznania się z pomeczowymi wypowiedziami trenerów obu zespołów. Poniżej komentarze trenerów Lecha oraz Jagiellonii po spotkaniu 24. kolejki T-Mobile Ekstraklasy.
Lech Poznań po bardzo trudnym spotkaniu pokonał Jagiellonię Białystok. Tuż przed przerwą „Kolejorz” wyszedł na prowadzenie po strzale Gergo Lovrecnicsa. Dzięki temu zwycięstwu Lech zmniejszył stratę do lidera rozgrywek – Legii Warszawa.
W 39. minucie meczu z Jagiellonią boisko z powodu urazu palca opuścił Jasmin Burić. Bośniak popełnił błąd techniczny przy interwencji po strzale Rafała Grzyba i zgłosił zmianę. Wstępne przypuszczenia mówiły o złamanym palcu, ale prawdopodobnie palce jest wybity. Na szczegółowe informacje trzeba jednak poczekać.
Trener wybrał jedenastu zawodników na dzisiejsze zawody. Na szpicy zagra dzisiaj Bartosz Ślusarski, a Łukasza Trałkę zastąpi Szymon Drewniak.