Kibole „Kolejorza” tradycyjnie uczcili pamięć Powstańców Wielkopolskich przez odpalenie rac. 96. rocznica wybuchu powstania została upamiętniona na Moście Świętego Rocha.
Autor: Karol Jałowiec
Koniec roku zbliża się wielkimi krokami, więc postanowiliśmy stworzyć alfabet Kolejorza. Młodzież, wyjazdy, Puchar Polski czy też Rehasport. To tylko kilka przykładów, które znalazły się w naszym zestawieniu.
Druga część wywiadu z cyklu „Ja na szynach”. Ksiądz opowiada nam o Pucharze Polski zdobytym w Warszawie w 2004 roku. Przerywa wychodząc do innego pokoju po swoje trofeum. Spodziewaliśmy się miniaturki prawdziwego Pucharu Polski. Pokazał nam kamień. Nie taki zwykły kamień i wcale nie filozoficzny. Jest to kawałek starego stadionu Legii.
Cykl „Ja na szynach” rozpoczynamy wywiadem z księdzem Jackiem Markowskim, kapelanem Lecha Poznań, dla którego „Kolejorz” to zdecydowanie coś więcej, niż pasja. Gdy zadzwoniliśmy do księdza Jacka z pytaniem, czy zechciałby udzielić nam wywiadu, ten powiedział nam tylko: „Dla Lecha wszystko.”
Zapraszamy do drugiego odcinka naszego cyklu. Ostatnie miesiące w Kolejorzu podsumowuje dziennikarz radiowy, Grzegorz Hałasik (Radio Merkury).
Wciąż niewiadomo czy 21-letni Szwajcar zostanie w Kolejorzu. Okres jego wypożyczenia kończy się w czerwcu przyszłego roku, a sam trener Skorża przyznaje, że nie wyobraża sobie, aby Jevtić miał opuścić poznański zespół.
Koniec roku to doskonały czas na podsumowania. W Lechu Poznań w ostatnim okresie bardzo dużo się działo. O jego podsumowanie poprosiliśmy trzech dziennikarzy sportowych zajmujących się Kolejorzem. Dzisiaj pora na część pierwszą, a w niej Wojciech Maćczak – redaktor portalu ekstraklasa.net.
Początek sezonu dla poznaniaków nie był udany. Ostatnie mecze wyglądały już znacznie lepiej, a przede wszystkim udało się wygrać trzy mecze z rzędu. – Jest coraz więcej dobrych momentów, ale wciąż brakuje nam stabilizacji i tego, by niektóre elementy wykonywać na boisku automatycznie. Myślę, że takich chwil z czasem będzie coraz mniej. Teraz przed nami dwa zgrupowania i chcemy utrwalić to, do czego dążyliśmy. Chcemy grać pewnie, kontrolować mecz i nie drżeć o wynik – mówił na konferencji opiekun lechitów.
Kolejorz wygrał w sobotę z Lechią po bramce Dariusza Formelli, dla którego mecz z gdańską ekipą liczy się podwójnie.
Lechici wygrali wczoraj z Lechią Gdańsk 1:0, ale wynik powinien być znacznie wyższy. Kilka stuprocentowych sytuacji zmarnował Zaur Sadajew, a Kasper Hamalainen nie wykorzystał rzutu karnego – My cały czas kontrolowaliśmy to spotkanie. Lechia nie miała przez cały mecz żadnych sytuacji, a my mieliśmy pod kontrolą wynik i sytuacje na boisku – mówi Tomasz Kędziora.