Dokładnie 1 001 979 osób zobaczyło na stadionach 120 meczów T-Mobile Ekstraklasy rozegranych w rundzie jesiennej. Daje to średnią 8 350 widzów na mecz. Najwięcej kibiców odwiedziło w pierwszej połowie sezonu 2012/2013 stadiony Lecha, Legii, Lechii, Śląska i Wisły.
Autor: Karol Jałowiec
Nowicjusz, trener bez doświadczenia. Tak można było powiedzieć o Mariuszu Rumaku, gdy obejmował stanowisko pierwszego trenera Lecha Poznań. Trzeba przyznać, że decyzja o tym, aby poprowadził drużynę zdewastowaną, bez charakteru, była odważnym krokiem władz klubu. Z perspektywy czasu można stwierdzić, że ten wybór był strzałem w dziesiątkę. Już śpieszę z tłumaczeniem dlaczego.
Gergo Lovrencics i Piotr Reiss zostali uznani za niewypały transferowe lata. Zdaniem dziennikarzy „Przeglądu Sportowego” oczekiwania wobec tych zawodników były dużo większe, a obaj rozczarowali. Węgier zagrał w 13 meczach, w których zdobył 1 bramkę. Jednak po tym jak zaczął sezon można było oczekiwać po nim znacznie więcej. Podobnie sprawa ma się z Piotrem Reissem, który wystąpił w tylko czterech meczach, łącznie na boisku spędzając tylko 90 minut.
Jarosław Ratajczak na początku przyszłego roku wyjdzie na testy do pierwszoligowego Dolcanu Ząbki – dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Młody obrońca Lecha jest jednym z nielicznych zawodników pierwszej drużyny „Kolejorza”, który w tym sezonie nie zagrał ani minuty. Poza nim są to Adrian Cieślak oraz dwaj bramkarze – Aleksander Wandzel i Jakub Miszczuk. Wcześniej Ratajczak był wypożyczony do Olimpii Grudziądz.
Dzisiaj piłkarze Lecha Poznań po raz ostatni w tym sezonie spotkali się na Bułgarskiej. Po krótkiej odprawie pomeczowej zawodnicy „Kolejorza” przeszli do salki gimnastycznej, gdzie sztab szkoleniowy w krótkim wykładzie przekazał założenia na trzytygodniową przerwę od zajęć. Podczas niej piłkarze będą indywidualnie wykonywać zadania, a na następnym treningu spotkają się 7 stycznia. Jeszcze dzisiaj wieczorem w klubie odbędzie się spotkanie opłatkowe, po którym Lechici rozjadą się na urlopy.
Po zakończonej wczoraj rundzie jesiennej, my kibice, możemy mieć mieszane uczucia. Z jednej strony mało kto spodziewał się, że pomimo tylu osłabieni Lech będzie zajmował po piętnastu kolejkach wysokie drugie miejsce. Z drugiej, z tej rundy można było wycisnąć jeszcze więcej. Nie narzekajmy jednak, bo było aż nadto dobrze. Tak przynajmniej mi się wydaje.
Przygotowaliśmy dla Was podsumowanie rundy jesiennej w wykonaniu piłkarzy Lecha. „Kolejorz” zagrał w tym czasie w 22 spotkaniach – 15 ligowych, 6 w europejskich pucharach i 1 w Pucharze Polski. Kto grał najwięcej, kto najczęściej schodził z boiska, kto wchodził? Na te pytania odpowiadamy poniżej.
Dla Ivana Djurdjevicia niedzielny mecz z Koroną Kielce był setnym występem w Ekstraklasie w barwach Lecha Poznań. Serb jest piłkarzem „Kolejorza” od 2007 roku i stał się dopiero szóstym zawodnikiem, który zagrał w barwach tego klubu sto meczów w lidze. Dołączył tym samym do Piotra Reissa, Krzysztofa Kotorowskiego, Rafała Murawskiego, Jakuba Wilka i Rafała Murawskiego.
Cztery punkty do prowadzącej Legii na półmetku sezonu tracą zawodnicy Lecha. Po piętnastu kolejkach na swoim koncie mają 29 punktów. To bardzo dobry wynik, lecz nie najlepszy jaki „Kolejorz” osiągnął w ostatnich kilku sezonach. Sprawdziliśmy jakie wyniki osiągali Lechici po rundzie jesiennej i jak one przekładały się na ostatecznie rozstrzygnięcia w poszczególnych sezonach.
Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami trenerów obu drużyn po meczu Korona Kielce – Lech Poznań.