Do czerwca 2018 roku swój kontrakt z Lechem przedłuży Tomasz Kędziora. Prawy obrońca Lecha obecnie przebywa na zgrupowaniu kadry młodzieżowej do lat 20. Wtedy podpisze nową umowę z klubem.
Autor: Karol Jałowiec
W ostatnim ligowym meczu rozegranym w 2014 r., Chaos Poznań uległ drużynie lidera – Czarnym Pruszcz Gdański 15:36 (3:17).
Tomasz Kędziora wpisał się po raz czwarty na listę strzelców w meczach o stawkę. Młody obrońca dwukrotnie trafiał do bramki w europejskich pucharach. Premierowe trafienie w ekstraklasie zaliczył w zeszłym sezonie, w maju tego roku w Bydgoszcz. Wczoraj udało mu się to po raz drugi.
Hubert Wołąkiewicz pojawił się wczoraj na boisku, bo urazu nabawił się Paulus Arajuuri. Niestety były kapitan Kolejorza tego meczu dobrze nie będzie wspominał.
Po półtora tygodniowej przerwie od ligowego grania na boisko powrócili Kibole Lecha. I odnieśli kolejne już ligowe zwycięstwo. Do końca rundy jesiennej czekają ich jeszcze dwa mecze i cenne sześć punktów do zdobycia. Poniżej galeria z dzisiejszego meczu.
Szybko stracona przez Kiboli bramka nie zmieniła ich zamiarów dotyczących zwycięstwa w meczu z Clescevią. Wiara Lecha na decydującego gola czekała do 88. minuty, ale ostatecznie wygrała i obroniła fotel lidera.
Mecz z Podbeskidziem nie był dobrym w wykonaniu lechitów. Ostatnie spotkania lechici grali dobrze, ale i tak tracili punkty.
Dawid Kownacki zagrał wczoraj od pierwszej minuty, jednak w przerwie został zmieniony przez Szymona Drewniaka. Wynik wczorajszego meczu otworzył Tomasz Kędziora, jednak minimalny udział przy bramce można zapisać młodemu napastnikowi.
Lech zremsiował w piątkowy wieczór na INEA Stadionie z Podbeskidziem Bielsko-Biała 1:1. Wynik spootkania otworzył Tomasz Kędziora, a wyrównał w końcówce Bartosz Śpiączka.
Warszawa, Kielce, Wrocław i Poznań. W tych meczach „Kolejorz” mimo szybkiego prowadzenia nie wygrywał. Co więcej we wszystkich tych przypadkach tracił bramki w ostatnich dwudziestu minutach meczu, zaprzepaszczając dotychczas wykonaną pracę. Trener Skorża jest niezadowolony, ale pod jego wodzą Lech zaczął mieć problemy z koncentracją pod koniec meczu.