Bartłomiej Maik nie jest już odpowiedzialny za przygotowywanie odżywek dla zawodników Lecha Poznań. RehaSport współpracujące z „Kolejorzem” na tej płaszczyźnie postanowiło zmienić Maika na Wojciecha Zepa. Nowy pracownik od dzisiaj będzie szykować dla piłkarzy minerały oraz węglowodany.
Autor: Karol Jałowiec
Dwa tygodnie wolnego od klubu dostał Luis Henriquez, który dopiero pod koniec tygodnia rozpoczął wakacje. Piłkarz zaraz po zakończeniu sezonu wraz z reprezentacją Panamy brał udział w Gol Cup. Przypomnijmy, że drużyna Lechity zajęła w turnieju niespodziewanie trzecie miejsce.
Kibole Lecha przygotowali już graffiti upamiętniające powstańców Czerwca 1956 roku. Akcję sfinansowano z licytacji książek dr Łukasza Jastrzębia „Rozstrzelano moje serce w Poznaniu”. Poniżej możecie zobaczyć, jak się ono prezentuje.
Lech Poznań w związku z wypowiedzeniem umowy na wynajem stadionu przez Poznański Ośrodek Sportu i Rekreacji, nadal ma spore problemy.
Ostatnie zamieszanie związane z nieprzedłużeniem kontraktu Bartoszowi Bosackiemu odbiło się szerokim echem po całej Polsce. Który z zawodników Kolejorza może się znaleźć w podobnej sytuacji za rok? Takich graczy jest czterech.
Reprezentacja Panamy była największą niespodzianką w tegorocznym Złotym Pucharze CONCACAF. Zajęli trzecie miejsce, przegrywając w półfinale ze Stanami Zjednoczonymi. Duża w tym sukcesie zasługa Luisa Henriqueza – obrońcy Lecha Poznań.
Paweł Primel dotychczasowy trener bramkarzy Lecha Poznań, został włączony do sztabu szkoleniowego Wisły Kraków. Dzisiaj zameldował się w Holandii, gdzie obóz przygotowawczy rozpoczyna mistrz Polski. Po południu ma przeprowadzić pierwszy trening.
Panama, w której barwach występuje Luis Henriquez, nie sprostała USA i przegrała w półfinale Gold Cup 1:0. W tym spotkaniu w pełnym wymiarze czasowym wystąpił Luis Henriquez, który w pierwszej połowie obejrzał żółtą kartkę. Reprezentacja Panamy skończy więc, ex aequo z Hondurasem, turniej na trzeciej pozycji.
– Od jakiegoś czasu byłem przygotowany na taką opcję. Trochę żal, bo ten sezon nam wszystkim nie wyszedł – mówi w rozmowie z „Głosem Wielkopolskim” Bartosz Bosacki, były kapitan Lecha, z którym nie przedłuży on obowiązującej do końca czerwca kontraktu.
Ponad szesnaście lat temu zadebiutował w „Kolejorzu”. Dziś jednak jego kariera z tym klubem dobiega końca. Kolejna legenda po Piotrze Reissie nie przedłuży umowy z poznańskim klubem. Teraz nadeszła pora na Bartosza Bosackiego, wieloletniego kapitana Kolejorza.