Kolejny raz w osiemnastce meczowej nie znalazł się Jakub Wilk. Zawodnik, który na przełomie września i października zaczął pojawiać się na boisku, a nawet zaliczył asystę w ważnym meczu z GKS-em Bełchatów, mimo wszystko powinien rozpocząć poszukiwania nowego klubu. Swojej decyzji odnośnie przyszłości „Wilczka” nie zmienił Mariusz Rumak.
Autor: Karol Jałowiec
Marcin Borski poprowadzi jutro spotkanie Lecha Poznań z Widzewem Łódź. Ten 39-letni arbiter w tym sezonie miał już raz możliwość sędziowania meczu „Kolejorza” – w pierwszej kolejce, gdy ten wygrał przekonywająco Ruch Chorzów 4:0.
Bez kontuzjowanego Bartosza Ślusarskiego do Łodzi wyjechał dzisiaj „Kolejorz”. Piłkarze Lecha jutro zmierzą się tam z Widzewem Łódź. Przypomnijmy, że przed tygodniem „Ślusarza” zastąpił w wyjściowym składzie Bartosz Bereszyński.
Znamy już termin ostatniego meczu ligowego w tym roku. Piłkarze Lecha Poznań zmierzą się w nim z Koroną Kielce, a spotkanie zostało zaplanowane na niedzielę 9 grudnia na godz. 17:00.
Na piłkarzy Lecha czeka teraz drugie spotkanie wyjazdowe z rzędu. W tym sezonie do tej pory „Kolejorz” lepiej radzi sobie w takich meczach i choć są to trudne spotkania, to wszystkie, poza tym w Gdańsku, zakończyły się zdobyciem przez Lechitów trzech punktów.
– To był dla nas bardzo ważny mecz. Walczyliśmy o medal, a zwycięstwo nam go dawało. Pomimo tego, że po części świętowaliśmy awans do pucharów, nie byłe zadowolony z ego spotkania. Pamiętam je ze słabego boiska, na którym nie można było grać w piłkę. Mam nadzieję, że teraz murawa będzie lepsza – wspomina ostatni mecz z Widzewem Mariusz Rumak.
Sztab szkoleniowy Lecha Poznań nadal ma problemy kadrowe. Do zdrowia nie powrócił jeszcze Bartosz Ślusarski, który w Krakowie nie zagrał z powodu urazu. Ponadto z powodu kartek w Łodzi nie będzie mógł zagrać Łukasz Trałka. Szkoleniowiec „Kolejorza” do swojej dyspozycji będzie miał już jednak Huberta Wołąkiewicza. Obrońca Lecha w poprzednim meczu nie był w pełni zdrowy i usiadł na ławce rezerwowych.
W słabszej dyspozycji w pierwszej części sezonu ligowego jest Rafał Murawski. Trener Mariusz Rumak zauważył, że gdy na boisku się nie pojawiał, to gra Lecha wyglądała bardzo słabo, a jego zespół te mecze przegrywał. To jednak nie on, a Łukasz Trałka jest dzisiaj czołową postacią Lecha. Jego postawa na boisku nie przeszła uwadze Waldemara Fornalika. I dobrze, bo jako jeden z nielicznych graczy Lecha na nie zasłużył.
Łukasz Trałka stanie przed szansą siódmego występu w reprezentacji Polski. Pomocnik Lecha został powołany do kadry przez selekcjonera Waldemara Fornlika. Polacy w przyszłym tygodniu zmierzą się w Gdańsku z reprezentacją Urugwaju. Spotkanie odbędzie się 14 listopada. Łukasz będzie pauzował w najbliższym meczu Lecha.
Aleksandar Tonew otrzymał powołanie na mecz reprezentacji Bułgarii. 14 listopada w Sofii Bułgarzy zagrają towarzysko z Ukrainą, rywalem kadry Polski w grupie eliminacyjnej do Mistrzostw Świata.