Wiara Lecha nie wykorzystała kolejnego potknięcia Concordii, która tym razem przegrała z KS Gniezno. Kibole zremisowali w Czerniejewie, a w niedzielę zmierzą się z KS Gniezno. Mamy dla was zdjęcia z wczorajszego meczu z Czarnymi. Zapraszamy.
Autor: Karol Jałowiec
Zespół K.K.S. Wiary Lecha zremisował z Czarnymi Czerniejewo 1:1, ale mimo to zachował pozycję lidera rozgrywek. Był to pierwszy remis w historii klubu wywalczony dopiero w doliczonym czasie gry po strzale Szerszenia.
Dariusz Formella w poznańskim Lechu jest już od roku, jednak zbyt wielu szans na grę od trenera Rumaka nie dostaje. Młodego piłkarza mogliśmy jednak oglądać w niedawnym sparingu Kolejorza z Wartą – Mecz z Wartą był ważnych dla tych piłkarzy, którzy zbyt dużo nie grali i mogli się wreszcie pokazać – przyznał – Najwyższy czas, żebym zaczął grać, bo jestem tutaj od roku. Bardzo chcę grać.
Kilka dni temu wydawało się, że Serb jest bardzo bliski, jednak teraz napastnik znowu narzeka na ból w nodze, a dokładniej w łydce – Nie mam dobrych wiadomości. Z kolanem jest już porządku, jednak czuję ból w łydce. Póki co nie wiem dokładnie co mi dolega. Mam nadzieję, że to nie jest nic groźnego i jak najszybciej wrócę do zajęć.
Wygrana w dzisiejszym meczu z Poznań FC pozwoliła Lechitom objąć fotel lidera A-klasy. Zapraszamy do obejrzenia galeri zdjęć z tego spotkania.
K.K.S. Wiara Lecha wygrała z Poznań FC 4:0 i objęła fotel lidera A-klasy. Pierwsze gole w barwach Kiboli zdobył dzisiaj Piotr Krystkowiak. W drużynie zadebiutował również 16-letni Krzysztof Stachowiak, który został najmłodszym w historii zawodnikiem zespołu. Gole dla Kiboli poza dwoma Krystkowiaka zdobył Krzysztof Szerszeń. Trzy asysty w tym meczu zanotował Krzysztof Szenfeld.
Wzmocniona piłkarzami pierwszego zespołu drużyna rezerw niespodziewanie uległa Polonii Środzie Wielkopolskiej 0:2
We wczorajszym spotkaniu Kolejorz wręcz zdemolował nękaną kontuzjami krakowską Wisłę – Myślę, że my pokazaliśmy Wiśle swój styl, narzuciliśmy swoją grę przez co oni byli bezradni na boisku – przyznał po meczu Tomasz Kędziora
Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami pomeczowymi trenerów Franciszka Smudy i Mariusza Rumaka.
Osłabiona brakiem 7 zawodników Wisła do Poznania jechała jak na skazanie. Lech był ostatnio w dobrej formie, wygrał kilka ostatnich meczów i w opinii wielu kibiców ten mecz miał być tylko formalnością. I tak rzeczywiście było. Szybko strzelone dwa gole ustawiły to spotkanie, pod koniec meczu gospodarze podwyższyli i zbliżyli się do liderującej Legii na dwa punkty. Wydaje się, że walka o mistrzostwo dopiero się zaczyna…