W najbliższą niedzielę Lech Poznań rozegra swoje pierwsze spotkanie w Pucharze Polski. Rywalem Kolejorza w 1/16 finału będzie Termalica Bruk-Bet Nieciecza.
Autor: Karol Jałowiec
– Żaden zespół występujący w Ekstraklasie nie jest przyzwyczajony do gry o 13, ale musimy tam pojechać i zagrać, bo taki termin nam wyznaczono. Niedziela, 13, środek sierpnia, ma być ciepło. To nie sprzyja jakości i tempie gry i może mieć znaczenie – zaznacza przed niedzielnym meczem Pucharu Polski Mariusz Rumak.
Znamy dokładny termin meczu Lecha Poznań ze Śląskiem Wrocław. Piłkarze Mariusza Rumaka zagrają we Wrocławiu 14 września o godz. 18:00.
Drygas wrócił z Bydgoszczy i prawie w ogóle nie gra. Dla piłkarza dobrym rozwiązaniem będzie pozostanie w Poznaniu? Czy może powrót do Bydgoszczy okazałby się dla „Drygiego” lepszy?
Lech Poznań w niedzielę rozpoczyna zmagania w Pucharze Polski. Na drodze do 1/8 finału stanie Termalica Bruk-Bet Nieciecza. Ciekawostką jest fakt, że oba kluby powstały w 1922 roku.
Piłkarze Lecha nie mają ostatnio dobrych dni. Co prawda w niedzielę wygrali z Koroną, ale wcześniej sporo się nasłuchali od swoich kibiców. Zdaniem szkoleniowca „Kolejorza”, to zespół scaliło.
Już w drugim meczu z rzędu sztab szkoleniowy Lecha miał na ławce do dyspozycji tylko sześciu piłkarzy. Kilka kontuzji spowodowało, że trener ma ograniczone możliwości wyboru zawodników.
Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej wojewoda Piotr Florek poinformował o dalszych działaniach w stosunku do kibiców Kolejorza.
Eksperyment wypalił. Na trybunach pojawiło się blisko 25 tys. kibiców, którzy przyszli na stadion, choć drużyna nie dawała żadnych argumentów za tym, aby pojawić się na Bułgarskiej. Takie „święto na stadionie” może przynieść tylko pozytywne efekty.
Marcin Kamiński jest pewnym punktem Lecha Poznań. Obrońca w defensywnie spisuje się niemal bezbłędnie.