– Obecnie jesteśmy jeszcze podmęczeni ostatnim meczem. Przede wszystkim jednak odzyskaliśmy radość z gry – mówi przed meczem z Lechią Gdańsk Mariusz Rumak, trener Lecha.
Autor: Karol Jałowiec
– Obecnie jesteśmy jeszcze podmęczeni ostatnim meczem. Przede wszystkim jednak odzyskaliśmy radość z gry – mówi przed meczem z Lechią Gdańsk Mariusz Rumak, trener Lecha.
Jakub Wilk, były pomocnik „Kolejorza” obecnie w barwach Lechii występuje na lewej stronie obrony, na której ma pewne miejsce. Nie opuścił żadnego spotkania odkąd został wypożyczony do Gdańska. Teraz będzie miał okazję na zagrania przeciwko Lechowi. Jego umowa nie ma zapisu dotyczącego zakazu występu w spotkaniu z „Kolejorzem”.
Podstawowy w tym sezonie bramkarz Lechii Gdańsk, Sebastian Małkowski, nie zagra do końca sezonu. Powodem absencji golkipera w ostatnich meczach rozgrywek jest uraz mięśnia czworogłowego uda, którego nabawił się na rozgrzewce meczu z Zagłębiem Lubin. Kontuzja nie pozwoliła mu na dokończenie spotkania, które dla Małkowskiego skończyło się już w 6. minucie.
Podstawowy w tym sezonie bramkarz Lechii Gdańsk, Sebastian Małkowski, nie zagra do końca sezonu. Powodem absencji golkipera w ostatnich meczach rozgrywek jest uraz mięśnia czworogłowego uda, którego nabawił się na rozgrzewce meczu z Zagłębiem Lubin. Kontuzja nie pozwoliła mu na dokończenie spotkania, które dla Małkowskiego skończyło się już w 6. minucie.
Arka postraszyła Legię, ale nie dała jej wyeliminować i awansować do finału Pucharu Polski. Oba mecze gdynianie przegrali 1:2. W drugim, rewanżowym, w Warszawie, długo utrzymywał się wynik 1:1, który pozwalał mieć jakieś nadzieje kibicom biało-niebieskich, jednak w końcówce „Wojskowi” przypieczętowali swój awans.
Kibiców Lecha szczególnie interesować mogą warunki, w których czwarta drużyna z T-Mobile Ekstraklasy może zagrać w europejskich pucharach. Co musi się stać, żeby Lech Poznań miał szanse na grę w Lidze Europy?
Po pierwszym meczu półfinałowym Ruch Chorzów był bliżej awansu do finału Pucharu Polski. Podopieczni Waldemara Fornalika wygrali 3:1. W Krakowie „Biała Gwiazda” osiągnęła ten sam rezultat i konieczna była dogrywka. Ta nie wskazała zwycięzcy i o awansie zadecydowały rzuty karne. W tych lepsi okazali się piłkarze
Nie kwapią się do strzelania bramek, najlepsi napastnicy poszczególnych zespołów w lidze. Ze ścisłej czołówki, w ostatniej kolejce bramką popisał się tylko zawodnik warszawskiej legii – Danijel Ljuboja.
W poniedziałkowym meczu piłkarze Lecha Poznań powrócili z dalekiej podróży. Do przerwy przegrywali zdecydowanie 2:0 i mało wskazywało na to, że będą potrafili jeszcze w tym spotkaniu coś osiągnąć. Problemy z odrabianiem strat, jaki mają w tym sezonie Lechici, nie były jednak przeszkodą.