Wojewoda Mazowiecki zmienił swoją decyzję dotyczącą zamkięcia sektoru gości na spotkanie Legii z Lechem. Oznacza to, że kibole „Kolejorza” będą mogli pojawić się w sobotę na stadionie przy Łazienkowskiej.
Autor: Karol Jałowiec
Wojewoda Mazowiecki zmienił swoją decyzję dotyczącą zamkięcia sektoru gości na spotkanie Legii z Lechem. Oznacza to, że kibole „Kolejorza” będą mogli pojawić się w sobotę na stadionie przy Łazienkowskiej.
Przy okazji ligowej potyczki w stolicy, przyjrzyjmy się zagranicznej trójce doświadczonych Legionistów z pokaźnym europejskim stażem, którzy przed tym oraz w tracie sezonu wzmocnili naszego sobotniego rywala.
Przy okazji ligowej potyczki w stolicy, przyjrzyjmy się zagranicznej trójce doświadczonych Legionistów z pokaźnym europejskim stażem, którzy przed tym oraz w tracie sezonu wzmocnili naszego sobotniego rywala.
Robert Małek poprowadzi sobotnie spotkanie Legii Warszawa z Lechem Poznań. Ten arbiter w tym sezonie prowadził trzy mecze „Kolejorza” przegrane i zremisowane z Wisłą Kraków oraz wygrane z Koroną Kielce. W poprzednich rozgrywkach był rozjemcą spotkania Lech – Legia wygranego w kwietniu przez Lechitów 1:0.
Robert Małek poprowadzi sobotnie spotkanie Legii Warszawa z Lechem Poznań. Ten arbiter w tym sezonie prowadził trzy mecze „Kolejorza” przegrane i zremisowane z Wisłą Kraków oraz wygrane z Koroną Kielce. W poprzednich rozgrywkach był rozjemcą spotkania Lech – Legia wygranego w kwietniu przez Lechitów 1:0.
Przedstawiamy Oświadczenie Zarządu Stowarzyszenia Wiara Lecha.
Piłkarze Lecha bez wsparcia kibiców będą musieli poradzić sobie w Warszawie. Sympatycy „Kolejorza” nie będą mogli nawet spod stadionu dopingować swojej drużyny. Mimo to piłkarze zgodnie przyznają, że jadą po zwycięstwo.
Piłkarze Lecha bez wsparcia kibiców będą musieli poradzić sobie w Warszawie. Sympatycy „Kolejorza” nie będą mogli nawet spod stadionu dopingować swojej drużyny. Mimo to piłkarze zgodnie przyznają, że jadą po zwycięstwo.
Nie jest tajemnicą, że odejście latem Artioma Rudneva jest niemal przesądzone. Co prawda nie wiadomo do jakiego klubu (najczęściej mówi się, ze do HSV Hamburg), ale zostało mu już tylko kilka meczów w niebiesko-białych barwach. W związku z tym, Lech musi szukać następcy łotewskiego snajpera.