Wczorajszy mecz z Lechią Gdańsk był ostatnim, który rozegrał Lecha w rundzie jesiennej. Chociaż Lechici cieszą się z wygranej, mogą zarzucić sobie nieskuteczność w wykańczaniu akcji: – Sytuacje mieliśmy ku temu, żeby strzelić trzy, cztery bramki. Ale wygraliśmy, cieszymy się z tego, to najważniejsze. Na zakończenie roku jesteśmy na pudle – mówił po meczu Łukasz Trałka.
Autor: Karol Jałowiec
Lechici wygrali na zakończenie roku z Lechią Gdańsk 1:0 po bramce Dariusza Formelii. Następny mecz o punkty podopieczni Macieja Skorży rozegrają 14. lutego w Szczecinie.
Hubert Wołąkiewicz w Lechu spędził prawie 4 lata. Do zespołu dołączył w styczniu 2011, a wcześniej reprezentował barwy Lechii Gdańsk. Gdzie zagra teraz?
– Drużyna była bardzo zdeterminowana. Czasem, aż za bardzo. Mając na uwadze to, co się działo w tej rundzie nie byłem spokojnym.
Lech Poznań zakończył rundę jesienną wygraną z Lechią 1:0. Bramka dająca prowadzenie „Kolejorzowi” padła w pierwszej połowie po strzale Formelli. Lechia Gdańsk w całym spotkaniu znacznie nie zagroziła bramce Buricia. Co innego może powiedzieć bramkarz gości. Lech przeważał, ale nie udało mu się strzelić więcej bramek w tym spotkaniu. Poznańska „Lokomotywa” kończy jesień na trzecim miejscu.
Lechitów w sobotę czeka ostatni mecz w tym roku. O godzinie 18 na INEA Stadionie zmierzą się z Lechią Gdańsk. Jak mówią piłkarze, atmosfera w zespole po dwóch wygranych z rzędu jest bardzo dobra.
– Lech ma w swoich szeregach ogromny talent. Jest nim Karol Linetty. Ten chłopak wkrótce wyjedzie do dobrego, zagranicznego klubu i tam dalej będzie się rozwijał – powiedział Piotr Reiss podczas czwartkowego spotkania ze studentami.
W 19. kolejce T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań podejmie na własnym boisku Lechię Gdańsk. Spotkanie w rundzie jesiennej wygrali lechici, triumfując na PGE Arenie 2:1, dzięki dwóm trafieniom Łukasza Teodorczyka.
Przed poznaniakami ostatni mecz w tym roku. Już w sobotę zmierzą się z Lechią Gdańsk i zapowiadają, że zrobią wszystko, by do ligowej tabeli dopisać kolejne trzy punkty – Ten mecz będzie dla nas bardzo ważny, musimy go po prostu wygrać – mówił Luis Henriquez.
Jasmin Burić wrócił niedawno do bramki Kolejorza i puścił tylko jednego gola w dwóch meczach. Bośniak ma nadzieję, że lechici w sobotę na swoje konto dopiszą trzy punkty