– Z jakiego powodu mam się wstydzić? Pracuje każdego dnia, jutro kolejny raz. Nie mam powodu do wstydu. Moja praca od początku drugiej połowy szła w dobrym kierunku – zaznaczył Jose Mari Bakero na konferencji po meczu z Widzewem Łódź.
Autor: Karol Jałowiec
– Jesteśmy bardzo szczęśliwi z punktów, które nam się przydają. Zostają wywalczone na boisku od pierwszej do ostatniej minuty – mówił po meczu z Lechem trener Widzewa, Radosław Mroczkowski.
Trener oraz piłkarze zapowiadali, że będą grali o 3 punkty w spotkaniu z Widzewem. I rzeczywiście w pierwszej połowie Lech próbował zaatakować od pierwszego gwizdka sędziego, jednak bezskutecznie. Druga połowa była wbrew oczekiwaniom kibiców jeszcze gorsza w wykonaniu „Kolejorza”. Ten przegrał po bramce Bruno Pinheiro w 58. minucie spotkania 0:1.
Niesamowite emocje przeżyli kibice Cracovii, oglądający na żywo mecz swojej drużyny z GKS-em Bełchatów. Do końca regulaminowego czasu gry utrzymywał się remis, jednak w doliczonym czasie kapitalnym strzałem popisał się Vladimir Boljević i zapewnił „Pasom” trzy punkty.
Bez Bartosza Ślusarskiego, który w ostatnim meczu zagrał od pierwszej minuty, nadal czekającego na powrót do kadry Marcina Kikuta, ale za to z powracającym do niej Manuelem Arboledą – taką osiemnastkę meczową na spotkanie z Widzewem Łódź wybrał Jose Mari Bakero.
– To czas, który dobiega końca. Wyczerpaliśmy już limit i teraz zaczniemy strzelać bramki – tak wypowiadał się Mateusz Możdżeń przed meczem z Widzewem. Przeciwnik Lecha nie zajmuje wysokiego miejsca w tabeli, ale to nie znaczy, że „Kolejorza” czeka łatwy mecz. Niejednokrotnie przekonaliśmy się o tym, że im teoretycznie łatwiejszy przeciwnik, to mecz niekoniecznie jest łatwy. A jak ocenia to pomocnik Lecha?
Dzisiaj odbyła się 2. kolejka edycji halowej TIFOSI Ligi Kiboli. Znamy już wszystkie wyniki obu poziomów rozgrywkowych.
Ponad 11 lat temu ostatni raz Widzew Łódź wygrał na Bułgarskiej. W tym czasie tylko raz udało mu się zremisować, w kwietniu 2004 roku. Ostatnie mecze pomiędzy tymi drużynami, rozgrywane w Poznaniu, należały już do Lecha.
Jutro o 17 piłkarze Lecha rozpoczną ostatnią prostą meczów, które rozegrają do końca tego roku. W niedzielę z Widzewem zagrają pierwszych z trzech rozgrywanych u siebie spotkań, który będzie ostatnim rundy jesiennej, lecz ze względu na rozgrywanie awansem dwóch meczów wiosennych kibiców czekają jeszcze w tym roku piłkarskie emocje.
Ostatnie mecze w wykonaniu Lecha Poznań pozostawiały wiele do życzenia. W niedzielę Poznaniacy zmierzą się z Widzewem. Jakie nastroje panują wśród piłkarzy przed tym meczem i czego możemy się spodziewać w związku z tym meczem? Między innymi na te pytania odpowiedział dzisiaj trener Lecha – Jose Mari Bakero.